mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego?

10.08.07, 16:03
witam,
juz prawie dwa lata jak nie kwitnie. Co robię źle? Może powinnam
teraz go przesadzić, bo nie zrobiłam tego na wiosnę.... regularnie
podlewam go biohumusem.....
    • alvia Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 10.08.07, 16:40
      A jak go podlewasz? Gdzie stoi? Skrzydłokwiat musi mieć wilgotna atmosferę,
      wtedy na pewno zakwitnie. Ja zauważyłam, że jak naprawdę o to zadbam (bo nie
      zawsze mi sie chce), to on od razu kwitnie. Nie wiem, jak to jest z doniczkami,
      ale chyba powinny być ciasne. Pewna jednak tego ostatniego nie jestem.
      • gabula777 Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 10.08.07, 18:50
        Może ma zbyt mało światła.Wiele roślin znosi niedostatek światła, ale kwitnie
        wtedy słabo, albo wcale.Przedmówczyni ma rację, doniczka powinna być
        przyciasnawa, wstawiona do osłonki.
        • alvia Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 10.08.07, 21:14
          No właśnie. Jeśli nie jesteś w stanie zapewnić kwiatkowi pryskania, itp., możesz
          o tym pomyśleć. Niektórzy doniczkę obkładają wilgotnym mchem i wtedy to wszystko
          do osłonki. Ja nigdy nie próbowałam, więc szczegółów nie znam.
          • krysiaa7 Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 11.08.07, 15:16
            dziekuję, spróbuje go obłozyć mchem....
          • krysiaa7 Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 11.08.07, 15:17
            dziękuję, spróbuje obłozyc go mchem....
            • rawe Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 15.08.07, 17:02
              mój wczesniej stał na parapecie i nie kwitł, teraz postawiłam go koło telewizotara i kwitnie cały czas :) nie dbam zbytnio. nie wie co znaczy pryskanie. podlewam albo z innymi, albo jak widze ze liście spuszcza. nawóz jak sobie przypomne. zdaje sie lubic tv jak paprotki :)
    • barbi0 Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 23.08.07, 15:17
      Witam cie.Ja mam juz dwa lata i praktycznie z malymi przerwami
      kwitnie caly czas.Mam go na oknie w kuchni z poludniowej strony. ma
      nie za duzo slonca,ale tak podlewam zeby nie opadly mu listki.Acha i
      duzo gadam do wszystkich moich kwiatow np. w czasie podlewania.Mama
      mnie nauczyla rozmawiac z kwiatami naprawde pomaga.Na dzien
      dzisiejszy mam trzy i wszystkie kwitna.Powodzenia.
      • mika27easy Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 15.11.07, 19:40
        mój tez nie kwitnie choc go regularnie spryskuje
        • rawe Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 15.11.07, 20:44
          a kwitł ci kiedys? wiem ze to moze dziwnie brzmi, ale nie wszystkie kwiaty moga chciec u ciebie rosnąć... mnie nie lubią fiołki alpejskie i hibiskusy mimo ze mi sie bardzo podobają. mialam juz kilka i wszystkie mi padły bez wzgledu na to co z nimi robiłam..
          • mika27easy Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 16.11.07, 11:23
            dostałam z kwiatem i od tamtej pory nic
            • mika27easy Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 03.03.08, 09:15
              i nadal nic.... liście ładnie puszcza
              • monia820 Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 11.03.08, 09:20
                Ja tez mowie do kwiatow, chociaz nie wierze ze to cos daje. Co do
                kwitnienia to ja mojego skrzydlaka przesuszylam i jak zaczelam
                podlewac bardzo czesto wypuscil piekne liscie i kwiatka. Co do
                doniczki jest proporcjonalnie bardzo mala. Aha nie pryskam ale
                czesto listki z kurzu wycieram. pozdrawiam
                • aga-kosa Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 11.03.08, 16:42
                  wprawdzie nie mówię do ładnie rosnących ale znam ludzi,którzy straszą swoje
                  kwiaty,że je wywalą,albo oddadzą. Kwiat lubi być przelany i może stać nawet za szafą
                  • mika27easy Re: mój skrzyd łokwiat nie kwitnie - dlaczego? 12.03.08, 09:00
                    moj chyba sie obraził niechce kwitnąć choć dbam o niego mogę
Inne wątki na temat:
Pełna wersja