Dodaj do ulubionych

proszę o poradę - kot i kwiaty

20.08.08, 15:18
mam kota i chciałabym mieć kwaty - niestety na podstawie większości
spisów mogę chodować tymianek, miętę bazylię. Czy ktoś z Was ma koty
i kwiaty nie trujace i mógłby mi podać nazwy kwiatów.
Obserwuj wątek
    • moonalisa Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 20.08.08, 18:12
      od lat mam 3 koty oraz... wielkiego fikusa,jukkę dorodną,kalateę,krasnokwiata,
      sporego grubosza, fikusa-beniamina i wszelakie ,,grubolistne" rośliny i
      roslinki doniczkowe/kaktusów nie lubię/,faktem jest ,że cienkie ,przypominające
      trawę listki -koty obgryzają,więc po prostu takich nie mam lub ustawiam je z
      dala od ich zasięgu:)
      -
    • aska90 Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 21.08.08, 11:34
      Koty będą wychodzące czy cały czas w domu?
      Moje wychodzą. Mam różne rośliny doniczkowe, w tym szkodliwe dla kotów, ale
      tylko juka uzyskała aprobatę jednego z sierściuchów i kilka liści jest
      nadgryzionych. Reszta jest im obojętna.
      • loralay Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 21.08.08, 15:41
        kot nie wychodzi - już jest, najwyższa półka to jedno z jego
        ulubionych miejsc, kwiaty niestety lubi tak jak wszystkie nowości
        które pojawiają się w mieszkaniu - wywołują jego raczej większe
        zainteresowanie. Czy naprawdę oprócz kaktusów nie ma dla
        bezpiecznych ładnych roślin, które mogłabym hodować.
        • bakali Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 21.08.08, 16:49
          Eeeeee, nie załamuj się! Oczywiscie, ze są! Od lat mam koty i cały dom kwiatów.
          Trzeba tylko pamiętać o kilku sprawach.
          1. kwiaty powinny stac w miejscu jak najmniej dla niego dostępnym (parapety
          zasłonięte firaną, podwieszone pod sufitem, połki wysoko). Co prawda koty to
          cwaniaki, do tego zręczne, ale najczęściej to działa. Nie stawiaj kwiatów na
          podłodze!
          2. kot musi wiedziec, ze nie wolno mu w tych kwiatach grzebac ani ich obgryzać.
          Na pewno bedzie to robil, kiedy nie bedziesz widziala, ale jesli bedzie widzial,
          ze to zakazany owoc, dasz sobie z nim rade. Na moje koty wystarczyło kilka razy
          krzyknąc, oczywiscie bez żadnych drastycznych środkow.
          3. kot musi miec swoja roślinkę do podgryzania, najlepiej co tydzien posiac mu
          owies albo mieszankę trawy. Wtedy może ją skubac do woli i kwiatami sie nie
          interesuje. Przynajmniej mój.
          Jeśli to wszystko nie działa, można chyba kupić jakieś srodki odstraszające
          koty, działaja prawdopodobnie zapachem.
          • asdaa Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 21.08.08, 19:08
            można chyba kupić jakieś srodki odstraszające
            > koty, działaja prawdopodobnie zapachem.
            tzw. repelenty bezwonne i nieszkodliwe dla ludzi, dostępne w
            sklepach zoo
            mój kot dawno temu, w "kocięctwie" zeżarł był dorodny papirus i na
            tym poprzestał - papirus ma liście jak trawa - dlatego go to
            interesowało
            > 3. kot musi miec swoja roślinkę do podgryzania, najlepiej co
            tydzien posiac mu
            > owies albo mieszankę trawy. Wtedy może ją skubac do woli i
            kwiatami sie nie
            > interesuje. Przynajmniej mój.
            mój też tak ma, preferuje owies.
            pozdrawiam
    • sanja3 Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 22.08.08, 16:25
      musisz pokochać i koty i kwiaty
      i niestety metoda prób i błędów dojdziesz do tego które kwiaty przetrwają
      odkąd moje koty wychodza na balkon i pozywiaja się tymi roślinami co tam są -
      doniczkom dały spokój
      ale gdy zaczną się zimna będę musiała coś im posiać bo horror znowu się zacznie
      kwiatem którego nie moge mieć jest dracena- każdą wykopią z doniczki
    • eulalija Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 30.08.08, 16:50
      Rośliny pokojowe trujące dla kota: amarylis, anturium, aralia,
      azalia, bierwion zimowy (wpifylum), cartedeskia, difenbachia (dla
      człowieka również, zabiegi pielęgnacyjne w rękawiczkach),
      filodendron, fiołek alpejski, fiołek afrykański, iglicznia
      trójcierniowa, kliwia, ostrokrzew, storczyk, śnieguliczka koralowa,
      wilczomlecz nadobny.

      Rośliny ogrodowe trujące dla kota: arnika, obrazki, bluszcz
      pospolity, bratki polne, bukszpan zwyczajny, ciemiernik, cis, dereń
      rozłogowy, dziewanna, fiołek ogrodowy, geranium, glicynia, goździk,
      heliotrop, hiacynt, jałowiec, janowiec ciernisty, jaskier, jaśmin,
      jemioła pospolita, kaczeniec, kalina, kąkol, konwalia majowa, korona
      cesarska, krokus, ligustr, łubin, mak lekarski, mieczyk, morela
      (pestki), naparstnica zwyczajna, narcyz, narecznica samcza,
      ognik szkarłatny, oleander, ostróżka, paproć, pierwiosnek, pokrzyk
      wilcza jagoda, pomidor, przylaszczka, rabarbar, rącznik, rozchodnik,
      sasanka, szarotka, śnieguliczka, trzmielina zwyczajna, tuja,
      tulipan, tytoń, wawrzynek, wiciokrzew przewiercień, wilczomlecz,
      wrotycz pospolity, wyka, zawilec, zimowit jesienny, złotokap
      zwyczajny.

      Z książeczki "Kociak przybywa do domu" Hannelore Grimm.
      Pozdrawiam

      Szajka bez końca - Forum Fanów Chmielewskiej
      • irenazu Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 30.08.08, 18:29
        Mamy kota już jedenasty rok.Przez pierwsze 5 i pół kot żył w bloku i jakoś nie
        zaszkodził ani on ,ani jemu żaden kwiatek,o przepraszam obgryzł szczepkę
        papirusa i to jedyna roślinka,która go zainteresowała. Czasami obgryzł jakieś
        zielone z wazonu.Teraz ma do dyspozycji całą zieleń dookoła domu i oprócz trawki
        nie gryzie niczego.Czasami tylko przegrzebie świeżo posiane grządki.Mam całą
        masę roślin,które wymieniła poprzedniczka,stoją na parapetach(kotek też na nich
        lubi posiedzieć),na podłodze i nie widzę problemu.Może ja mam wyjątkowego kotka?
        Kiedyś,gdy kotek był mały do oduczenia go niepożądanych zachowań używałam
        spryskiwacza z wodą.Po kilku psiuknięciach na mordkę kotka wystarczyło mu tylko
        pokazać spryskiwacz lub postawić w odpowiednim miejscu i kot już wiedział co mu
        wolno.
        • jerrykot1 Re: proszę o poradę - kot i kwiaty 01.09.08, 10:20
          Nie masz wyjatkowego (chyba). Moj ma 10 lat i nie zdarzyło mu się
          nawet dotknąć którejs rosliny, a odkąd ma zazieleniony i trawiasty
          taras - pasie się tylko tam:-)
          Acha, to chyba mój jednak jest trochę wyjątkowy - nie lazi po
          żadnych meblach, pólkach, stolach - uznaje tylko te niskie: kanapy,
          krzesla, fotele. No i parapety:-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka