Dodaj do ulubionych

pofalowane liście fikusa beniaminka

16.09.06, 22:18
coś się dzieje z moim fikusem. Po przesadzeniu do większej doniczki zaczął
gubić liście a pozostałe porobiły się pofalowane przy brzegach. Czy to wina
przesadzenia czy może przelania, do którego mam skłonności? Czy jest szansa,
że się pozbiera?
Obserwuj wątek
    • koloratura1 Re: pofalowane liście fikusa beniaminka 17.09.06, 08:57
      Jest szansa.

      Postaw go w "zacisznym", tzn. takim miejscu, żeby się o niego nie ocierać (nawet
      firanką). Nie musi być tuż przy oknie (w pełnym słońcu - NIE WOLNO!), ale
      powinien mieć "równe" światło "od góry do dołu".

      Fikusy mają tendencję do gubienia liści, gdy - na przykład - stoją na podłodze,
      a w pełni oświetlony jest tylko fragment od góry; wtedy to, co poniżej - będzie
      "gołe".
      Jeżeli jest tak duży, że musi stać na podłodze, to powinien być dalej od okna,
      nawet pod przeciwległą ścianą, bo wtedy ma szanse być "w świetle" okna. (Nie
      wiem jak to lepiej wytłumaczyć; światło z okna rozchodzi się jakby "po bokach
      trójkąta", im dalej od okna, tym bardziej partie bliższe podłogi znajdują się "w
      świetle".)

      Mój absolutnie przepiękny, bardzo duży fikus stoi "na tle" jedynego w domu
      balkonowego okna w maciupeńkim pokoiku, bo to jedyne okno "od sufitu do
      podłogi". Nie mogę go postawić w żadnym "reprentacyjnym" miejscu, właśnie z
      uwagi na brak odpowiedniego oświetlenia. Powoli dojrzewam do grubszej przeróbki
      salonu: wybicia kawałka ściany i zamontowania tam "właściwych" okien.

      Podlewaj dwa razy w tygodniu.
      Może odżyć, nawet choćby zgubił (prawie) wszystkie listki.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia, Tobie i fikusowi.
      • koloratura1 Dokładnie tak! 18.09.06, 12:29
        Mój też gubi po przesadzeniu, aleniewieje i przez niedługi okres. Tym się nie
        należy przejmować; bez problemu odrastają.

        Mnie tu trochę martwi to "pofalowanie". Nie bardzo rozumiem, na czym ono polega.
        Czy to takie obsychanie, kurczenie przed opadnięciem?

        U mnie podobnie zachowują się tropikalne (cytryna, mandarynka, pomarańcz), co
        jest akurat znakiem, że brakuje im wody (już do tego doszłam). Ale Epior
        sugeruje, że podlewa - raczej - za dużo...
        • alvia Re: Dokładnie tak! 18.09.06, 22:01
          Ja mam trzy benjaminy, jeden z nich jest taki w ciapki:
          www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/74b915c8e2dbf4a6.html
          I to on ma najczęściej pofalowane liście, zwłaszcza te mniejsze. Jak podrosną to
          się rozprostowują. Kiedyś myślałam, że to z powodu braku wilgotności powietrza
          (podobnie było z pomarańczą), ale teraz to juz sama nie wiem.
          • koloratura1 Re: Dokładnie tak! 19.09.06, 02:36
            Skoro "jak podrosną to się rozprostowują", to chyba u niego naturalne?

            Mój beniamin nie ma takich reakcji, ale on nie jest w ciapki; mniej ciekawy od
            tego ślicznego na zdjęciu, ale też ładny.
            Dostałam go, a raczej - odebrałam - osobie, która go wyrzucała, bo był mocno
            "zdechnięty". Odżył znakomicie i w jakieś trzy lata urósł dwa razy większy.
            Tylko go przesadziłam, postawiłam we właściwymmiejscu i podlewałam jak trzeba,
            nawożąc wg wskazań w opisie preparatu.

            Wśród znajomych się rozeszło i niektórzy dają mi kwiaty jak do szpitala. Odżyją
            i im zwracam, choć czasem - nie (za zgodą właścicieli: "Niech zostanie. U mnie i
            tak nie będzie rósł").

            Może to dlatego, że kwiaty wiedzą, że ja je szczerze kocham? Z nimi rozmawiam...
            "Słuchają" muzyki klasycznej (bo ja częstosłucham właśnie takiej; hałaśliwej nie
            znoszę).
            Głupota, prawda?

            Tylko paprocie u mnie zdychają w tempie błyskawicznym.
            Gdzieś słyszałam / czytałam, że paprocie nie będą rosły w domu, gdzie jest
            ciężka, przewlekła choroba. I to by się u mnie zgadzało (syn), niestety...
            • alvia Re: Dokładnie tak! 19.09.06, 10:40
              To wcale nie głupota z tym mówieniem do kwiatów! Podobno sposób sprawdzony.
              Znajome z innego forum mnie do tego namawiają, ja ciągle zapominam...
              Kiedys jedna kwiaciarka mówiła mojej mamie, że jej babcia miała piękne kwiaty do
              momentu, gdy ciężko zachorowała. Zaczęła brać leki, a kwiaty zaczęły marnieć.
              Organizm ludzki przez te leki wytwarza "coś" co szkodzi kwiatom. Ja opiekuję się
              paprotką u mojej babci i muszę przyznać, że rośnie ładnie, ale w moim domu
              zawsze marniały w ciągu miesiąca, dwóch. Nie lubiłam tych kwiatów.
      • alvia Re: pofalowane liście fikusa beniaminka 05.10.06, 20:45
        Nie wiem. Może zacznę od poczatku. Paprotka należała do mojej babci i w jej
        mieszkaniu nadal stoi, ale opiekuję się nią już tylko ja. Parę lat nie była
        przesadzana, rosła w ziemi strasznie już zabiedzonej, babcia w pewnym wieku nie
        potrafiła dbać o kwiaty. Ja się za nią nie brałam, bo nigdy nie miałam ręki do
        paprotek i bałam się, że ją wykończę. Parę miesięcy temu ją przesadziłam i
        dobrze jej to zrobiło, poprawiła się. Rośnie blisko okna zachodniego, w miejscu
        dość jasnym, latem popołudniu bardzo słonecznym. Jest podlewana tak dwa razy w
        tygodniu, w tym roku raczej nie była nawożona. Pryskam ją tak jak mi się
        przypomni, w tym roku raczej rzadko, bo ciągle miałam zepsuty zraszacz. Poza tym
        paprotka nie jest ruszana, nie dotykam jej za często, po prostu dałam jej święty
        spokój. Raczej ze strachu, że padnie. Najładniej rośnie wiosną, latem, najgorzej
        zimą, bo wtedy włączane jest ogrzewanie i kwiatek się sypie. Niby mozna pryskać,
        ale...Po zimie jakiś czas dochodzi do siebie. Tak wyglądała w kwietniu:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b6f0cb7b1934aeb8.html
        A tak teraz:
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/27b6d47ccdbfccca.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka