dluzsza nieobecnosc - co z kwiatami ?

15.10.05, 23:54
szykuje mi sie dluzszy wyjazd, i nie wiem jak "zorganizawac" kwiatkom wode,
nie mam nikogo kto moglby "wpasc" i je podlac

czy macie jakies sposoby aby po powrocie nie zastac suchych badyli ?
    • aree Re: dluzsza nieobecnosc - co z kwiatami ? 16.10.05, 12:38
      zainwestuj i kup sobie automatyczną konewkę Gardenii (nie wiem czy tak to się
      nazywa, po niemiecku właśnie tak). Rewelacyjna rzecz! Kosztuje niemało, ale na
      pewno polecam, u mnie się świetnie sprawdza. Ostatnio widziałam to cudo w
      Castoramie.
      • nimeska Re: dluzsza nieobecnosc - co z kwiatami ? 16.10.05, 12:39
        niemalo to znaczy ile Ty zaplacilas ?
        • aree Re: dluzsza nieobecnosc - co z kwiatami ? 16.10.05, 14:10
          ok. 70 eur, jak przeliczyłam polską cenę to wyszło podobnie.
          • nimeska Re: dluzsza nieobecnosc - co z kwiatami ? 21.10.05, 23:36
            oj nie oplaca mi sie chyba, mam az 3 kwiatki :) ale dzieki za reade, moze
            kiedys jak bardziej sie zazielenie nabyje takie cos
    • mircea tańsza metoda 16.10.05, 18:35
      Proponuję powkładać do doniczek sznurek bawełniany, którego drugi koniec będzie
      umieszczony w pojemniku z wodą (takim, żeby woda nie odparowała :). Ziemia w
      miarę wysychania będzie "zasysała" wodę i powinno być OK. Im większa doniczka -
      tym więcej sznurków. Metoda troche czasochłonna do zrobienia, ale tania :)
      Ponadto poustawiaj naczynia z wodą - podstawki itp. w pobliżu kwiatów, tak żeby
      powietrze było silnie nawilżone (możesz np wstawić rośliny na czas wyjazdu do
      zlewu kuchennego, albo wanny (jeśli masz widną łazienkę), na dnie których
      będzie woda. Tylko pamiętaj, że doniczki nie moga być zanurzone w wodzie -
      muszą stać na podstawkach, bo inaczej rośliny zgniją.
      • nimeska Re: tańsza metoda 21.10.05, 23:38
        mam kilka pytan
        ten sznurek, to ile sztuk na doniczke np 17 cm ? i cy gruby musi byc ?
        mam az trzy kwiatki, moge sie pobawic w sznureczki,
        jak go "zamontowac " do doniczki ? wsicnac do ziemi ? gleboko ? ,ile koncowki
        sznurka musi byc w wodzie ?
        • aree Re: tańsza metoda 22.10.05, 00:08
          > mam az trzy kwiatki

          to trzeba było od razu tak pisać! Zanieś te całe trzy kwiatki do sąsiadki, to
          chyba najprostsze rozwiązanie :)))
          • nimeska Re: tańsza metoda 22.10.05, 20:04
            tez tak sobie pomyslalam ale dopiero sie przeprowadzilam, stad az trzy kwiatki
            a za sasiadow mam dwoch studentwo, wiec to chyba nie najlepszy pomysl ;)
        • mircea tańsza metoda - instruktaż 22.10.05, 00:23
          nimeska napisała:

          > mam kilka pytan
          > ten sznurek, to ile sztuk na doniczke np 17 cm ? i cy gruby musi byc ?
          > mam az trzy kwiatki, moge sie pobawic w sznureczki,
          > jak go "zamontowac " do doniczki ? wsicnac do ziemi ? gleboko ? ,ile koncowki
          > sznurka musi byc w wodzie ?

          Na doniczke o średnicy 17 cm - ok.3-4 sznurki - w zależności od wielkości
          rośliny. Sznurek nie musi być gruby - może być takiej grubości, jak są sznurki
          do wieszania bielizny, byleby był bawełniany - nie sztuczny. Wcisnąć go do
          ziemi na ok.4-5 cm, uważając by nie uszkodzić korzeni. W wodzie należy zanurzyć
          go ok. 10 cm. Najlepiej jak naczynie z wodą stoi maksymalnie blisko doniczki.
          Należy wziąć pod uwagę, że poziom wody w naczyniu nie może być dużo niższy niż
          krawędź doniczki - tak aby woda mogła być swobodnie "zasysana" oraz aby
          naczynie było odpowiednio głębokie - tak aby woda nie zdążyła wyparować do
          Twojego przyjazdu.
          Wbrew temu zawiłemu nieco opisowi metoda jest prosta :)

          Ale przy 3 kwiatkach, to poprosiłabym sąsiadkę o przygarnięcie roślinek na czas
          wyjazdu i o opiekę nad nimi ;)
          • nimeska Re: tańsza metoda - instruktaż 22.10.05, 20:05
            dzieki za pomoc, skorzystam jednak ze sznurkow ;)
Pełna wersja