Dodaj do ulubionych

"zdechł" mi zamiolulkas!!

04.06.06, 07:55
najpierw liscie zółkły ,wiedla łodyga i padała. Wczoraj nie widzac ratunku -
OBCIELAM! wszystkie łodygi i zostawilam tylko bulwe w ziemi--czy cos z
tego wyrosnie????????? O ile tak , jak jego pielegnowac? -ręce mi opadaja
Obserwuj wątek
    • dulka13 Re: "zdechł" mi zamiolulkas!! 12.06.06, 22:00
      zgadzam sie co do tego, ze bulwa mogła ulec zgnieceniu. Mój zaczął mieć
      identyczne objawy po 2 miesiącach po przyniesieniu ze sklepu (jeszcze przed
      przesadzeniem !) potem poszedł do dużej donicy (bo ze starej wychodził) i
      natychmiast zaczął tracić łodygę za łodygą. Jak zostały 3, w desperacji go
      znowu przsadziłam i okazało się, że z jednej bulwy został tylko woreczek. O
      przelaniu nie było mowy, temp. ok i światło też. Jak na "żelazny kwiat" to dość
      kapryśny. Teraz minął ponad rok ,a jemu zostały 2 ostatnie łodygi. Stoi teraz w
      pełnym świetle, ale i tak nie widzę zmian. Po prostu uparł się umrzeć. Mam
      pecha i złą rękę, bo innego wyjaśnienia nie wiedzę.
    • psciolka Re: "zdechł" mi zamiolulkas!! 13.06.06, 13:12
      mój zamioculcas przez pierwsze miesiące wyglądał pięknie i rósł bardzo szybko
      przy praktycznie żadnej szczególnej pielęgnacji-podlewanie jak ziemia wyschnie,
      czasem zraszanie rośliny. Stoi w raczej jasnym miejscu ale nie bezpośrednio
      nasłonecznionym. Po przesadzeniu do nowej donicy liście zaczęły żółknać i
      opadać. Najpierw myślałam, że został przelany (więc przez 3 tygodnie w ogóle
      nie widział wody). Potem okazało się jeszcze, że tato przedobrzył z doborem
      donicy-kwiat jest dosc duży, a że szybko rośnie to dostał duzo większą donicę
      od poprzedniej i to był fatalny błąd! Przy przesadzaniu rośliny w większą
      doniczkę, różnica średnicy nowego pojemnika nie może być większa niż 2 cm! W
      innym wypadku może dojśc do rozrastania się rosliny w korzenie (bulwę), a przez
      to do łodyg nie jest dostarczana wystarczająco duża ilość pożywienia i kwiat
      obumiera. Takie "choroby" kwiatki zazwyczaj przechorowuja i wychodzą z tego,
      aczkolwiek nie jest to regułą. Mój kwiat powoli dochodzi do siebie.
    • mamamonia5 Zaminoculcas 29.08.06, 10:13
      Mój kwiatek rośnie pięknie, ale niektóre łodygi nie są strzelkiste a wiginają
      się i sięgają prawie do ziemii. Czy ktoś z Was wie może jaka jest tego
      przyczyna?
    • mamamonia5 Zaminoculcas 29.08.06, 10:14
      Mój kwiatek rośnie pięknie, ale niektóre łodygi nie są strzeliste a wyginają
      się i sięgają prawie do ziemii. Czy ktoś z Was wie może jaka jest tego
      przyczyna?
    • bagarmosen Re: "zdechł" mi zamiolulkas!! 16.09.06, 08:49
      noo tak ,kilka dni temu dostrzeglam , że cos z tej bulwy rosnieeeeeeee!
      zobaczymy co dalej??Póki co , postawilam w ciemny kąt i "niech robi co chce"
      wody dostaje kilka kropel , jak mi sie przypomni.Albo bedzie rosnaąć albo won!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka