Dodaj do ulubionych

Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna

06.01.13, 08:13
Witam wszystkich. Pisze gdyż jestem bardzo zbulwersowany wizyta duszpasterska księdza w Parafii Sufczyna. Wizyta w każdym domu trwała zaledwie 3do 4 minut , podstawowym pytaniem księdza było"czy dajecie na cele kościelne a jeśli nie to dla dlaczego". Wcale nie obchodzi go sytuacja materialna parafian,przecież nie którzy nie maja na chleb. Pytam czy tak powinna wyglądać wizyta duszpasterska ?
Obserwuj wątek
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 09:00
      Celem „wizyt duszpasterskich” jest przede wszystkim inwigilacja i pobranie opłat( nieopodatkowana gotówka).Zwyczaj „kolęd” jest tylko praktykowany w Polsce, gdzie naród był zawsze wzorem zacofania cywilizacyjnego i światopoglądowego. Kościół katolicki nigdy nie robił i nie robi nic za darmo. Prawda jest taka, że jest to jeden z największych beneficjentów środków finansowych pochodzących z budżetu państwa. Kiedy przeciętny obywatel pracuje do 67 roku życia i martwi się o to, aby nie stracić pracy, uprzywilejowany kler ma opłacane wszystkie składki z budżetu państwa, czyli ….z naszych podatków. W roku 2013 budżet państwa planuje wydatki 98 milionów na fundusz kościelny. Są to właśnie pieniążki m.in. na ZUS dla księży i zakonnic, którzy zwolnieni są z płacenia podatków.
      Poniżej ciekawy tekst;
      „Takie instytucje jak Caritas finansowane są z funduszy europejskich „Wspólnej Polityki Rolnej.” Ministerstwo Gospodarki wyznacza w specjalnym obwieszczeniu organizacje charytatywne, które otrzymują darmową żywność. Większość tych organizacji kontrolowana jest Konferencję Episkopatu Polski, w szczególności Caritas. Następstwem tego, głupi naród słucha później z ambon, że kościół wykarmił 1, 5 mln osób a koszt tej biesiady to 100 baniek. To kolejny dowód obłudy tej instytucji, która nie robi nic za darmo. W okresie świątecznym Kościół krytykował UE i Polskę za umowy dotyczące przeciwdziałaniu przemocy domowej. W tym samym czasie od „szatańskiej unii” doją ile wlezie i żadnemu przedstawicielowi Boga to nie przeszkadza.
      Ciekawe czy jak Niemcy i Duńczycy zlikwidują ten program, czy pazerny kościół będzie dokarmiał biednych z własnych środków??????????”
      • klopsik1984 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 13:59
        A czep ty się prądu. Dlaczego kościół nazywasz instytucją? Kościół to przecież my wszyscy, jakim ty jesteś taki jest i kościół. A o ile wiem to księża pracują jako proboszczowie chyba do 70 roku życia. także i tak dłużej. A i za takich jak ty też płacą podatki. Także najpierw się dowiedz o co chodzi a potem pisz głupoty. Proszę włączyć myślenie i zająć się sprawami naszego kraju, naszego tuskolandu bo tu niestety dzieje się co bądź. A kościół przetrwał Tyle tysięcy lat przetrwa i twoją paplaninę.
        • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 17:27
          „Kościół to przecież my wszyscy, jakim ty jesteś taki jest i kościół.”
          Mów za siebie. Realna liczba praktykujących katolików w Polsce to 30-35%. Gdyby kościół był taki jak ja to nie okradałby państwa polskiego ( komisja majątkowa), nie czerpał korzyści finansowych z instytucji charytatywnych ( Caritas, domy Alberta), nie tuszowałby pedofilii i płacił podatki. Jeżeli Tobie to odpowiada to pracuj do 67 roku życia i nie narzekaj na Tuska.
          „A o ile wiem to księża pracują, jako proboszczowie chyba do 70 roku życia.”
          A przeciętny obywatel będzie harował do 67. Nie zapomnij również o tych, co otrzymują 600-700 emerytury i muszą dalej pracować ( jak mają gdzie). Różnica miedzy zwykłym Kowalskim a księdzem jest taka, że ten pierwszy musi płacić przez całe życie podatki a kler nie!! Ich świadczenia socjalne opłacane są z funduszu kościelnego, na który zrzucają się ( często w brew ich woli) wszyscy podatnicy. Zapewniam Cię również, że nigdy, nie zobaczysz księdza czekającego na specjalistyczną pomoc medyczną 2-3 miesiące.
          „A i za takich jak ty też płacą podatki.”
          Możesz rozwinąć ten wątek???
          „A kościół przetrwał Tyle tysięcy lat przetrwa i twoją paplaninę.”
          Życzę Kościołowi, aby przetrwał kolejnych 5 tysięcy lat. Moim natomiast życzeniem jest, aby trzymał się z daleka od pieniędzy państwowych, tak jest to we wszystkich krajach cywilizowanych.
          • klopsik1984 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 19:23
            "Gdyby kościół był taki jak ja to nie okradałby państwa polskiego ... i płacił podatki"
            proszę mi udowodnić że Kościół nie płaci podatków. Z tego, co wiem każdy ksiądz płaci podatki i każda parafia płaci podatki. Także nie pisz że nie płacą podatków przez całe życie. Powtarzam DOWÓD PROSZĘ!!!
            "nie narzekaj na Tuska". OOOO!!! Wielki obrońca tuska
            A tak podsumowując:
            temat pieniędzy czy to u księży, policjantów, polityków, adwokatów, itp. zawsze był, jest i będzie pewnym wyrzutem dla każdego człowieka. Pieniądze to zawsz "śliski" temat w każdej debacie.
            • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 07.01.13, 08:39
              Wbij sobie w każdą wyszukiwarkę „kościół” „podatki” „ulgi” i możesz sobie poczytać. W pigułce płacenie podatków, przez tą korporację wygląda tak, płacisz ile chcesz, o ile w ogóle chcesz. Kościół nie posiada kas fiskalnych, nie wystawia faktur, i nikt nie publikuje żadnych danych o swoich przychodach. Jest to jedyny podmiot, który czerpie ponad 3 miliardy rocznie z kasy państwa, którego dochody są nieznane. Nikt nie wiem ile pieniędzy transferowanych jest do głównej siedziby firmy, która znajduje się w Watykanie. Takiego komforty nie mają oczywiście inni obywatele i podmioty gospodarcze. Poniższy tekst, pokazuje Ci ile dokładasz do rent i emerytur duchownych.

              Rocznie po 5254, 2 zł płaciliby na ubezpieczenia społeczne w ZUS księża i siostry zakonne pracujący w duszpasterstwie, gdyby został zlikwidowany Fundusz Kościelny. Najbardziej stratni byliby misjonarze i siostry z klasztorów klauzurowych, których składki do ZUS obecnie w 100 proc. pochodzą z Funduszu Kościelnego.
              Obecnie duchowni, którzy pracują np. w duszpasterstwie, pokrywają z własnej kieszeni 20 proc. składki na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe, wypadkowe) w ZUS a pozostałe 80 proc. płaci za nich Fundusz Kościelny.

              W praktyce, co miesiąc mają do zapłacenia na ubezpieczenia społeczne 87, 57 zł a pozostałe 350, 28 zł płaci za nich Fundusz Kościelny. Ponadto 135 zł wpłacają do ZUS na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne. Podstawa ubezpieczenia obliczana jest od minimalnego wynagrodzenia, czyli 1,5 tys. zł.

              Osoby duchowne (w świetle prawa państwowego) - to nie tylko księża, ale też siostry i bracia zakonni - płacą z własnej kieszeni na ubezpieczenia społeczne rocznie 1050,84 zł od osoby. Gdyby zlikwidowano Fundusz Kościelny musieliby płacić o 4203,36 zł więcej niż obecnie czyli 5254,2 zł rocznie.

              Szczególnie trudna byłaby sytuacja misjonarzy i sióstr klauzurowych, za których składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe odprowadzane są do ZUS w 100 proc. z Funduszu Kościelnego.

              Kościół katolicki w Polsce posłał na misje 2170 misjonarzy, którzy pracują w 94 krajach świata. Na ich ubezpieczenia społeczne z Funduszu Kościelnego przekazywane jest do ZUS rocznie ponad 11,4 mln zł.

              W Polsce jest ponadto 1412 sióstr w klasztorach klauzurowych. Nie mają one dochodów, z których te składki mogłyby opłacać. Z Funduszu Kościelnego rocznie przekazywanych jest na ich ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe - ok. 7,4 mln zł.

              Propozycję likwidacji Funduszu Kościelnego, możliwości przekazywania przez obywateli 0,3 proc. podatku dochodowego oraz płacenie składek na ubezpieczenia społeczne przez duchownych przedstawił 15 marca minister administracji i cyfryzacji Michał Boni na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu w Warszawie.

              Podczas konferencji prasowej min. Boni powiedział, że "rząd uznał, iż zasady dotyczące płacenia składek na ubezpieczenie powinny być powszechne dla wszystkich grup zawodowych, niezależnie od zadań i misji przez nie wykonywanych".

              Projekt rządowy zakłada, że Kościoły i związki wyznaniowe samodzielnie płaciłyby składki na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne duchownych. - W tym projekcie proponujemy usamodzielnienie płacenia składek przez osoby duchowne, ale uważamy też, że płatnikiem składek tych osób jest zwierzchnia instytucja wyznaniowa danej osoby duchownej - zaznaczył Boni, dodając, że ten zapis wymagać będzie uzupełnienia o dokładną definicję takich instytucji.

              Płacenie składek ubezpieczeniowych przez wszystkie osoby zatrudnione w formie stosunku pracy (np. przez księży katechetów) odbywałoby się natomiast w taki sam sposób jak obecnie. - Księża katecheci będą mieli nadal wynagrodzenie i składkę ubezpieczeniową i zdrowotną odprowadzaną od wynagrodzenia, jakie otrzymują ze środków publicznych. W tej dziedzinie żadnych zmian nie ma. Uznajemy, że nie miałoby to żadnego sensu - dodał min. Boni.

              Prawo przekazywania części podatku na cele związane z misją publiczną Kościołów i związków wyznaniowych obowiązywałoby od 1 stycznia 2013 r. Usamodzielnienie płacenia składek przez Kościoły nastąpiłoby z dniem 1 stycznia 2014 r.

              Jak powiedział po tym spotkaniu sekretarz generalny Episkopatu Polski bp Wojciech Polak, strona kościelna tylko "przyjęła do wiadomości" tę propozycję rządu i poinformowała, że dalsze procedowanie odbędzie się w ramach prac komisji konkordatowych: kościelnej i państwowej, jako właściwych gremiów dla rozstrzygania spraw finansowania Kościoła.

              W niedawnym wywiadzie dla KAI, bp Polak przypomniał, iż "Fundusz Kościelny nie jest darowizną państwa wobec Kościoła, nie jest przywilejem Kościoła czy jego dodatkowym zabezpieczeniem. Jest to rzeczywistość, która musi być rozwiązana zgodnie z zasadami sprawiedliwości, ze świadomością, że Fundusz został stworzony z dóbr zabranych Kościołowi. Dlatego mówimy jedynie o możliwości przekształcenia Funduszu".

              Fundusz Kościelny został utworzony na podstawie ustawy z 20 marca 1950 r. o przejęciu przez Państwo dóbr martwej ręki, poręczeniu proboszczom posiadania gospodarstw rolnych i utworzeniu Funduszu Kościelnego.

              Fundusz ten - w świetle ustawy - miał być funduszem rekompensacyjnym, działającym w ten sposób, że za przejęte dobra Kościół otrzymuje pieniądze na konkretne cele. Nigdy to nie zostało zrealizowane. W okresie komunistycznym Fundusz służył głównie na finansowanie działalności wymierzonej przeciwko Kościołowi, m.in. na wspomaganie księży patriotów. Po 1989 r. zasady działania Funduszu zostały zmienione, a większość jego wydatków obejmuje dopłaty do składek emerytalnych duchownych różnych wyznań. Jego budżet nie odzwierciedla w żaden sposób wielkość dóbr zabranych Kościołowi, lecz jest wyłącznie wyrazem uznaniowości ze strony państwa.

              Fundusz Kościelny stanowi obecnie wyodrębnioną pozycję budżetu państwa w części: wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne. Dysponentem jest minister właściwy do spraw wyznań religijnych oraz mniejszości narodowych i etnicznych - obecnie Minister Administracji i Cyfryzacji.

              Środki Funduszu, stosownie do art. 9 ust. 1 ustawy z 20 marca 1950 r. i rozporządzenia Rady Ministrów z 23 sierpnia 1990 r. w sprawie rozszerzenia celów Funduszu Kościelnego, teoretycznie mogą być przeznaczane na wspomaganie działalności charytatywnej, oświatowo-wychowawczej i opiekuńczo-wychowawczej, w tym na prowadzenie domów opieki społecznej, specjalistycznych zakładów dla głęboko upośledzonych dzieci i dorosłych, domów starców, domów samotnej matki, schroniska dla bezdomnych i jadłodajnie, oraz zakłady wychowawcze i specjalnej troski bądź domów dziecka, prowadzonych przez kościelne osoby prawne.

              Dotacje z Funduszu mogą być ponadto udzielane na remonty i konserwację zabytkowych obiektów o charakterze sakralnym, ale tylko na podstawowe prace zabezpieczające.

              W budżecie państwa na rok 2012 r. na Fundusz Kościelny przeznaczono 94 mln 320 tys. zł a w 2013 prawie 100 mln.

            • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 07.01.13, 08:46
              klopsik1984 napisał:

              > "Gdyby kościół był taki jak ja to nie okradałby państwa polskiego ... i płacił
              > podatki"
              > proszę mi udowodnić że Kościół nie płaci podatków. Z tego, co wiem każdy ksiądz
              > płaci podatki i każda parafia płaci podatki. Także nie pisz że nie płacą podat
              > ków przez całe życie. Powtarzam DOWÓD PROSZĘ!!!
              > "nie narzekaj na Tuska". OOOO!!! Wielki obrońca tuska
              > A tak podsumowując:
              > temat pieniędzy czy to u księży, policjantów, polityków, adwokatów, itp. zawsze
              > był, jest i będzie pewnym wyrzutem dla każdego człowieka. Pieniądze to zawsz "
              > śliski" temat w każdej debacie.



              „A tak podsumowując:
              temat pieniędzy czy to u księży, policjantów, polityków, adwokatów, itp. zawsze był, jest i będzie pewnym wyrzutem dla każdego człowieka. Pieniądze to zawsze "śliski" temat w każdej debacie.”

              Każdy orze jak może, nawet ksiądz. W przeciwieństwie jednak do księdza, policjant, adwokat czy polityk płaci podatki i sam opłaca swoje składki ZUS. Ponadto nie przypominam sobie, aby któryś z przedstawicieli tych zawodów żądał od mnie płacenia regularnych haraczy ( tace, kolędy, itd.).Czy przychodząc na komendę czy do urzędu gminy, masz porozstawiane puszki na pieniądze???

      • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 17:53
        cassidy09 napisała:

        > Odpowiedź krótka i konkretna:Nie daję bo nie mam.Jak będę mieć,to dam.


        W normalnym kraju tak właśnie powinno być, – co łaska. W naszym kraju kościół nigdy na to nie pójdzie ( przynajmniej tak Im się wydaje). Fakt jest taki, że w przeciwieństwie do haseł, „że aż „90% Polaków to oddani katolicy” tylko 30% społeczeństwa zadeklarowało chęć wspomagania tej instytucji z odpisów od swoich podatków. Dlatego Episkopat uważa, że 0,3% podatku jest za niski. Zamiast tego chcą by oscylował pomiędzy 0, 5-1% podatku.
        Oczywiście Kościół wiedząc, że nie utrzyma wysokiego standardu życia z datków od swoich owieczek zabezpieczył się inaczej. Komisja majątkowa, fundusz kościelny, niezliczona liczba kapelanów, płatne hospicja, instytucje charytatywne utrzymywane przez UE, domy dla bezdomnych ( płacą za nie lokalne samorządy) itd. Nie inaczej jest w przypadku nauki religii w szkołach. Zobacz ile to kosztuje naszą gminę. Subwencja oświatowa na to nie wystarcza, a więc trzeba zabrać z inwestycji. Nie czuj się winny odmawiając dania na tacę czy podczas kolędy, bo i tak czy chcesz czy nie kościół i tak otrzymuje cześć Twoich podatków. Oczywiście po zapłaceniu podatku na państwo (w tym kościół) płacisz dalej z tego, co Ci zostało. Płacisz za chrzest, komunie, bierzmowanie, ślub, ostatnio nawet rozwód, kurs przedmałżeński, kolędę, tace, pogrzeb, miejsce na cmentarzu, ( jeżeli nie jest komunalny), itd. Kościół nawet po śmierci nie zwalnia Cię od płacenia, i za każdą mszę w Twojej intencji …wyciąga rękę do twoich bliskich:):)
    • l170640 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 06.01.13, 21:24
      "podstawowym pytaniem księdza było"czy dajecie na cele kościelne a jeśli nie to dla dlaczego". Wcale nie obchodzi go sytuacja materialna parafian,przecież nie którzy nie maja na chleb. Pytam czy tak powinna wyglądać wizyta duszpasterska ? "
      Z tym stwierdzeniem się zgadzam, ale niektórzy za dużo pomyj wylewają na kościół.
    • grzegorzprzeszlo1990 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 07.01.13, 11:11
      W odroznieniu od was bede mial na tyle odwagi zeby sie podpisac imieniem i nazwiskiem pod tym co pisze. Nie rozumiem z czym macie taki problem- przeciez jesli niechcesz aby do ciebie przyszedl z wizyta ksiadz to poprostu go nie zapraszasz, zawsze wczesniej ida ministranci i mozesz powiedziec, ze nie zyczysz sobie wizyty ksiedza- wolno ci. Puszki tez ci nikt do reki nie przypina- ona sobie poprostu stoi- niechcesz, to nie wrzucasz, nikt cie nie zmusza. A skoro ta stojaca puszka tak bardzo cie drazni, to moze to glos twojego sumienia? Draznia was pieniadze, samochody ksiezy itd...czy to jest problem? W jakims stopniu moze i tak, ale kto skupia sie tylko na tym, ten wcale niezna Kosciola. Tak czesto odgrzewacie temat pieniedzy i samochodow...czy znam takich ksiezy? Pewnie kilku znam, ale w przeciwienstwie do was nie odarlbym go za to ze skory-dla mnie ksiadz ktory ma w garazu super auto i garsc pieniedzy jest tak naprawde najwiekszym biedakiem, biedniejszym od tego czlowieka ktory ma 600 zl w portfelu. Czlowiek jest bogaty nie tym co ma, ale tym co dal drugiemu-pamietajmy o tym. Zostawmy moze Bogu osadzanie, On jest chyba bardziej kompetentny niz Ty czy ja. A jesli masz problem i widzisz, ze ksiadz sie pogubil, to moze lepszym sposobem bylaby rozmowa z nim, a nie obrzucanie blotem pod pseudonimem. Moze ktos z was zechce sie podpisac pod tym co pisal?Znajdzcie troche odwagi, albo...zwyklej uczciwosci. O Funduszu Koscielnym radze poczytac...albo lepiej zaczac od tego jak wielkie represje spotykaly Kosciol od agresywnego systemu komunistycznego...czy zycie chociazby bl. ks. Jerzego Popieluszki znaczy dla ciebie mniej niz te dwa zlote, ktore rzucasz na tace? Co my wiemy o tamych czasach...nic. Ale ludzie pamietaja...i ludzie garneli sie wtedy do Kosciola, do Boga. Czasami tak sie zastanawiam, zamysle i chce mi sie smiac- bo ile ten Pan Bog ma dla nas wszystkich cierpliwosci, ile...tak do ksiezy jak i wiernych. Ja sam przygotowuje sie do kaplanstwa. Nie jestem idealem i nigdy nie bylem, zreszta ci ktorzy mnie znaja to wiedza ze nieraz cos przeskrobalem, mam wiele slabosci i jestem tego swiadom. Jestem tez swiadomy slabosci Kosciola i czesto pytam sie czy to ma sens? Gdzie znajduje odpowiedz? Gdy widze lzy na policzkach chorego czlowieka w przemyskim hospicjum kiedy przyjmuje Komunie Swieta, gdy przy seminaryjnej furcie bezdomny dostaje cos do jedzenia, gdy dziesiatki ludzi padaja na kolana w przemyskiej katedrze przed Panem Jezusem, zawsze wtedy gdy widze czlowieka podajacego reke drugiemu-zawsze wtedy widze, ze TO ma sens, wielki sens! To, ze czlowiek moze i chce kochac drugiego! Jesze odnosnie caritasu...radze wam tam kiedys zajsc przy okazji i porozmawiac z tymi wszystkimi ludzmi. Gdyby komus udalo sie tez dotrzec do informacji o tym jak spora czesc odpowiedzialnosci za ludzi chorych i biednych Kosciol przejmuje od naszego Panstwa na siebie (przejmuje bo chce), albo poprostu otworzyc szerzej oczy, to moze to tez zmienic troche wasze spojrzenie. Przepraszam za ta "piekna polszczyzne", ale mam problemy z komputerem. Moznaby jeszcze sporo pisac i warto rozmawiac, naprawde warto (szczerze i kulturalanie). Odwagi- mozna sie podpisac. Ja tymczasem zachecam do modlitwy za ksiezy i ze swojej strony obiecuje wam wsparcie. Niech Bog ma nas wszystkich w swojej opiece i okaze nam milosierdzie.
      kl. Grzegorz Przeszlo
      Ps. Gdzies tu widzialem niezwykle trafna uwage - "Kosciol to TY i JA" - a gdzie jest Twoje miejsce w Kosciele? Co Ty dla wspolnoty Kosciola robisz? Pozdrawiam.
      • gburia1 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 09.01.13, 16:51



        nie wpuść księdza albo nie daj kasy to życia na wiosce miec nie bedziesz przecież jak ministranci idą to wiedzą do kogo a ludze w sasiednich domach zawsze sie pytaja u kogo byli przed chwila i jak taki ministrant powie że do domu np. Pan Jan Kowalski ich nie wpuścił to ta osoba ma przesrane i każdy w gminie wie że on nie daje. Na wioskach jest jeszcze średniowiecze ludzie interesują sie za bardzo sobą bo zadnej atrakcji tu nie ma a imprezy są: NP. chodzenie do kościoła, dozynki, pogrzeb itd...

    • grzegorzprzeszlo1990 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 07.01.13, 13:29
      Bardzo cieszy mnie tak zywe zainteresowanie Kosciolem i jego problemami tzn.naszymi problemami. Ja sam nie jestem omnibusem, wielu rzeczy nie rozumiem, nie wiem, ale warto rozmawiac. Ja jestem chetny do rozmowy, zapraszam - ciepla herbata zawsze moge poczestowac. Ja nie twierdze w zaparte, ze Kosciol jest idealny, ze duchowienstwo jest bez grzechu. Ja bym sie takiego idealnego Kosciola bardzo obawial, bardzo, bo on ze swej natury jest nastawiony na grzesznika, przyjecie go, na prowadzenie, na kroczenie z nim do Boga. Kto znalazlby swoje miejsce w Kosciele idealnym? Ja napewno nie. A Ty...? Znalazlbys sie w Kosciele idealnym? Nie musisz mi odpowiadac, odpowiedz sobie jesli chcesz...jesli sie nie boisz. Paradoksalnie to wlasnie grzesznosc Kosciola swiadczy o jego prawdziwosci, o tym, ze pochodzi on od Boga. Zobaczmy jak wielkim darem jest dla nas kosciol i poczujmy sie za ten dar odpowiedzialnymi, odpowiedzmy na niego (nie...nie chodzi mi wcale teraz o pieniadze:) ). Kosciol to reka Boga wyciagnieta do grzesznej dloni czlowieka. Kosciol to miejsce gdzie sie spotyka doskonalosc ze slaboscia, swietosc z grzechem, zycie ze smiercia, Bog z czlowiekiem, Bog z Toba! Czy to nie jest wielki dar, ze Bog nie pozwala nam umrzec w grzechu? Czy to nie jest dar, ze Bog wyciaga do nas reke? To jest milosc Boga, tak kocha Bog! :) Wcale nie musialby tego robic...ale robi, kocha, bo nie moze zaprzec sie Samego Siebie. Tak to juz jest, ze my nie potrafimy tego w pelni przyjac, nie potrafimy w pelni przyjac tej milosci, bo wtedy kazdemu peklo by chyba serce. Taki jest Kosciol - swietosc przeplata sie z grzechem, sila ze slaboscia, Bog z czlowiekiem. I to jest tak piekne, to jest milosc Boga.
      Ks. Abp. powiedzial jakis czas temu wspaniale slowa (nimi chcialbym zakonczyc te moje z lekka przydlugawe wywody). Parafrazujac: Kosciol nie potzrebuje dzis ludzi, ktorzy beda go reformowac od zewnatrz. Kosciol potrzebuje ludzi, ktorzy beda go reformowac w sobie, zaczynajac od wlasnych serc.
      Tego nam wszystkim zycze. Reformujmy Kosciol w nas samych.
      Pozdrawiam i zapraszam.
      Kl . Grzegorz Przeszlo.
      Ps. Jeszcze odnosnie chrzczenia malych dzieci...kazdy czlowiek chce dac swojemu dziecku to co dobre. Jezeli rodzice kochaja Boga i wierza, ze to jest jedyna droga ich zycia, to chca dac swojemu dziecku to co najlepsze. Jesli w ich zyciu Bog jest najwiekszym skarabem, to dziela sie Nim z dzieckiem, daja mu ten skarb. Ale jesli deklaruja sie jako wierzacy, a mimo to nie czuja potrzeby ochrzczenia dziecka, to warto zapytac ich o milosc, zarowno do Boga jak i do tego dziecka.
      • darino na temat 07.01.13, 14:43
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13151805,Rzecznik_kurii_o_pieniadzach_z_koledy___Finanse_parafii.html?lokale=krakow
      • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 07.01.13, 15:27
        „O Funduszu Koscielnym radze poczytac...albo lepiej zaczac od tego jak wielkie represje spotykaly Kosciol od agresywnego systemu komunistycznego...”
        Dlatego celem rekompensaty za rzekome ( nie zapomnij o dużej liczbie przedstawicieli kościoła, którzy ściśle współpracowali z władzami komunistycznymi) miało być utworzenie Komisji Majątkowej. Komisja ta oddała kościołowi 143 mln zł odszkodowań i 66,5 tys. ha gruntów, których wartości do dziś nie można ustalić.
        wiadomosci.onet.pl/kraj/komisja-majatkowa-przyznala-143-mln-zl-i-665-tys-h,1,5029598,wiadomosc.html
        Skąd się więc wziął fundusz kościelny??????????????

        „...czy zycie chociazby bl. ks. Jerzego Popieluszki”
        Popiełuszko nie był jedyną ofiara układu komunistycznego. Czy to oznacza, że teraz polski podatnik ma w nieskończoność utrzymywać kościół? A co z rodzinami pomordowanych robotników? Dlaczego ich Państwo nie utrzymuje???????

        „Jesze odnosnie caritasu...radze wam tam kiedys zajsc przy okazji i porozmawiac z tymi wszystkimi ludzmi. Gdyby komus udalo sie tez dotrzec do informacji o tym jak spora czesc odpowiedzialnosci za ludzi chorych i biednych Kosciol przejmuje od naszego Panstwa na siebie (przejmuje bo chce), albo poprostu otworzyc szerzej oczy, to moze to tez zmienic troche wasze spojrzenie.”
        www.katowice.caritas.pl/dokument/8/pead.html
        Grzesiu, wszystko jest fajnie, tylko to nie kościół kładzie jedzenie na stole dla potrzebujących, tylko UE. To ta sama unia, którą kościół tak bardzo krytykuje. A co konkretnie kościół „przejmuje” od naszego Państwa???????????

        A skoro ta stojaca puszka tak bardzo cie drazni, to moze to glos twojego sumienia? Draznia was pieniadze, samochody ksiezy itd...czy to jest problem?
        Zapewne gdyby ludziom w tym kraju żyło się tak jak na zachodzie, nikt nie zwracałby uwagi na majątki kościelne. Ale jest inaczej. W jeden dzień słuchasz biskupów mówiących o życiu w ubóstwie, a na drugo dzień słuchasz, co wyprawia komisja majątkowa i w jakich luksusach pławią się nasi biskupi. W jeden dzień słyszysz od księży, jaka to UE jest zła, a na drugi czytasz ile kasy doi z UE nasz pazerny kościół. Jak byłeś w centrum Rzeszowa, to przykładem jest parking budowany przez O. Bernardynów z pieniędzy unijne. Może, więc to kościół powinien przestać okłamywać ludzi. Dzisiaj nie wszędzie taki ciemnogród jak dawniej, nawet w Birczy, Grzesiu.
        Pamiętaj jedną rzecz, że tak długo jak państwo będzie utrzymywać grupy uprzywilejowane, takie jak kościół, prokuratorzy, górnicy, ( którzy nigdy nie byli pod ziemią), rolników ( krus) itd, nic się na lepsze nie zmieni. Będziemy harować do 70 i nic z tego nie będziemy mieli. Mowa o nas ….o tych, którzy muszą utrzymywać tamtych darmozjadów.
        P.S.
        Fajny napisałeś tekst.
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 08.01.13, 08:31
      Poczytaj Grzesiu dzisiejszą prasę:):)

      Kościół bogacił się bezprawnie? To gra o wiele milionów złotych
      wiadomosci.onet.pl/regionalne/krakow/kosciol-bogacil-sie-bezprawnie-to-gra-o-wiele-mili,1,5387695,region-wiadomosc.html

      vod.pl/kosciol-za-zamknietymi-drzwiami,99063,w.html
      „Tysiące dzieci padło ofiarą molestowania przez księży, co skrzętnie ukrywali dostojnicy kościoła katolickiego. Dopiero w roku 2010 spadła zasłona milczenia.”
      • darino proces 08.01.13, 09:49
        " (...) oraz Marek P., były oficer SB, który reprezentował interesy instytucji kościelnych."

        Stara miłość nie rdzewieje.
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 08.01.13, 11:01
      Niestety wielu mieszkańców stawia kościół, jako ofiarę komunistycznego reżimu ( nawet na tym forum). Prawda jest jednak inna. Oczywiście były ofiary ( Popiełuszko), ale są to przypadki marginalne. Duża cześć hierarchów kościelnych ściśle współpracowała z SB, robiąc to świadomie i czerpiąc z tego korzyści materialne archiwa-ipn.blogspot.com/2012/03/ksieza-w-suzbie-sb.html#!/2012/03/ksieza-w-suzbie-sb.html
      Nasi sąsiedzi Czesi, zaraz po upadku komunizmu, zrobili to, na co nie było stać państwa polskiego. Otworzyli wszystkie archiwa i każdy mógł się sam zapoznać z materiałami. U nas niektóre środowiska, które bały się upublicznienia list tajnych współpracowników SB, nie dopuściły do tego. Szczególnie aktywna była tutaj strona kościelna, która bała się kompromitacji, gdyby okazało się ilu duchownych było na listach płac SB.
      Moja intencją nie jest atakować katolików, tylko mówić prawdę. Niestety żyjemy w kraju gdzie albo masz klapki na oczach i wierzysz w praworządność kościoła, albo traktowany jesteś, jako wyrzutek społeczny. Kościół narzuca wszystkim obywatelom swoje średniowieczne przekonania, bez znaczenia czy jesteś katolikiem, żydem, prawosławnym, ateistą itd. To budzi mój sprzeciw. W dniu wczorajszym np. biskupi skrytykowali eutanazję (wiadomosci.onet.pl/kraj/zespol-episkopatu-eutanazja-niedopuszczalna-w-zadn,1,5387387,wiadomosc.html ). Dlaczego? Są przypadki ludzi, dla których nie ma ratunku, morfina nie działa, a cierpiący błagają o rychłą śmierć. Jeżeli to jest niezgodne z przekonaniami katolików, to proszę zabronić tego katolikom, a nie narzucać to całemu społeczeństwu.
      To jest właśnie to, co budzi mój sprzeciw!

      • klopsik1984 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 08.01.13, 19:34
        Zaraz, zaraz. Bo czegoś nie rozumiem. Zdecydowanie odszedłeś od tematu. I co ma do całego twego wywodu eutanazja? Jak chcesz się poddać to będziesz pierwszy. Godność życia i godność umierania, a nie na ból, cierpienie najlepiej śmierć. I tak niestety myślisz jak młody człowiek, który coraz częściej na jakieś niepowodzenia w życiu woli się tego życia pozbawić. Nie tędy droga! A i jeszcze jedno pytanie: który z księży ci podpadł, bo widzę że tak ciężko ci jest jakbyś czuł żal do kogoś konkretnego; a wyżywasz się ogólnie na kościele. No tak przecież cały kościół nie obroni się, tylko muszą to czynić ludzie kościoła.
        • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 09.01.13, 11:30
          „I co ma do całego twego wywodu eutanazja? Jak chcesz się poddać to będziesz pierwszy. Godność życia i godność umierania, a nie na ból, cierpienie najlepiej śmierć.”
          O godności umierania nasłuchałeś się kościele. Porozmawiaj natomiast z ludźmi z onkologii jak wygląda to w praktyce. Jak umiera człowiek na raka, który pluje kawałkami własnych płuc, znieczulenia już nie działają a on wyje przez kilka dni błagając o „złoty zastrzyk.” Inny przykład to chłop, który umierając na raka wątroby, w akcie desperacji, resztami sił wczołgał się sie pod nadjeżdżający pociąg bo nie mógł już znieść bólu. Takich przypadków można mnożyć, ale są one zbyt drastyczne. Dlatego kościelne bajki o umieraniu w godności nie robią wrażenia na tych, którzy coś wiedzą o anatomii.
          Eutanazja mnie osobiście nie interesuje, ale jest to klasyczny przykład ingerencji kościoła w sferę prywatną obywateli.
          Żaden z księży mi nie podpadł. W takiej Birczy ksiądz jest tylko jednym z małych trybów w całej maszynie korporacyjnej. Ma wyciągnąć ile się da z wiernych i przekazać do kurii, ta natomiast do episkopatu, a ten do Watykanu.
          Pozdrawiam
          • czesio48 Kościół 09.01.13, 21:27
            Widzę zazartą dyskusję więc kilka uwag
            - nastałą moda na ataki na kościół więc kto umie pisać chce być w trendzie
            - wiele takich co stoi najbliżej ołtarza i lata na imieniny na parafię najwięcej później nadaje
            - klawiszu za komuny kościół był ostoją polskości i wolności, oczywiście byli tam i liczni TW którzy zresztą teraz aktywni w mediach, prawda kościół się nie zlustrował to duży błąd-
            - nie dawajcie łatwo robić z siebie lemingów bo to tragiczne.
            Wystarczy
            • klawisz2 Re: Kościół 10.01.13, 10:02
              Ze wszystkim się zgadzam. Natomiast czy są to argumenty, które usprawiedliwiają fakt, że kościół wyprowadza ( różne są spekulacje, gdyż temat finansów kościoła jest tematem tabu) około 3 miliardów rocznie z budżetu państwa a duża część społeczeństwa żyje w ubóstwie??
              Wielu ludzi z mojego pokolenia chce żyć w wolnym i dostatnim kraju. Dlaczego ma być tak jak było zawsze, że młodzi musieli wyjeżdżać w świat? Starsze pokolenie w Birczy zadawala fakt, że nie ma wojny, komuny, że jest co „wsadzić do gara”. Wielu jednak młodych ma większe oczekiwania, i buntują się przeciw nieuzasadnionemu wspieraniu ( z ich podatków) grup uprzywilejowanych. Dlatego narodził się trend ( tutaj się zgadzam z Tobą) krytyki kościoła, ale jest to krytyka konstruktywna, oparta na faktach i liczbach. Ostatni lokalny przykład obłudy kościoła to wydarzenie z Rzeszowa, gdzie klasztor przejął grunty w centrum miasta za 1 zł. Obiecywano wtedy, że powstanie tam darmowy i ogólno dostępny parking. Wczoraj inwestycja ta została oddana, i pierwsze, co widać na zdjęciach to automaty do opłat. Żeby tego było mało, kościół wybudował ten parking z dotacji unijnych. I tu pojawia się kolejne zakłamanie kościoła, który bezustannie krytykuję UE. Jak widać jednak, kiedy w grę wchodzi pieniądz, kościół nawet z diabłem się dogada.
              I odpowiedz mi teraz na pytanie, czy działania takiej instytucji zasługują na szacunek w oczach młodszego pokolenia???
              • randt Re: Kościół 10.01.13, 13:55
                Ja myślę że młodzi wykształceni widzą że kościół odszedł od swojego powołania przedkładając naukę prawdziwej Ewangeli na rzecz biznesu.W tej dyskusji pani j.w zapytała o sensie chrztu i nikt jej nie odpowiedział. Moim zdaniem chrzczą niemowlęcia nabijając statystykę. W Nowym Testamencie faktycznie pisze że każdy człowiek powinien poznać swoją wiarę, zrozumieć ją a dopiero wtedy się ochrzcić, tak samo z drugim przykazaniem żeby nie modlić się do obrazów, figurek, z różańców itd-no ale wtedy biznes kościelny by się pomniejszył. Ludzie którzy umią czytać, i myśleć na poziomie szkoły średniej prędzej czy póżniej te fundamentalne w religi chrześcijańskiej odstępstwa dostrzegą i będą się odwracać od kościoła. Może ja niemam racji-proszę mnie oświecić.
              • dezyderiusz500 Re: Kościół 10.01.13, 23:54
                I co ty na to Czesiu? Jak odpowiesz na to co napisał Klawisz2? A może, to nie jest moda na tzw. "ataki" na kościół, to znak czasu. Skończyło się średniowiecze nastała era gdzie żadne grzechy, tajemnice czy zbrodnie kościoła nie są już ukryte jak dotąd. Chciwe ręce kościoła zawsze wyciągały dary datki od władców czy prostych ludzi - często pod groźbą szantażu piekłem. Teraz szantaż został zastąpiony układami. 3 miliardy rocznie z budżetu państwa a słyszy się że państwo nie ma pieniędzy np na opiekę społeczną, szpitale i zasiłki dla bezrobotnych (marne zresztą) a wspiera opasłych i obłudnych ludzi w sułtanie! Ciekawe kto jest lemingiem dając im pieniądze w niedzielę?
                • czesio48 Re: Kościół 11.01.13, 14:16
                  A ja to na to że jesteś ofiarą propagandy
                  - ja błęów kościoła widzę więcej jak budowa masy a wdodatku brzydkich kościołów, pazerność części księży, a częśći nchęć przypodobania się wyborczej. Ale dla stanu zamożności kraju to jest zero. Ponadto 3 mld rocznie to łącznie z dotacjami na wyższe uczelnie (a kształcą różnych dobrych fachowców), na szkoły i ochronki itp ztym że suma 3 mld i tak naciągana. A do szkół kościelnych gimnazja-licea pchają swoje dzieci wszyscy postępowcy plujący na kościół. W rzeszowie wcześniej parking w tym miejscu też był płątny i to jak dobrze pamiętam to był droższy, działkę zwróciło za 1 zł miasto rządzone przez poskomune więc ich pytajcie. Tragedią Polski jest dziwne rządzenie krajem tak jak by na nim nie zależało. już nie mamy banków, przemysłu ani handlu czyli najłatwiejszych zysków. Niemcy i Duńczycy i Holendrzy są już posiadaczami setek tys ha ziemi zwłaszcza w zach wojew i tak dalej i moda na plucie na swą historię i fałsz historyczny i to jest problem. A księdzu jak nie macie to nie dawajcie a nawet pytajcie o pomoc. Pozdrawiam
    • ojciecmateusz54 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 10.01.13, 23:35
      Posłuchaj 15wiki, nie powiem ci witaj, ponieważ jesteś zwykłym kłamcą i rozsiewaczem oszczerstw. Każdy normalny człowiek może sprawdzić, że w ciągu 3-4 minut nie można wejść do domu, przywitać się, odmówić modlitwę, przeprowadzić wywiad, pokropić wodą święconą, pożegnać się i wyjść. Jest to po prostu fizyczna niemożliwość.
      Ciekawi mnie bardzo, dlaczego ten atak dotyczy właśnie Proboszcza z Sufczyny, który moim zdaniem jest jednym z najbardziej ideowych i ludzkich księży, jakich dotychczas spotkałem. Nieprawdą jest też, że nie obchodzi go sytuacja materialna parafian, jest wprost przeciwnie. Proboszcz nie zdziera żadnych haraczy, nie ma ustalonych cen za obrzędy religijne.
      Byłem świadkiem wizyt duszpasterskich Proboszcza z Sufczyny i wyglądały one zupełnie inaczej, były kulturalne, ukierunkowane na domowników i trwały co najmniej piętnaście minut. A o żadnych pieniądzach nie było mowy.

        • ojciecmateusz54 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 11.01.13, 01:19
          Mylisz się Dezyderiuszu, nie jestem proboszczem z Sufczyny. Podejrzewam, że nie wie on nawet, że taka dyskusja toczy się na tym forum. Wydaje mi się, że popełniasz łatwy do uczynienia błąd. Potępiasz wszystkich księży w czambuł, ale jednak są wśród nich ludzie normalni, prawdziwi kapłani, którzy wiedzą, że Boga trzeba szukać również w człowieku... Jednym z takich księży jest właśnie probosz z Sufczyny. Jest takie przysłowie: "Kto trzęsie drzewem prawdy, temu padają na głowę obelgi i nienawiść". I tutaj właśnie upatruję przyczyny tej nienaturalnej w tym regionie kraju niechęci do jakiegokolwiek księdza.
          Od pewnego czasu jacyś "chorzy" ludzie rozsiewają celowo nieprawdę na temat księdza. A ludzie jak to ludzie, powtarzają... I czynią krzywdę niewinnemu człowiekowi...
          Ja nie chcę brać udziału w dyskusji światopoglądowej, religijnej, czy jakiejkolwiek innej na tym forum.
          Ale skoro już tu wszedłem i dostrzegłem, że człowiekowi dzieje się krzywda, to muszę przecież zareagować, bo taki jest mój obowiązek jako człowieka. Nie wierzę przecież w księży, wierzę w Jezusa Chrystusa.
          • uskok1 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 11.01.13, 06:15
            Myślę że klopsik jak również ojciec mateusz trochę mylą się w samoocenie, gdyby wierzyli w Jezusa Chrystusa, to bronili by PRAWD zawartych w naukach Jezusa a nie księży którzy którzy zasadniczo od tych nauk odstąpili lub je całkowicie fałszują dla osiągnięcia kasy.
            • galileo11 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 11.01.13, 14:37
              Szczęść Boże Wszystkim!
              Serdecznie witam Wszystkich zaglądających tu na forum, ja nie jestem mieszkańcem gminy Bircza, dlatego co do niektórych wypowiedzi muszę się ustosunkować. Myślę, że Pan klopsik, czesio, ks.ojciecmateusz54 wyrazili się wystarczająco obiektywnie. Dodam, że nie jestem żadnym niewolnikiem na uwięzi (bez tysiąca bożków), raczej umysł ścisły, kupę lat temu zaliczyłem m.in. pracę "Badanie rozkładu pól elektromagnetycznych metodą elementów skończonych i źródeł wtórnych". Z punktu widzenia matematyki jest to ta sama metoda, którą zastosował prof. Binienda przy analizie kolejnych faz lotu w zamachu smoleńskim (tak zamachu, rzeczy należy nazywać po imieniu).
              A więc do rzeczy Panowie: nie osądzajcie fałszywie nikogo abyście i wy nie byli sądzeni. Pan klawisz bardzo martwi się funduszem kościelnym zasilanym ze skarbu państwa nie wspominając jednak przy tym, że po wojnie zabrano kościołowi bezprawnie znaczne dobra ziemskie i budynki (nieważne czy pracowali na to niewolnicy czy nie). Idąc tym torem prawie wszystkie kraje cywilizowane jak to "wykształceni" panowie nazywacie korzystają po części z dóbr wytworzonych przez całe pokolenia niewolników (USA, Niemcy, UK, itd.), tego nie dostrzegacie, tylko nazywacie to demokracją. Szanowni panowie, czciciele Lenina przytoczcie sobie "przypowieść o robotnikach w winnicy" - czemu tak przeżywacie cudze datki, nie chcesz chłopie nie dawaj ale nie licz niczyjego, kup sobie młotek i klupnij sobie w głowę 100 razy, może się przebudzisz. Panie klawisz a propos parkingu w Rzeszowie - następne kłamstwo, przecież to jest teren zakonników bezprawnie zabrany w 1966r. (chyba?), czyli następna półprawda.
              Panie randt z tym wykształceniem to następny mit. Przecież zamiarem masońskich architektów jest wykształcić bezwładne stado baranów, czyż Pan tego nie widzisz - kolejne manipulacje z nauczaniem matematyki, historii, a przecież początkiem mądrości jest bojaźń Pańska, a nie chłopie choćbyś skończył 100 uniwersytetów.
              Co do modlitw do figurek, obrazów polecam panie poczytaj sobie "Poemat Boga-Człowieka" Marii Valtorty, polecam objawienia Vassuli Ryden, błękitną książeczkę śp. ks. Stefano Gobbiego.
              Tak liczycie cudzą kasę, czemu w takim razie nie policzycie panu Owsiakowi, który wspiera pedałów, lesbijki, narkomanów - czemu tak wybiórczo szafujecie, co na to mówi Pismo Św.
              Wczorajsze trupy w Sanoku i kiedyś w Międzybrodziu - kto to był: Krystian ps. Lala ochroniarz dyskoteki w Solinie, pan Andrzej Barzycki - syn byłego milicjanta (policjanta) w Lesku. Na facebook-u chwalił się, że ukończył uniwersytet UCLA w USA. To jak to co robił, ma się do prawdziwego wykształcenia, do prawa naturalnego (przykazania). Przecież za Hitlera też było prawo, za Stalina też. Jakie to prawo dzisiaj, że idzie taki do policji i za pieniądze katolików pilnuje pedałów (niech sobie trenują w domach). To są debile, nie policjanci, jakby taki był naprawdę wykształcony to natychmiast wystąpiłby z tej formacji - a tak wychowany jak pies, boi się jak pies.
              Pozdrawiam.
              • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 11.01.13, 16:06
                „Pan klawisz bardzo martwi się funduszem kościelnym zasilanym ze skarbu państwa nie wspominając jednak przy tym, że po wojnie zabrano kościołowi bezprawnie znaczne dobra ziemskie i budynki”

                To nie prawda, proszę czytać uważniej. Pytałem, że skoro powstała komisja majątkowa to skąd wziął się fundusz kościelny??? Może Kolega zna odpowiedź??
                Poniżej cytat mojej wypowiedzi;
                „Dlatego celem rekompensaty za rzekome .. miało być utworzenie Komisji Majątkowej. Komisja ta oddała kościołowi 143 mln zł odszkodowań i 66,5 tys. ha gruntów, których wartości do dziś nie można ustalić.
                wiadomosci.onet.pl/kraj/komisja-majatkowa-przyznala-143-mln-zl-i-665-tys-h,1,5029598,wiadomosc.html
                Skąd się, więc wziął fundusz kościelny??????????????”

                „czemu tak przeżywacie cudze datki”

                Nie interesują mnie datki, tylko fundusz kościelny. Mówimy tu o wyszarpanych pieniądzach z kieszeni Polaków. Brakuje na szpitale, domy dziecka, wiek emerytalny, ale nie fundusz kościelny!!
                Moje prawo do krytyki pazernego kleru stracę w momencie, kiedy polski kościół przestanie okradać budżet państwa, do którego ja również muszę odprowadzać część moich zarobków!!



                „Panie klawisz a propos parkingu w Rzeszowie - następne kłamstwo, przecież to jest teren zakonników bezprawnie zabrany w 1966r. (chyba?), czyli następna półprawda.”

                Skoro wiec odzyskali swoje grunty, to będą z tego czerpać zyski. Unia dofinansowała tą inwestycję i wszystko się kręci. Proszę jednak pamiętać, że dotychczasowa działalność gospodarcza ( bernardyni) tej firmy nigdy nie była opodatkowana. Na przykład zakon ten liczy 850 -900 złotych za pogrzeb, nie płacąc podatku od wzbogacenia. I wcale mi to nie przeszkadza! Przeszkadza mi natomiast, że ja muszę się zrzucić na ich składki zusowskie!! Dlaczego???


                Owisiak nie jest krystalicznie czysty. W przeciwieństwie jednak do hierarchów kościelnych nie okrada podatników z ich składek, dlatego nie czuję się uprawniony do jego krytyki.
                wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/415829,ile-owsiak-zarabia-na-orkiestrze-dane-ze-sprawozdania-finansowego-wosp.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-PL+(RSS+-+Dziennik)
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 11.01.13, 16:57
      „Działając w pokoiku przy ulicy Domaniewskiej w Warszawie, Komisja Majątkowa decydowała o losie nieruchomości wartych miliardy złotych. Do kwietnia 2010 r. przekazała Kościołowi 60 tys. ha gruntów i przyznała 107 mln zł odszkodowań; oddała 490 nieruchomości, w tym: 9 przeszkoli, 8 szkół podstawowych, 18 ponadpodstawowych, 8 domów dziecka, 10 domów pomocy społecznej, 19 szpitali, 15 przychodni zdrowia, 3 muzea, 2 teatry, 2 biblioteki, budynek izby skarbowej, archiwum, prokuratury, sądu rejonowego, operetki, dworzec PKS i browar.
      Przez lata Komisja pracowała jak maszynka. Z czasem zrezygnowano z takich zajmujących czas procedur jak przesłuchanie świadków, biegłych, dokonanie oględzin czy uczestnictwo w ekspertyzach. Samorządy często dowiadywały się z gazet, że grunt, którym zarządzały, trafił do klasztoru X lub kościoła Y.
      Przez pierwsze 10 lat Komisja orzekała zwrot hektar za hektar, ale w 2001 r. Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu ustaliła bardziej korzystny dla Kościoła przelicznik. Teraz wycenia się wartość utraconego gruntu i oddaje się parafiom i zakonom ziemię o podobnej wartości. To bardzo korzystny przelicznik, bo ziemie zabrane przed półwiekiem często włączono w granice miast i ich cena wzrosła wielokrotnie.
      Już kilka lat temu III RP oddała z nawiązką Kościołowi to, co zrabowała mu PRL - uważa Czesław Janik, prezes stowarzyszenia Neutrum, który obliczył, że oddano tej ziemi 97 tys. ha (60 tys. ha przez Komisję Majątkową i 37 tys. ha przez wojewodów z tytułu artykułu 70a). - Kościół jest jedynym podmiotem, wobec którego przeprowadzono w Polsce reprywatyzację - mówi dr Borecki. - Nikogo innego w ten sposób państwo nie potraktowało.
      Generalnie jednak nie sposób dziś ustalić, ile ziemi posiada Kościół katolicki, bo oprócz państwa obdarowywały go samorządy. Nigdy nie ujawnili tego hierarchowie katoliccy, a wszystkie instytucje państwowe zasłaniają się albo tajemnicą, albo brakiem danych. Główny Urząd Statystyczny twierdzi, że nie może ze swoich zasobów wydzielić gospodarstw parafii, gdyż traktowane są one jak wszystkie inne gospodarstwa rolników indywidualnych. Ministerstwo Rolnictwa, które posiada listę wszystkich beneficjentów korzystających z dopłat unijnych, nie jest w stanie zsumować areału dóbr kościelnych. Dlaczego? Bo we wnioskach o dopłaty proboszczowie, zamiast nazw parafii, wpisują nazwiska własne lub osób przez siebie upoważnionych. By dowiedzieć się, jakie dopłaty dostają, trzeba by najpierw poznać nazwiska 10 tys. proboszczów (lub ich pełnomocników), wyszukać ich na liście beneficjentów i zsumować dochody.
      Według ostrożnych szacunków Czesława Janika, katolickie osoby prawne posiadają obecnie co najmniej 160 tys. ha gruntów w Polsce. Nawet najniższe unijne dopłaty zapewniają z tego tytułu wpływy około 80 mln zł rocznie. Dlaczego to tak pilnie strzeżona tajemnica? - W Polsce idea taniego Kościoła jest wciąż żywa i ciągle pada na podatny grunt - tłumaczy dr Paweł Borecki. - Hierarchowie boją się antyklerykalizmu wyrosłego na podłożu finansowym.

      Jednak od lat największego wsparcia udziela katolikom budżet państwa. Według byłego senatora SLD Ryszarda Jarzembowskiego, każdego roku państwo na cele związane z działalnością Kościoła katolickiego wydaje co najmniej 5 mld zł. (Według prof. Pietrzaka, koszty te wynoszą 1 mld zł). W tej kwocie mieszczą się zwolnienia celne, ulgi, dopłaty do uczelni, utrzymywanie wykładowców w seminariach oraz wypłaty dla 14 tys. katechetów. Do tego dochodzą pensje 131 kapelanów wojskowych, 19 policyjnych, 16 ze straży pożarnej, 10 ze straży granicznej i 3 z BOR. Najwięcej kapelanów pracuje w szpitalach. Ilu? Tego resort zdrowia nie wie. Prawdopodobnie jeden kapelan przypada na każdy z 1400 szpitali.
      W 2006 r. Ministerstwo Finansów poinformowało, że na bezpośrednie finansowanie kościołów zaplanowało w budżecie państwa 272 mln zł. Najważniejsze wydatki państwa to Fundusz Kościelny, z którego opłacane są głównie ubezpieczenia społeczne księży i zakonnic. W roku ubiegłym kosztowało to podatników 95 mln zł.”

      • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 12.01.13, 08:35
        Senat zgłosił poprawki do budżetu na 2013 rok. Senatorowie zaproponowali m.in. przywrócenie Funduszu Kościelnego z kwotą 94, 3 mln zł. Teraz zgłoszone przez senatorów poprawki trafią do Sejmu.
        Na tym samym posiedzeniu Senat odrzucił poprawki o
        1. Przekazaniu 1 miliarda złotych na darmowe posiłki w szkołach.
        2. 500 mln zł na przywrócenie opieki medycznej w szkołach.
        3. 30 mln zł na podręczniki dla rodzin wielodzietnych czy taką samą kwotę na dopłaty do opieki nad małymi dziećmi.
        4. 350 mln zł program wsparcia samorządów prowadzących zadłużone szpitale.
        5. 100 mln zł na kontynuację budowy drugiej linii warszawskiego metra.

        Co tam biedne dzieci, czy zadłużone szpitale. Najważniejsze, że są pieniądze na ubezpieczenia społeczne księży, katechetek i misjonarzy, którzy przecież wykonują tak ważną pracę dla dobra państwa Polskiego.

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/94-3-mln-na-fundusz-koscielny-senat-za,298954.html
        • darino Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 12.01.13, 08:52
          > Co tam biedne dzieci, czy zadłużone szpitale. Najważniejsze, że są pieniądze na
          > ubezpieczenia społeczne księży, katechetek i misjonarzy, którzy przecież wykon
          > ują tak ważną pracę dla dobra państwa Polskiego.

