Skąd macie swoje kwiaty?

24.08.07, 14:50
Interesuje mnie w jaki sposób powiększacie swoja kolekcję - skąd trafiają do
Was kwiaty. Kupujecie - jeśli tak, to gdzie, dostajecie, czy może
podprowadzacie jakieś szczepki skąd się tylko da?
Ja najczęściej kupuje kwiaty i to głównie w jakichś marketach,albo prosto od
hodowcy. kwiaciarnie omijam z daleka, bo już kilka razy się zraziłam. Kwiaty
tam były drogie, wyglądały jednak ładnie, ale po jakimś czasie po prostu
padły. Te kupowane w markecie nie prezentowały się może za dobrze, ale po
jakimś czasie dochodziły do siebie. I to bardzo lubię, podobnie jak hodowanie
roślin ze szczepek. Wtedy chyba najlepiej widać efekty naszych starań, nie?
    • ankor31 Re: Skąd macie swoje kwiaty? 24.08.07, 16:18
      Ja , podobnie jak Ty, unikam kwiaciarni. Najczęściej dostaję kwiaty
      od znajomych, czasem kupuję w hipermarketach. Jakiś czas temu udało
      mi się kupić malutkie rośliny owadożerne za niewielkie pieniądze w
      Castoramie w Poznaniu. Zresztą mają tam czasem bardzo ciekawe
      rośliny np widziałam kiedyś ciekawy gatunek hoi, którego wprawdzie
      nie zidentyfikowałam , ale popularny nie jest na pewno. Warto tam
      zajrzeć czasem, zwłaszcza jeśli poszukujesz ciekawostek.
      • barbi0 Re: Skąd macie swoje kwiaty? 24.08.07, 20:05
        Witam Cie serdecznie.U mnie w rodzinie wiedza wszyscy ze jestem
        maniaczka na punkcie kwiatow, wiec na wszystkie okazje kupuja mi je.
        Ja sama natomiast potprowadzam szczepki gdzie tylko sie da w biorze
        jak ide cos zalatwic, w przychodni, na klatce u sasiada,wkladam je
        do wody i czekam az puszcza korzenie. Kupuje tez w kwiaciarniach mam
        zaprzyjazniona kwiaciarke i ona zawsze mi cos fajnego poleci.Jednak
        kwiaty kupione w kwiaciarni natychmiast w domu przesadzam do swiezej
        ziemi bo inaczej padna.Mialam taki przypadek ze sasiadka na smietnik
        wyrzucila sucha Difenbachie,aja za nia i wzielam ja do domu.Po pol
        roku zaprosilam ja zeby zobaczyla jak u mnie rosnie.Byla badzo
        zdziwiona.Pozdrawiam.
        • alvia Re: Skąd macie swoje kwiaty? 24.08.07, 20:51
          Ja tez niedawno miałam podobny przypadek. Wyciągałam ze śmietnika spory bluszcz.
          Ktoś wyrzucił, nie wiem czemu, rośnie nieźle.
          • irenazu Re: Skąd macie swoje kwiaty? 26.08.07, 15:44
            Ja też mam bzika na punkcie roślin.Zdobywam je w różny sposób-mało mogę
            "skubnąć"bo prawie wszystko co dostępne to mam ,ale często kupuję.Korzystam z
            przecen.Czasami odwiedzam"Tomaszewskiego"w Warszawie i tam są zawsze roślinki po
            bardzo okazyjnej cenie.Takich okazji wypatruję też w OBI i IKEI.Pielęgnowane
            odżywają i cieszą oko za naprawdę małe pieniądze.
    • modliszka24 Re: Skąd macie swoje kwiaty? 27.08.07, 07:59
      z roznych miejsc ze sklepow ogrodowych od znajomych zalezy gdzie co trafie
    • marva Re: Skąd macie swoje kwiaty? 27.08.07, 13:27
      Ja staram się też omijac kwiaciarnie bo niestety nie mam miłych
      doświadczeń. Kupuje okazyjnie. Zazwyczaj biorę od kogoś szczepki
      albo dostaje już gotowe w doniczkach. Jako, że wiele osób twierdzi,
      że ma do tego rekę to często dają mi jakieś podumarłe, żebym im
      odchowała i za to wtedy biorę sobie odnózki lub rozsadki. Moja
      siostra duzo dostaje, ale niestety nie umie o nie dbac i zawsze mi
      oddaje na "odratowanie", wtedy zawsze zostaje u mnie jakiś
      kawałeczek odratowanego:o)))))))))
    • neeskaa Re: Skąd macie swoje kwiaty? 31.08.07, 12:52
      Ja podobnie jak wy omijam kwiaciarnie.
      Jednak przewaznie kupuje kwiaty na giełdzie kwiatów - wszystkim
      polecam giełde na Broniszach - wybor kwiatów jest naprawde spory a
      ceny nie sa wygórowane.
      A znajmoym podbieram czasami listki jak maja takie kwiaty których ja
      jeszcze nie mam :o)
      • kein_engel Re: Skąd macie swoje kwiaty? 31.08.07, 19:15
        ja podprowadzam :D, dostaje od znajomych albo kupuje w leroy merlin, czesto na
        przecenie, np szczawik trojkatny za 1zl [jeden] zamiast 19 :D
        <poznaniara_sie_cieszy>
        • mmmw5 Re: Skąd macie swoje kwiaty? 31.08.07, 20:06
          W czasie wakacji jedliśmy obiad w jakiejś knajpie i tam spodobała mi
          się jedna roślina. Nie wiem co to jest, chyba jakiś gatunek
          trzykrotki. Poprosiłam panią kelnerkę i pozwoliła mi urwać szczepki.
          Przez cały urlop stały w wodzie i szybko wypuściły korzonki.
          Przywiozłam je aż z Bieszczad do Wrocławia. Dziś wsadziłam do ziemi
          i zobaczymy.
        • alvia Re: Skąd macie swoje kwiaty? 01.09.07, 12:24
          Noooo, takie przeceny to ja rozumiem :).
    • jennifer_e Re: Skąd macie swoje kwiaty? 01.09.07, 23:01
      mnie też najbardziej kręci uszczknięcie gdzieś listka czy pędu i wychodowanie z niego roślinki, albo odratowanie jakiejś zaschniętej sierotki wyrzuconej przez kogoś :o)
      wymieniam się też z sąsiadami, znajomymi, to szczególnie po tym jak dałam sobie szlaban na kupowanie nowych roślin, bo nie ma już ich gdzie stawiać!

      ...
      moje fotografie ceramika
      • alvia Re: Skąd macie swoje kwiaty? 02.09.07, 12:42
        Ha ha, ja też mam taki szlaban! Wczoraj jednak świsnęłam ciotce dwa pędy
        wierzchołkowe - jeden bluszczu, drugi jaśniutkiego benjaminka. Mam właściwie już
        takiego, ale ten ciotki wydał mi się ładniejszy, więc może ten mój nowy też taki
        będzie :).
Pełna wersja