Dodaj do ulubionych

Ratunku moje kaktusy coś żre :(

29.06.06, 15:33
Witam ,
Po kilkudniowej nieobecności zauważyłam na swoich kaktusach nalot jak pleśń,
zdięcie najbardziej zatakowanego w linku...
Ten ze zdięcia się już nie nadaje do uratowania, ale na kilku innych "to" sie
dopiero zaczyna... Co to może być i jak z cholerstwem walczyć?
Sprawa poważna bo kaktusiki są mojego 10 letniego syna, strasznie o nie dbał,
teraz jest na obozie a tu taka wpadka...
Bardzo proszę opomoc....

Dzięki z góry Ania

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/973a5bdccc6e812c.html
Obserwuj wątek
      • anna_dab Re: Ratunku moje kaktusy coś żre :( 29.06.06, 19:36
        Są takie malutkie beżowawe robaczki, nie wyglądają na gąsienniczki...
        Ten kaktusik ze zdięcia niestety wylądował w koszu :( był strasznie zaatakowany
        a poza tym zmiękł - jakby zgnił. Na kilku pozostałych było po kilka takich
        jakby kokoników, które na razie zdjęłam wykałaczką...
        Czym powinnam je ratować? Jakiś środek do oprysku, podlewania?
        A może to przędziorki (kiedyś mi sie taka nazwa obiła o uszy, ale z nimi też
        nie wiem jak walczyć)

        Ania
        • hania48 Re: Ratunku moje kaktusy coś żre :( 30.06.06, 00:00
          Przędziorki, to takie maleńkie pajączki. "Produkują" bardzo delikatną pajęczynkę, na której można dopatrzeć się ruchomych drobin - to właśnie one. Myślę, że masz wełnowca. Walczyć z nim można chemicznie - w sklepie doradzą środek. Ale, aby był skuteczny, trzeba usunąć kłaczki "waty", gdyż niedopuści ona do kontaktu trucizny z robactwem. W kaktusach, szczególnie mocno kolczastych, lub porosłych włosem, to trudne, ale powalczyć warto.Te robaczki mogą się rozejść na inne rośliny! Natomiast nie jestem pewna, czy wełnowiec może powodować gnicie kaktusa, o którym piszesz - to mógł być skutek przelania, czyli dwa w jednym. Kiedyś przyniosłam sobie wełnowca na fuksji - rozeszło się paskudzctwo zanim się zorientowałam. Większość roślin uratowałam, ale musiałam wyrzucić dwa kaktusy i oleandra, bo stale tam się pojawiały, a nie chciałam, aby ponownie się rozchodziły. To nie są gąsienniczki - tylko tak porównałam, bo moim zdaniem jest podobieństwo w wyglądzie (szaro-różowawy wałeczek, poruszający się podobnie jak gąsiennice).Wełnowiec - bo wytwarza kłaczki wełny, waty pod którymi żeruje.
          • lustroo Re: Ratunku moje kaktusy coś żre :( 30.06.06, 07:42
            lustroo 19.01.06, 08:29 + odpowiedz


            Wełnowce to są takie robaki w kłaczkach waty, przenoszą się na sąsiadujące
            kwiaty, niszczą bardzo kaktusy, jeśli tam są i ktos będzie chciał się nimi
            zajmowac powinien je trzymac w izolacji. Na oknie tylko te, inaczej zarażą
            inne. To wyzwanie dla prawdziwego hodowcy. Mam część w pokoju, a kilka
            odizolowanych w toalecie :) Pryskane już dwa razy. Poniewaz robaki pojawiły się
            ponownie. Kilka okazów mi zeżarły :(

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka