Jak nazywa sie ten kwiat?

14.03.06, 12:34
Mam w domu dużą roślinę, niewiem jak sie nazywa, mogę opisać:

- może urosnąć do wielkich rozmiarów ( ja mam aż pod sufit),
- nie kwitnie - ma jedynie ciemne liście owalnego kształtu, które gdy sie je
skaleczy płynie z nich białe "mleko",
- wygląda jak drzewko, tzn. ma grube łodygi.

Pomóżcie proszę w "unazwieniu" tejże roslinki :)))
    • ykke Re: Jak nazywa sie ten kwiat? 14.03.06, 18:38
      Ykhm.... Fikus moze? :-/
      • laurka2005 To nie Fikus ... 14.03.06, 22:36
        Fikus ma duzo delikatnych listków - mój ma wielkie liście, ciemne. Nigdy nie
        widziałam prawie 10 - metrowego Fikusa, a ja tą roslinę co mam to jest gigant :))
        Nawet fotek nie moge podesłać np. z wyszukiwarki, bo nie znam nazwy...
        Poradżcie ...
        • lustroo Re: To nie Fikus ... 15.03.06, 08:06
          może Diffenbachia ale ona kwitnie, choć nie zawsze :)
        • usianka Re: To nie Fikus ... 15.03.06, 10:29
          Owszem - fikus ma duzo delikatnych listków, ale jest to ficus benjamin!!
          Fikusów jest kilka odmian. To co opisałaś wygląda mi wlasnie na ficusa ale
          raczej elastica. Ta roslina jest w rzeczywistosci drzewem (nawet do 40metrow),
          wiec duze rozmiary nie dziwia. Ma owalne liscie - u nas najczesciej spotyka sie
          chyba te ciemnozielone lub zielone z jasnym obrzezem. Znalazłam takie fotki -
          moze to wlasnie Twoja roslinka?
          hortiplex.gardenweb.com/plants/jour/p/12/gw1017212/260191984425177.jpeg
          en.wikipedia.org/wiki/Ficus_elastica
          www.botanical-online.com/florficuselasticacastella.htm
          davesgarden.com/pf/go/718/index.html
          • laurka2005 Do Usianka - tak to ten :))) 15.03.06, 12:35
            Tak, to jest mój kwiat :))) Dziękuję bardzo :))))))
            Tak naprawde to mam 2 takie kwiaty i nie bardzo wiem co mam z nimi zrobić - są
            na cały pokój, pozatym mam kilka innych dużych roślin a do tego małe dziecko,
            które się z nimi coraz bardziej spoufala :(((
            Chciałbym je oddac w dobre ręce ( te fikusy) ale niewiem czy to dobry pomysł.
            Może jakaś oranżeria, ogród botaniczny?
            Poradżcie proszę, bo mam ich za dużo :(((Może ktos chce?
            • usianka Re: Do Usianka - tak to ten :))) 15.03.06, 13:19
              Elastice bym wziela z chęcią bo nie mam :) Tylko poczta pewnie nie da rady jej
              przeslac ;) Moja córeczka ma chyba zamilowanie do ogrodnictwa bo zna nazwy
              wszystkich kwiatow w domu a rosliny sa u mnie bezpieczne ;)
              Jesli nie masz komu oddac takich duzych kwiatow to proponuje popytac w
              okolicznych szkolach, swietlicach, przychodniach i roznych instytuacjach. U
              mnie w pracy sa ogromne przeszklone hole i wielu pracownikow zwozilo juz tutaj
              swoje juki, monstery i inne giganty :)
              Poza tym fikusika mozesz sobie odmlodzic czyli odciac kawalek z czubka,
              ukorzenic i spowrotem bedziesz miala malego fikusa :) Mozna go tak prowadzic,
              zeby sie rozkrzewial na boki a nie szedl tak bardzo do góry. No i uwazaj na
              mała, bo te "mleko" nie jest bezpieczne dla maluchów.
              • laurka2005 Ryczeć mi sie chce, gdy przeczytałam Twój wątek... 15.03.06, 13:43
                Bo ja wolałabym go oddać do prywatnego domu niż do "chłodnego" holu, gdzie
                będzie anonimowo stał. Ja wolałbym, aby ktoś go dopieszczał tak jak ja, żeby był
                z nim, żeby sie nim opiekował...
                Mieszkam we Wrocławiu - oddałabym go, ale musiałbym mieć pewność, że nic mu nie
                będzie. Rozczuliłam się...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja