Dodaj do ulubionych

sprawdzajcie paragony Carrefour oświęcim

IP: *.oswiecim.vectranet.pl 18.05.12, 22:05
standardem już chyba jest ,że w Carrefour przynajmniej w Oświęcimiu oszukują na kasę :(
moja sytuacja " na ciepło"
towar cena na półce 2.99 biorę , biorę też więcej bo cena o co najmniej złotówkę niższa niż w innych sklepach.
Po zapłaceniu w kasie jakoś mi to śmierdziało... patrzę na paragon ... a tam nie 2.99 a 3.99 za sztukę !!!!!! złotówka różnicy.
Punkt obsługi klienta : zgłaszam problem pani sprawdza wykonuje telefon : Proszę pana cena na półce to 3.99 .... mówię ,że nie wierzę wchodzę na halę , na dział gdzie zabrałem towar tam stoi pracownik ,który JUŻ WIE ŻE TAM IDĘ ... I OOOOOOOOOOOOOO FAKTYCZNIE 2.99 cena na półce ....
wracam do POK.Propozycja zwrot towaru.Oddaję zabieram gotówkę.
Reasumując.
Łatwo było się nabrać ale łatwo też było sprawdzić paragon bo pojechałem celowo po ten towar.Strach pomyśleć jeśli pojechałbym tam na duże zakupy , jestem przekonany że oszustwa bym nie wychwycił.
Sprawdzajcie paragony i walczcie o swoje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: sprawdzajcie paragony Carrefour oświęcim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.12, 06:21
      Ja prawie za każdym razem dam się "zrobić w balona" Tak ustawiają towar na półkach lub ceny, że łatwo się pomylić.
      I nie zawsze można zwrócić towar, przynajmniej jest z tym ogromny problem.
      Ten sklep to jakiś niewypał!!!!!!
      Drogo, warzywa okropne, mięso śmierdzące, kolejki do kas, bardzo niemiła obsługa w punkcie obsługi klienta
      Jeżdżę tam tylko jak są promocje i dokładnie sprawdzam ceny na czytniku lub po wyjściu z kasy
    • manolo0 obsługa w kauflandzie dział z serami 24.05.12, 13:28
      ot taka historia mi się przypomniała czytając ten wątek.Jak w temacie na dziale z serami poporsiłem o 20 deko sera tego , którego zresztą kupuję zawsze.Brakło tego sera pokrojonego więc pani wyjęła całkiem nowy otwierając go śmiała się mówiąc do koleżanki ,że " zobacz chyba byli na zmianie po chrzcinach " i coś jeszcze no i pokazywała jej ten ser.W sumie co mi tam nie wiem o co chodzi ale jak go zobaczyłem miał dziury a ten który kupuję nigdy ich nie ma pomyślałem ,że nabijała się z tego.
      Przyjechałem do dom , kanapeczki oczywiście i ser ser który okazał się zajebiście niedobry !!! ostry w smaku i wogóle paskudny.
      Upychając do w różnych potrawach pozbyłem się go.
      Za czas jakiś byłem w kauflandzie i trafiłem na tą samą panią więc kulturalnie , po cichu żeby nikt nie słyszał powiedziałem jej o tym , przytoczyłem całą sytuację etc.
      Po pierwsze wypierała się jak mogła ,że to nie ona sprzedała mi ten ser i próbowała ze mnie zrobić idiotę, po drugie jak już tego jej się nie udało wpierała mi że ten ser ma zawsze takie ZAJEBISTE dziury a nie ma ich prawie wcale .... w końcu stwierdziłem ... olać i poszedłem dalej.
      Nie kupuję serów w kauflandzie , a już jak widzę tą panią taka niska krótko obcięta blondynka po 40-stce to wogóle mi się odechciewa zakupów dobrze ,że piwo jest niedaleko więc idę sobie poprawić humor.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka