Pomóżcie

03.08.07, 21:05
Kupiłam dziś siostrze piękny kwiat. Ma takie duże kielichy kwiatowe...ten
akurat w kolorze czerwono białym, ale były tez inne kolory. Zapomniałam
nazwy chciałam coś o nim poczytać. Chodzi mi po głowie jakaś gloskamia czy
glozamia, ale w necie nic takiego znleźć nie mogę...Kojarzycie może o co mi
chodzi?
    • alvia Re: Pomóżcie 03.08.07, 21:35
      A nie chodzi Ci czasem o gloksynię (syningię)?
      www.e-ogrody.com/gfx/big/1169718740.6651.jpg
      www.e-ogrody.com/gfx/big/1169720880.0934.jpg
      Piękny kwiat. Postawiłam taki na cmentarzu (babcia go uwielbiała), kwitnie bosko.
      • marva Re: Pomóżcie 03.08.07, 21:47
        Pięknie Ci dziekuję. To własnie to! Od godziny szukm tego n necie i nie mogę
        znaleźć. Brdzo jestem Ci wdzięczna. Masz może jakieś wskzówki odnośnie
        pielęgncji, przesdzania, rozmnażania?
        • alvia Re: Pomóżcie 03.08.07, 22:21
          Ten kwiatek magazynuje wodę w liściach, więc uważaj, nie przelej, bo zgnije.
          Zaraz po podlaniu liście są takie sztywne, "stoją". Jak zaczyna brakować wody,
          to one więdną, "flaczeją". Podobnie dzieje się z kwiatami. Co do stanowiska, nie
          wiem. Moje zawsze stoją w pełnym słońcu, na oknie południowym i dobrze.
          Rozmnażać można je z sadzonek liściowych. Oczywiście nie przesadza się
          kwitnących kwiatów. To chyba tyle.
        • rawe Re: Pomóżcie 06.08.07, 16:55
          alvia, jesteś pewna ze gloksynie rozmnaża się z liści? ona przeciez ma bulwe? masz może jakieś doświadczenie w twj kwestii? odpisz prosze, bo mnie bardzo zaciekawiłaś
          • alvia Re: Pomóżcie 06.08.07, 17:10
            Ja zawsze cięłam liście, moja babcia tak robiła (ona miała dużo takich
            kwiatków), to ja też. Resztę wywalałam, bo nie była mi potrzebna. Nawet nie
            wiem, co tam było w środku. W zeszłym roku rozmnażanie z liści kompletnie mi sie
            nie udało, nie wiem czemu. W tym roku roślinkę kupiłam. Moja mama po
            przekwitnięciu cały kwiatek ucina, zostawia tylko taki krótki badyl i czeka, aż
            coś wyrośnie.
Pełna wersja