Dodaj do ulubionych

Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie)....

08.09.08, 14:55
Mój problem polega na tym, że nie wiem czy storczyki nawozi się w
czasie kwitnienia, po przekwitnięciu czy też w ogóle nie ma to
znaczenia... Podpowiedzcie!
Gdzieś znalazłam informacje, że powinno dawać się 1/2 zalecanej
dawki nawozu, a gdzie indziej, że 1/4.... Jak Wy robicie?
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 08.09.08, 15:44
      Najpierw, to napisz jakiego masz storczyka lub wrzuc fotke.
      Co do podlewania, a wlasciwie moczenia doniczki, to ja używam przegotowanej i
      odstalej wody z dodatkiem 1/4 zalecanej dawki nawozu do kazdego moczenia. Co 4
      moczenie jest w samej wodzie, aby wyplukal sie nadmiar soli mineralnych.
      Namaczanie, to wstawienie do naczynia z wodą tak, aby siegala ok 1 cm ponizej
      brzegu doniczki na ok. 15-20 min. i odstawienie do odciekniecia. W zaleznosci od
      temperatury otoczenia zabieg powtarza sie co 12-14 dni i dopiero wowczas, gdy
      doniczka leciutka, a korzenie widoczne przez doniczke są srebrzysto biale.
      • gemini50 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 09.09.08, 10:37
        Oczywiście Phalaenopsis:)

        Wszystko robię tak, jak piszesz, tylko nie używałam jak do tej pory
        nawozu. Bo po prostu nie wiedziałam co i jak!
        Dzięki
        • stokrootka1 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 27.12.08, 23:18
          wanda43 napisała:

          > Namaczanie, to wstawienie do naczynia z wodą tak, aby siegala ok 1
          cm ponizej
          > brzegu doniczki na ok. 15-20 min. i odstawienie do odciekniecia. W
          zaleznosci o
          > d
          > temperatury otoczenia zabieg powtarza sie co 12-14 dni i dopiero
          wowczas, gdy
          > doniczka leciutka, a korzenie widoczne przez doniczke są
          srebrzysto biale.

          Czy wyżej opisane namaczanie zastępuje "normalne" podlewanie,
          rozumiane jako wlewanie wody do doniczki?

