Dodaj do ulubionych

maleńkie białe pajączki na róży, co to jeST//

    • evva84 Re: maleńkie białe pajączki na róży, co to jeST// 18.05.06, 09:41
      dodam,że jest to kwiat doniczkowy i stał na parapecie z innymi(nie chce żeby to
      świństwo przeszło na pozostałe) więc róża chwilowo stoi na balkonie. jak
      zobaczyłam tą gromadę pajączków, pomyślałam, że zmycie wodą pomoże, jednak nie
      pomogło. ta różyczka była bardzo ładna, a teraz wyglada jak trzy patyki z
      kilkoma listkami przy pąkach kwiatów. nie mam zielonego pojęcia co mam z tym
      zrobić. będe wdzięczna za każdą poradę.
      • brateq Re: maleńkie białe pajączki na róży, co to jeST// 18.05.06, 22:55
        ekobieta.com/home/content/view/85/35/
        przeczytaj ten art., dodam że na balkonie to mu nie pomożesz. jeśli chcesz
        pomóc zlej go wodą i zawiń w worek by w wilgoci pozbyć się przędziorka, ale to
        paskudztwo nie tak łatwo wybić. można też tytoniem (ugotować tytoń, spryskać
        kwiata i w folii, na pewno wybijesz świństwo.
        W artykule masz wiecej o pielęgnacji róży i przędziorku
        • evva84 Re: maleńkie białe pajączki na róży, co to jeST// 19.05.06, 23:15
          wielkie dzieki. przeszukałam to forum i znalazłam wątek o przędziorkach i tam
          jest bardzo dużo napisane. na chwilę obecną różyczka siedzi w 'saunie', tylko
          nie wiem jak długo tak ma siedzieć. czy pozostałe kwiatki z pokoju mogą być
          zarażone (nie widać jeszcze na nich objawów)?? i jeszcze jedno pytanie. czy
          muszę zmieniać ziemię (może one siedzą w ziemi)??
          pozdrawiam
          • lemna Re: maleńkie białe pajączki na róży, co to jeST// 02.06.06, 12:14
            Przędziorki raczej nie siedzą w ziemi (one lubią suche powietrze, a ziemia jest
            przecież wilgotna). Jeśli nie widać objawów na innych roślinach, to nie ma co
            się obawiać - nie jest powiedziane, że to świństwo przeszło na pozostałe
            kwiaty. Jednak jeśli chcesz mieć pewność i o ile masz cierpliwość, to radzę
            przynajmniej dwa razy w tygodniu dokładnie zraszać całe rośliny. Jeśli nic nie
            pomogą zabiegi "domowe", będzie trzeba sięgnąć do preparatów chemicznych
            (insektycydy - dostepne w kwiaciarniach; niedrogie), jednak to polecałabym już
            w ostatecznosći, bo kwiaty zanim "dojdą do siebie" po takim zabiegu, minie
            trochę czasu.

            Powodzenia:)
    • evva84 nowe wieści z placu boju z przędziorkiem. 06.06.06, 15:12
      wielkie dzięki za odpowiedzi. zastosowałam sie do uwag, ale niestety poległam.
      musiałam różyczce obciąć kwiaty, bo na nich było najwiecej tego paskudztwa. po
      tym zabiegu myślałam, że to juz koniec walki, ale dziś zauważyłam ganiające po
      listkach przędziorki. potraktowałam je chemią jakiś czas temu kilka razy (nie
      pamietam nazwy), ale to nie podziałało. dziś zastosuję ACTELLIC-50 EC. mam
      nadzieję, że to poskutkuje. różyczce chyba już nic nie zaszkodzi, i tak wyglada
      jak drapak, mimo kiklu nowych listków.
      pozdrawiam i również życzę powodzenia w walce.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka