Problem z kwiatami w domu

08.03.06, 11:06
Witam!
Prosze o rade szanownych forumowiczow. Otoz od kilku dni, wszystkim moim
kwiatom zaczely brazowiec koncowki lisci. Wyglada to tak, ze najpierw lisc
brazowieje a potem usycha ( sam koniec) Nie wiem co robic? Jaka jest tego
przyczyna. Prosze o pomoc i co robic by dalej zapobiec temu.
Dziekuje i pzodrawiam serdecznie
    • baba_ta_sama Re: Problem z kwiatami w domu 08.03.06, 12:40
      Zbyt ogolna informacja. Rosliny maja rozne potrzeby. Podaj warunki, w ktorych
      zyja Twoje rosliny, no i oczywiscie, co masz? Jednym moglo zaszkodzic suche
      powietrze, innym nadmiar swiatla lub odwrotnie...
      :)
    • mazumo Re: Problem z kwiatami w domu 08.03.06, 20:23
      a czy przypadkiem nie zaczęłąś zasilania,być może rozrobiłaś mocniejszą
      pierwszą dawkę i w ten sposób rośliny zareagowały,lub też mógłby być to przeciąg
      • bpools Re: Problem z kwiatami w domu 09.03.06, 21:16
        Witam,
        niestety nie znam nazw wszystkich moich kwiatow, ale jeden z nich to "zebra" a
        inny "acera". Wlasnie tego mi najbardziej szkoda bo to duzy, piekny kwiat ok
        150cm i az boje sie pomyslec ze moze sie zmarnowac:((( Drodzy forumowicze nie
        wiem co robic... Pomozcie prosze!
        Moze trafna jest diagnoza z tym zasilaniem - rzeczywisce jakies 10 dni temu
        pierwszy raz podalam kwiatom odzywke.... Ogolnie kwiaty maja bardzo dobre
        warunki - w dom jest bardzo duzo swiatla, temperatura ok. 20C, staramy sie
        nawilzac.
        Kochani co teraz robic dalej...? Jak podlewac, odzywiac/nieodzywiac.... Prosze
        o rady! dziekuje i pozdrawiam
    • mazumo Re: Problem z kwiatami w domu 10.03.06, 09:58
      jeżeli byłaby ta mocniejsza dawka nawozu to poprostu nie trzeba tej rośliny
      nawozić przez jakiś czas,objawy na liściach pop pewnym czasie zejdą,miałam taki
      przypadek u siebie i myślałam że zmarnuje mi się jakobinka którą bardzo lubię i
      fiołki afrykańskie,pochorowały dłuższy czs lecz przeszły ten trudny czas a
      teraz rosną aż miło patrzeć,
Pełna wersja