          Czy storczyk nie powinien otrzymywać wody bezpośrednio do doniczki?
          Bo ja tak mojego do tej pory podlewałam. Dodam, że jestem
          początkująca, jeśli chodzi o storczyki.
          • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 08:46
            Dokładnie tak. Storczyki się namacza, tak jak wyżej napisałam. Podłoże i
            korzenie musza się napić wody raz na jakiś czas, ale nie wolno ich zalewać. Woda
            nie może stać na podstawce,ponieważ zaczną gnić im korzenie, a to je zabija.
            Moczenie następne robimy dopiero, gdy doniczka jest leciutka, na ściankach
            doniczki w srodku nie ma rosy, a korzenie widoczne przez przezroczystą doniczkę
            są srebrne.
            • marianna73 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 11:16
              a moje storczyki po ostatnim moczeniu z nawozem w ciągu kilku dni straciły
              wszystkie kwiaty i zasychają im łodyżki,czy może mieć to zwiazek z tym
              nawożeniem(podlewaniem?) czy to niefortunny zbieg okoliczności?
              • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 17:30
                Jeslidalas nawoz do storczykow w ilosci zalecanej przez producenta, to nie moze
                byc wina nawozu. Byc moze twoje storczyki zwyczajnie zakonczyly kwitnienie. Gdy
                pęd kwiatowy zaschnie, wytnij jak najnizej.
                I pamietaj, jesli moczysz w kranowce, to musi ona byc przegotowana i odstała.
      • zupelnie_bez_sensu Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 26.09.15, 10:31
        Witam, podłączę się z pytaniem o nawóz, żeby kolejnego wątku nie zakładać. Mój phalaenopsis puścił całą masę korzeni powietrznych i zauważyłam też że puszcza pęd. Czy powinnam go teraz zasilić nawozem? Ogólnie nie nawoziłam go wcześniej, może z raz czy dwa dawno temu.
    • jacko1971 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 14:11
      stosuje wode destylowana do niej dodaje florovitu 1ml na 1l wody, podlewam
      storczyki wstawione do miseczki aż poziom wody osiągnie poziom doniczki,
      kilkanaście minut wodowania, zlewam wode do butelki i wstawiam do miseczki
      kolejny storczyk ;-) przy takim dawkowaniu podlewać wodą z nawozem można cały
      rok, można też zrobić inaczej i podczas kwitnienia czy przyrostu pedów i
      kolejnych liści stosować nawożenie 2ml/1l a przez pozostałą część roku samą wodę
      destylowaną/demineralizowaną/deszczówką lub przegotowaną lub miękką jeśli taka
      płynie z kranu ;-)
      • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 17:32
        Z deszczówką nalezy uwazac, szczegolnie w miastach. Jest bardzo zanieczyszczona
        w początkowej fazie opadow.
        • jacko1971 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 29.12.08, 23:33
          dlatego zbieramy ją najlepiej po godzinie porządnego lania;-) czasem zbieram
          śnieg, tą wierzchnia warstwę jak mi na balkon napada ;-P
    • poprostu_basia Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 18:48
      a ja jeszcze dodam swoje 3 grosze:) mam phalaenopsisa od bardzo niedawna ale
      czytam z zapałem różne strony i fora poświęcone storczykom i doczytałam się, że
      nowego storczyka warto nie nawozić przez ok miesiąc żeby miał czas odetchnąć po
      intensywnym nawożeniu przez producentów:)
      i mam pytanie: jak doświetlać storczyka? wiecie?
      pozdrawiam kwitnąco:)
      • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 18:53
        Jeśli stoi na parapecie lub w poblizu okna nie trzeba doswietlac.
        • poprostu_basia Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 19:30
          niestety stoi ok 1,5-2m od północnego okna (dużego, no ale co z tego). trzeba
          doświetlić czy da radę?
          i jeszcze jedno pytanko: w ciągu jakiego czasu od zamieszkania u mnie storczyk
          może stracić pąki odchorowując zmianę miejsca? czytałam, że one reagują z pewnym
          opóźnieniem... poki co rozwinął mu się największy z pączków ale boję się, że
          reszcie może się coś stać.
          dziękuję za odpowiedzi:)
          • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 28.12.08, 20:06
            Da rade i bez doswietlania. A co do pąkow, to bywa,że zrzuca po zmianie
            warunkow, ale nie koniecznie.
          • biala27 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 30.12.08, 15:12
            poprostu_basia napisała:

            w ciągu jakiego czasu od zamieszkania u mnie storczyk
            > może stracić pąki odchorowując zmianę miejsca? czytałam, że one reagują z pewny
            > m
            > opóźnieniem... poki co rozwinął mu się największy z pączków ale boję się, że
            > reszcie może się coś stać.
            > dziękuję za odpowiedzi:)

            mój pierwszy nie stracił pąków mimo, ze przestawiałam go kila razy, stał w
            przeciągu i w pobliżu jabłek również (bo jeszcze wtedy nie wiedziałam, że nie
            powinien) - kwitł ponad 6 mies.
    • asiarol Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 10.01.09, 16:01
      poratujcie jeszcze raz,bo już sama nie wiem co robię nie tak :(((
      chyba się poddam i zrezygnuję z uprawy storczyków

      właśnie zrobilam przegląd moich storczyków ,bo znów mi marnieję zbiorowo
      ,najpierw jakis czas temu jak na komendę zrzucały kwiaty w ciągu kilku dni(po
      podlaniu), potem szybko zaczęły zasychać całe pędy kwiatowe i zostały takie
      suche badyle, teraz każdy gubi liscie,narazie po 1-2,
      widzę ,że coś jest nie tak,marnieją, takze zajrzałam im w doniczki i znów to
      sam z czym praktycznie od zawsze mam problem, w doniczkach praktycznie same
      "wydmuszki", korzenie pozasychane,puste,praktycznie zero życia,mimo tego ,że
      samo podłoże nie jest przesuszone na wiór
      zwróciłam nawet uwagę ,że w jednej doniczce po wysypaniu poczułam lekki zapach
      stęchlizny, a korzenie widać ze mocno w niej zasychają i też są w większosci
      puste w srodku, a jest to kwiat ktory kupiłam zaledwie miesiac temu
      nie wiem czy to jednak za mało podlewania(podlewam co 10-14 dni), jak podlewam
      więcej to gniją (już 2 tak dobiłam)
      korzenie w moich storczykach są ładne jak przynoszę je ze sklepu, a potem
      zaczyna się pomału obumieranie, robią się takie puste od srodka

      poradzcie proszę, moze ktoś miał ten sam problem ze storczykami
      • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 10.01.09, 16:41
        A patrzylas, co jest w srodku doniczki? Często producent do podloza dodaje
        spagnum /rodzaj mchu/ albo kawalki gąbki. Ulatwia im to transport roslin.
        Podloze pozornie wygląda na suche, ale w srodku jest wilgoc. Namaczasz storczyka
        i ma wowczas zbyt mokro i zaczynają mu gnic korzenie. Bez fotek storczyka i
        korzeni trudno cokolwiek poradzic. W kazdym razie z tego, co napisalas
        wnioskuje, ze mimo wszystko je przelewasz. Nawet taki storczyk, ktory utracil
        wszystkie korzenie jest do uratowania, ale wymaga to troche wysilku, a nade
        wszystko cierpliwosci.
        • asiarol Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 10.01.09, 17:14
          wanda43 napisała:

          > A patrzylas, co jest w srodku doniczki? Często producent do podloza dodaje
          > spagnum /rodzaj mchu/ albo kawalki gąbki.


          sprawdzałam, spodziewając się właśnie m.in. takich dodatków,niczego podobnego
          nie znalazłam



          W kazdym razie z tego, co napisalas
          > wnioskuje, ze mimo wszystko je przelewasz.

          hmm, sama juz nie wiem , podlewam je gdy są już naprawdę leciutkie,przesuszone,
          dla mnie one są raczej przesuszone niż przelane,mało żywotne, nie wypuszczają
          nawet nowych korzeni, jeden storczyk tylko cieszy moje oko, stał jakiś czas ,
          odpoczywał ,a jakieś 2 miesiace temu wypuscił dwa nowe pędy kwiatowe i jeden
          jeszcze boczny z zasychajacego, starego pędu, tak się boję o niego, podlewam go
          tak jak pozostałe, ale po nim widzę ,że ma ładne zdrowe korzenie to są i efekty


          postaram się pozniej wkleić zdjecia
          • gemini50 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 10.01.09, 20:25
            Właśnie zrobiłam przegląd swojego storczyka. Liście ma ładne.
            Pousychały łodygi kwiatowe, z których kwiaty opadły już jakieś 5
            miesięcy temu. No i ...... są puste korzenie:( Na pewno nie podlewam
            częściej niż raz na 14 dni. Może za rzadko?
            • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 10.01.09, 20:56
              Nic nie jest wieczne. Liscie i korzenie storczyka tez. Mogą podsychac i zółknąć
              ze starosci. Rosna nowe, a stare zrzuca.
              • gemini50 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 11.01.09, 09:16
                Dzięki:)
                Chyba jestem przewrażliwiona!
          • asiarol Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 14.01.09, 15:30
            obiecane zdjęcia,
            zaznaczam,że jest to akurat storczyk ,którego bardzo rzadko podlewalam, srednio
            co 3 tygodnie, na zdjeciach -kilka dni po moczeniu,więc te zdechlaki napiły
            się,ale doniczka jest juz lekka jak piorko, zreszta moje storczyki zaraz po
            namoczeniu wcale nie robia sie ciezkie,a nastepnego dnia praktycznie znow sa
            calkiem leciutkie

            img216.imageshack.us/my.php?image=dscn4873gw0.jpg
            img229.imageshack.us/my.php?image=dscn4872ng7.jpg
            img232.imageshack.us/my.php?image=dscn4871wv1.jpg

            a tu moja radość i nadzieja, 2 nowe pedy i jeden boczny ze starego pedu:)
            img232.imageshack.us/my.php?image=dscn4874jq2.jpg
            img66.imageshack.us/my.php?image=dscn4875qb9.jpg
            img104.imageshack.us/my.php?image=dscn4876iy8.jpg
            • wanda43 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 14.01.09, 16:19
              No więc tak: na [ierwszych dwóch fotkach korzenie wyglądają ok, ale na trzeciej
              wydaje mi się, że są przynajmniej 2 puste. Jesli tak, to je usuń. Posyp miejsce
              po cięciu węglem aptecznym lud delikatnie cynamonem dla dezynfekcji. Częśc
              korzeni jest żółta, bo nie ma dostępu tlenu o światła. To jest skutek trzymania
              doniczek w osłonkach. W plastikowej doniczce powypalaj nagrzabyn drutek dziurki
              po bokach. Korzenie będą miały więcej dostępu do tlenu.
              Pędziki kwiatowe cudeńka. Gratuluje i oby kwitly jak najdluzej. :-) Już możesz
              je delikatnie przymocować do patyków, aby rosły w górę. Uważaj, bo pędy są
              niezwykle kruche i złamać łatwo.Temu na ostatniej fotce przytnij suchy badylek
              ok 1 cm nad miejscem, skąd wypuszcza boczny pęd.Będzie lepiej wyglądał.
              • asiarol Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 14.01.09, 17:01
                dzięki za rady

                co do dodatkowych dziurek w doniczkach to zrobiłam już we wszystkich posiadanych
                takowe jakiś czas temu
                co do brzydkich korzeni zastosuję się do Twoich sugestii, mam nadzieję,że reszta
                nie bedzie marnieć
                • gemini50 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 16.01.09, 12:35
                  Moje korzenie wyglądały podobnie. Poucinałam je.
                  Na jakiś czas przestaję się martwić;)
        • moj.storczyk Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 03.02.14, 09:01
          Storczyki w sklepach są często przelewane dlatego mogą mieć lekko przegniłe korzenie. Powód gubienia paków jest różny od zmiany otoczenia, transport, przewianie, owoce cytrusowe, uszkodzenia mechaniczne.

          Za nim kupimy storczyka, warto mu się dobrze przyjrzeć, gdyż piękny kwiat nie świadczy o dobrym stanie całej rośliny. Warto zwrócić na stan korzeni, liści

          Jeżeli nie jestem pewna czy podlać storczyka, wystarczy wykałaczka do szaszłyków sprawdzić podłoże. Gdy jest sucha podlać, gdy wilgotna wstrzymać się kilka dni.

          www.mojstorczyk.pl

      • wilga52 Re: Kolejne pytanie o storczyki (nawożenie).... 17.06.17, 11:33
        Co do storczyków to powiem tak, broniłam się przed tymi kwiatami latami, co od kogoś dostałam to zaraz mi umarł. W jednym roku na imieniny dostałam dwa piękne kwiaty, chodziłam koło nich jak przy jaju i na oczach mi marnieli. Postanowiłam że nie będę ich podlewała tylko zatapiała doniczki w przegotowanej wystudzonej wodzie raz na 10 dni. O dziwo powypuszczały nowe pędy z pąkami i kwitną, kwitną już ponad rok na tych samych pędach, do wody pojemnik 2 l wlewam łyżkę nawozu do kwiatów kwitnących. Stoją na oknie południowo- zachodnim w zimie temperatura w pokoju 15 stopni.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka