Złodzieje tlenu?!

26.04.07, 21:45
Jak to jest właściwie z tymi kwiatami bo raz słyszę że one zabierają tlen w
nocy a potem że to tylko cięte zabierają tlen i już sama nic nie wiem..
Orientuje się może ktoś z Was jak to jest.. Jestem bardzo ciekawa.. Ale nawet
jakbym się dowiedziała że zabierają "troszkę" tlenu to i tak chciałabym mieć
ich dużo bo one dają energię i poprawiają moje samopoczucie.. Można przy nich
relaksować się godzinami.. Pozdrawiam..
    • makare1 Re: Złodzieje tlenu?! 26.04.07, 22:08
      A nie słyszałaś o fotosyntezie? Dziwne, bo w szkole uczą...
      • freebutterfly Re: Złodzieje tlenu?! 27.04.07, 15:53
        Fotosynteza ma miejsce w dzień gdy kwiaty mają dostraczoną odpowiednią ilość
        światła, a ja się pytam o to jak to wygląda w nocy i jak to się przekłada na
        zamknięte pomieszczenie w którym sie śpi..

        PS Sarkazm jest szkodliwy.. Lepiej z nim uważać..
        • staua Re: Złodzieje tlenu?! 27.04.07, 19:29
          Fotosynteza nastepuje tylko w dzien, a rosliny oddychaja tlenem w dzien i w
          nocy. W dzien wydzielanie dwutlenku wegla i zuzycie tlenu (podczas oddychania)
          jest rownowazone przez produkcje tlenu w procesie fotosyntezy. W nocy nie.
          Zatem w zamknietym pokoju, w ktorym sa kwiaty, rzeczywiscie ilosc dwutlenku
          wegla wzrosnie, a tlenu zmaleje.
          W duzym uproszczeniu tak to wyglada. Nie sadze jednak, abys miala tyle kwiatow
          w sypialni, zeby zabily Cie podczas snu ;-)
    • freebutterfly Re: Złodzieje tlenu?! 27.04.07, 21:17
      Dzikuję Ci za odpowiedź.. Aż tak dużo kwiatów nie mam choć bym chciała mieć ale
      brak mi miejsca.. Pozdrawiam..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja