nabłyszczyłam liście kwiatom...

05.08.07, 21:21
Zwracam się z prośba o pomoc do tych, którzy znają się na pielęgnacji kwiatów.
ostatnio robiłam generalne porządki w domu po remoncie i zauważyłam warstwę
kurzu na liściach kwiatów. Umyłam je, ale potem coś mnie podkusiło i natarłam
je oliwą z oliwek, żeby się błyszczały. Zrobiłam tak z filodendronami, juką,
gardenią, fikusem... Dopiero dzisiaj wyczytałam, że oliwą smarowac nie wolno,
bo to ułatwia osadzanie się kurzu na liściach i zamyka pory, którymi kwiat
oddycha. Poradźcie, co mam zrobić? czy zostawić te liście natarte oliwą i
nigdy więcej tego nie robić, czy też je umyć. A jeśli tak, to czym? czy sama
woda wystarczy? Czy trzeba dodać do niej jakiś środek? DOdam, że bardzo mi
zależy, żeby te kwiaty nie padły, bo są duże i piękne. I jest ich sporo.
Nacieranie ich liści zajęło mi kilka godzin. Mycie ich zajmie przynajmniej
cały dzień, ale jeżeli nie ma wyjścia, to zrobię to, bo bardzo zależy mi na
tym, żeby były zdrowe i ładne.
Pomóżcie, proszę, poradźcie.... Mądry Polak po szkodzie, ale... co robić?
    • paacynka Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 05.08.07, 22:24
      no to się użądziłaś :(
      umyj je wodą z ludwikiem, plyn do naczyń im nie zaszkodzi - na pewno niektorym
      nie, nie wiem jak gardenia zareaguje i czy niektóre nie wchłonęły tej oliwki :(
      płyn stosuje się zapobiegawczo przed szkodnikami więc nie powinien zaszkodzić.
      • hania48 Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 05.08.07, 22:51
        Lecz myjąc pilnuj, aby woda z płynem nie dostała się do doniczki, bo to może zaszkodzić (detergent).
        • oka5 Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 07.08.07, 08:40
          A po umyciu płynem, spłucz roślinę starannie czystą wodą.
          • avalonne Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 07.08.07, 12:39
            Bardzo dziękuję za rady. Już tak zrobiłam. Na razie nie widzę zmian na liściach
            kwiatów, mam nadzieję, że nic się im nie stanie...
            • paacynka Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 08.08.07, 10:06
              a zmyła się ta oliwka?
              • alvia Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 08.08.07, 19:50
                Słuchajcie, czy wy używacie płynów do nabłyszczania? Ja raz potraktowałam takim
                benjamina i bardzo szybko bardzo przerzedziły mu się gałązki. Teraz boję się
                tego używać wobec jakichkolwiek kwiatów.
                • oka5 Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 08.08.07, 23:25
                  Prawda jest taka, że niektóre rośliny nabłyszczania nie znoszą, inne
                  wręcz przeciwnie. Najlepiej zrobić próbę. Nabłyszczyć ze dwa liście
                  i obserwować parę tygodni. Teraz nie nabłyszczam swoich roślin, bo
                  nie czuję takiej potrzeby. W dawnych czasach, gdy nabłyszczaczy na
                  rynku nie było, smarowałam liście piwem. Ale tylko 2 roślinom:
                  scindapsusowi i cissusowi rombolistnemu. Oba znosiły ten zabieg
                  świetnie i rewelacyjnie wyglądały. Wiem, że niektórzy uważają, że
                  piwo szkodzi, bo zakleja pory. Możliwe, ale u mnie się to nie
                  potwierdziło.
                  • alvia Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 09.08.07, 10:25
                    No z tym piwem to tez stosowałam. Nabłyszczacz tez zastosowałam tylko na parę
                    liści, ale nie mogłam wytrzymać z ciekawości i popryskałam nim cały kwiat. No i
                    miałam za swoje.
                    • paacynka Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 09.08.07, 11:03
                      a ja wcale nie nabłyszczam a skoro mówicie że tak szkodzi to chyba
                      się nie skuszę
                      • zuza120 Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 12.08.07, 19:51
                        ja kiedyś nabłyszczałam i nic złego im się nie stało. Oczywiście
                        tych włochatych się nie nabłyszcza. P.S. Uśmiałam się z pomysłu
                        autorki wątku ;-).
                        • tekada Re: nabłyszczyłam liście kwiatom... 24.08.07, 21:34
                          ja nablyszczalam jak leci i stracilam polowe kwiatow. Teraz wiem,ze
                          nablyszcza sie te o grubych lisciach. Piwo mam wyprobowane najtansze
                          w puszce a kwiatki piekne nic nie usycha:):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja