Euphorbia tirucalli- patyki

01.02.06, 00:30
Dostałam dorodny okaz, ok. metra wysokości, ale nie wygląda najlepiej. Stoi
już u mnie chyba z miesiąc i nie wiem co mam z nim robić. Czubek jest jakby
zwiędły i lekko pomarszczony i codziennie odpada kilka patyków, które
zupełnie nie są ani wiotkie, ani żółte, wyglądają jakby były zdrowe.

Czy ktoś ma doświadczenia z tą rośliną? Co jej może być?

Stoi w temperaturze ok 17 st, odkąd jest u mnie nie podlewam, bo wydaje mi
się, że miała mokro a to w końcu sukulent. Czubek był już zwiędły, pomimo, że
wody patyki dostały. Robaków jak na razie nie znalazłam.
    • onnanoko Re: Euphorbia tirucalli- patyki 01.02.06, 10:13
      > wydaje mi
      > się, że miała mokro a to w końcu sukulent.
      No właśnie, może miała za mokro? Na wszelki wypadek spróbuj sprawdzić stan
      korzeni! Jeżeli wyglądają kiepsko, lepiej "patyczaka" przesadzić; podlewać
      umiarkowanie, ale kompletnie nie zasuszać, bo to w końcu sukulent, nie kaktus.
      Nawiasem mówiąc, roślina jest zasadniczo zupełnie niekłopotliwa... Ze zdrowych
      patyków można zrobić sadzonki.
    • foxtrot3 Re: Euphorbia tirucalli- patyki 01.02.06, 11:31
      Euphorbia tirucalli (Wilczomlecz segmentowy rodz. Euphorbiaceae
      ang. Pencil tree, niem. Bleistiftstrauch
      wysokość: 2 m lub więcej, pora kwitnienia: wiosna
      Opis:
      pochodzenie: Afryka południowa i wschodnia;
      opis: sukulent o krzaczastym pokroju i patykowatym wyglądzie; w naturze do 9 m wysokości; u nas atrakcyjna roślina doniczkowa;
      liście: wkrótce po pojawieniu się opadają, znajdują się zwykle tylko na wierzchołkach pędów; są równowąskie do lancetowatych lub odwrotnie, zielone, do 2,5 cm długości, naprzemianległe, do 3-4 mm szerokości, wierzchołek ostry, siedzące;
      pędy: mocnozielone, segmentowane, o jaśniejszych pionowych liniach; często w nibyokółkach; zawierają mleczny sok; starsze drewnieją;
      kwiaty: typowe dla wilczomleczowatych maleńkie kwiatki (kilka mm długości) otoczone cyjacjami w kolorze zielonym, zebrane na szczytach pędów, siedzące, bardzo niepozorne;
      kwitnienie: wiosną;
      wymagania: miejsce maksymalnie nasłonecznione; podlewać, gdy podłoże całkowicie wyschnie; zwyczajna ziemia uniwersalna wystarcza; roślina bardzo odporna na zaniedbanie i suszę;
      mrozoodporność: żadna;
      rozmnażanie: z sadzonke pędowych wiosną, latem; po ucięciu muszą przeschnąć;
      zastosowanie: roślina domowa, tarasowa, w tropikach na żywopłoty;
      varia: wszystkie części rośliny są trujące;
      • aree Re: Euphorbia tirucalli- patyki 02.02.06, 01:48
        Chyba jednak chodzi o przemoczenie... Weszłam dzisiaj w korzenie i
        stwierdziłam, że ziemia jest zdecydowanie za mokra jak na miesiąc
        niepodlewania, odkąd kwiat stoi u mnie. Przeniosłam go też w cieplejsze
        miejsce, żeby szybciej podeschła ziemia. Zobaczymy.
        • lustroo Re: Euphorbia tirucalli- patyki 02.02.06, 07:50
          Miesiąc niepodlewana?? Ja wszystko podlewam 2 x w tygodniu małą ilościa wody
          wszystkie kwiaty. Ją też. Mała jest, słabo rosła, przeniosłam na okno, ale nic
          nigdy z niej nie odpadło. Pozdrówka.
        • onnanoko Re: Euphorbia tirucalli- patyki 02.02.06, 10:04
          Jeśli ziemia jest aż tak mokra, to lepiej roślinę przesadź do nowej, przy
          okazji usuwając martwe korzenie - no i jak najwięcej starego podłoża spomiędzy
          tych żywych! Na wszelki wypadek sadzonkę też bym zrobiła... Powodzenia!
Pełna wersja