maranta - co jej się stało??

27.09.06, 12:17
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=638&w=49272876
daję link z forum Ogrody, gdzie niestety towarzystwo kisi sie we własnym
sosiku i nie zauważa postów osób nieznanych...więc i nie dało żadnej porady..

maranta ładnie rosła, nie była przelewana, nie stoi na słońcu ani w
przeciągu..nagle prawie z dnia na dzień wszystkie liście tak się pozwijały i
poschły i w tej chwili są już tylko trzy, obawiam się że kwiat padnie...
    • lucy310 Re: maranta - co jej się stało?? 27.09.06, 12:57
      Nie jestem pewna, ale być może powietrze nie jest dostatecznie wilgotne a z tego co wiem maranty właśnie w ten sposób reagują (usychają liście) gdy powietrze jest mało wilgotne.
      Tez ostatnio kupiłam marantę, ustawiłam ją na mokrym ręczniku (niedługo kupię keramzyt i zamienię), z którego mam nadzieję paruje woda i nawilża powietrze koło kwiatuszka.
    • muka77 Re: maranta - co jej się stało?? 27.09.06, 13:08
      A bo maranta to bardzo delikatny kwiat, moja zachowywala sie podobnie od chloru
      w wodzie, (wisiala nad wanna) pomoglo przeniesienie jej w inne miejsce.
      • doral2 Re: maranta - co jej się stało?? 27.09.06, 13:25
        no więc właśnie moja maranta stoi dokładnie w tym samym miejscu od samego
        początku, przetrwała w tym miejscu dzikie lipcowe upały, i nagle teraz, kiedy
        się ochłodziło i powietrze jest bardziej wilgotne zaczęłą schnąć...wodę mam
        swoją z ziemi, nie z wodociągu...przestałam nawozić i chyba od tego czasu tak
        jej się pogorszyło...acha, wodę daję taką letnią nie lodowatą..
    • muka77 Re: maranta - co jej się stało?? 27.09.06, 19:42
      W mojej madrej ksiazce jest napisane, ze to moze byc skutek obnizenia
      temperatury, bo to roslinka bardzo cieplolubna, sam spadek by jej nie dobil, ale
      jesli byla lekko oslabiona np brakiem substancji odzywczych to mogla wlasnie tak
      zareagowac.
      • doral2 Re: maranta - co jej się stało?? 28.09.06, 09:49
        dzieki, mam nadzieję że odbije.. :(
Pełna wersja