          Katechetki i katecheci są zatrudniani przez gminy, i to one płacą ich ubezpieczenia i pensje.
            • randt Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 12.01.13, 19:30
              A jesli chodzi o architektow masońskich to wisi mi co oni kombinuję, oglądałem Golgotę w jakiejś żywieckiej wsi i przesłania masonów zakamuflowane w rzeżbach kultu katolickiego-ot nawiedzona grupa znudzonych darmozjadów bujacająca w chmurach, no i jeszcze odnośnie wykształcenia-materiał na wychowanie barana najlepiej znależć wśród niemowląt i tak ich wychowywać aby przez resztę życia było co doić, ta technika stosowana jest przez krk.
      • gburia1 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 12.01.13, 20:10
        Każdy kombinuje aby kase mieć nietylko księża ale posłowe senatorowie czy nawet amber gold i jakoś cisza nikt o tym na forum nie pisze dajcie już spokuj z tymi księżami bo to juz nudne. A w urzędach jak jest tam dopiero kase biora, łapuwki itp. człowieka traktuja jak śmiecia zwłaszcza w PUP w przemyslu jedna z druga siedzi kawke pije a ty stoj i czekaj az porozmawiają przez telefon aż z zakupów wróci.
        • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 09:03
          gburia1 napisała:

          > Każdy kombinuje aby kase mieć nietylko księża ale posłowe senatorowie czy nawet
          > amber gold i jakoś cisza nikt o tym na forum nie pisze dajcie już spokuj z tym
          > i księżami bo to juz nudne. A w urzędach jak jest tam dopiero kase biora, łapuw
          > ki itp. człowieka traktuja jak śmiecia zwłaszcza w PUP w przemyslu jedna z drug
          > a siedzi kawke pije a ty stoj i czekaj az porozmawiają przez telefon aż z zakup
          > ów wróci.


          Po raz kolejny wrzucasz tych, których tak zajadle bronisz ( księży) do jednego koszyka z największymi zakałami i mendami w tym społeczeństwie, czyli, politykami i złodziejami z Amber Gold. Cieszę się również, że dociera do Ciebie, że „każdy kombinuje, aby kasę mieć nie tylko księża”. To daje dużo do myślenia.
    • radekrutkowski95 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 12.01.13, 20:21
      Jestem ministrantem z Sufczyny i... z tego co mi wiadomo to pobyt w jednym domu zajmował księdzu trochę dłużej... podpowiem że w ciągu 6 godzin byliśmy z kolędą 12 domach i to nie dlatego, że ma swoich pupilków tylko dlatego bo w każdym domu był od 20 do 40 min niezależnie od zamożności i atrakcyjności mieszkańców. Jaki charakter miała rozmowa duszpasterska nie wiem, ale wiem że przyszedł aby poświęcić dom komuś, kto przede wszystkim tego chce i co najważniejsze pragnie aby nowo narodzony Chrystus zagościł w jego sercu, w jego rodzinie, jego domu. Jeśli ktoś nie chce Chrystusa może odmówić przyjęcia księdza. Ale jeśli ktoś gorąco pragnie Boga to raczej nie przeszkadza mu wymiar kolędy. a co do wątku pieniędzy to nie widzę powodu i co najważniejsze jakiegokolwiek nacisku aby dawać w kopercie garść zielonych; po to właśnie jest koperta aby dać tyle ile się uważa, tyle na ile nas stać, albo zamanifestować nic nie dając. manifestacja - no właśnie. Może zamiast manifestować na forum manifestujmy mówiąc księdzu 'face to face' co nam leży na sercu. Sam Jan Paweł II rozpoczął pontyfikat prośbą o poprawienie go w razie gdyby się pomylił. Po to jesteśmy aby nawzajem służyć sobie radą i krytyką, która zobowiązuje do poprawy. Ogromnie szanuje ludzi którzy potrafią mi powiedzieć że robię coś źle, oczywiście nie mówię o hejtowaniu ale o słowach które pomogą mi być lepszym. Ksiądz jest tylko człowiekiem, świecenia kapłańskie nie czynią go supermanem ani jakimkolwiek innym nadczłowiekiem. MA zarówno tyle samo wad jak i zalet co każdy inny obywatel tej Ziemi i w cale nie żyje mu się lepiej z tytułu kapłaństwa, wręcz przeciwnie więcej od niego się wymaga i spoczywa na nim większa odpowiedzialność. Sam Kościół mówi, że Bóg podczas Sądu Ostatecznego będzie wymagał od osób konsekrowanych więcej niż od nas. a co do "grzechów kościoła" to rzecz która jest chyba najbardziej kontrowersyjna i rani serce każdego wierzącego. Odwołuje się tutaj ponownie do tego , że ksiądz ma swoje słabości - każdy z nas ma w życiu okresy ciężkie, w których upada i potrzebuje pomocy (nie wyklucza to postawy krytycznej wobec zgorszenia szerzonego przez księży którzy pogubili się w życiu - zasługują oni na taką samą karę jak każda inna osoba żyjąca pod prawem). Powinniśmy się więc czuć odpowiedzialni za postępowanie naszego księdza i reagować za każdym razem gdy szerzy się zgorszenie. Jesteśmy zobowiązani do tego, gdyż każdy z nas jest w Kościele ( tym bardziej drażni mnie gdy ktoś mówiąc o Kościele mówi o księżach, tak jak ktoś dobrze napisał nade mną : Kościół to ja i Ty; Kościół to MY)>>> Czujmy się więc odpowiedzialni za tą naszą wspólnotę, a wspólnota ma to do siebie, że trzyma się razem, "w jedności się doskonali". Dosyć podziałów i sporów - widzimy co dzieje się w naszym kraju; nasza sfera polityczna to już tylko pogorzelisko po ideałach,patriotyzmie i marzeniach o lepszej Polsce. Okazuje się, że najważniejszą rzeczą w programie politycznym partii nie są reformy służby zdrowia czy gospodarki w czasie kryzysu, ale legalizacja maryśki i tolerancja. KOŚCIÓŁ NIGDY NIE BYŁ I NIE BĘDZIE TOLERANCYJNY. Wspólnota to miłość, a w miłości nie ma tolerancji. Jest szacunek do drugiego człowieka, do jego odmienności, ale nie ma tolerancji. NIE MOŻNA tolerować tego, że mąż pije, że syn ćpa, córka się źle prowadzi, żona jest homoseksualistką czy ksiądz molestuje dzieci. Jeśli się kocha to pragnie się dobra dla drugiej osoby, pragnie się jej za wszelką cenę pomóc, podać jej dłoń. Miłość jest wymagająca, a więc zobowiązuje do wyzbycia się siebie w imię tej miłości. Ale dzisiejszy świat nie mówi nic o wyzbyciu się siebie, ale o wyzuciu się wszelkich barier. "Kumpel nazwał Cię gejem to sprawdź, może rzeczywiście nim jesteś..." Promuje się swobodę obyczajów, ale nie wierzę w to, że tym osobom które na prawdę mają problem ze swoją seksualnością się tym pomoże - trąbiąc o nich ciągle w mediach, umieszczając homoseksualistów w każdym serialu (chcąc nie wiem co udowodnić - że jest to codzienność?) i mówiąc o tym aby się od nich odczepić, dać im spokój? NIE. Wspólnota nigdy nie porzuca. Może odbiegłem od tematu, ale chce przypomnieć, że nie możemy nikogo porzucać - księży również. Przepraszam za kaznodziejstwo i słowa typu musisz czy jesteś zobowiązany. Nic nie musisz - to kwestia tylko i wyłącznie serca i sumienia, tego czy chcesz być w Kościele czy poza Kościołem. Jedno jest pewne - Kościół; czyli my ludzie, zwyczajni tacy jak Ty - ZAWSZE Cię przyjmiemy. Kościół. Kościół. Kościół może to dla Ciebie tylko słowa, ale dla mnie to coś wielkiego. W tym słowie zawarty jest Chrystus. Jest to więc symbol wielkiego: zwycięstwa, chwały, oczyszczenie i miłosierdzia; wielkiej miłości. Jak więc można chcieć być poza limesem Kościoła, poza drużyną, która już wygrała i co najważniejsze jak można nie kibicować tej drużynie? Jeśli zakładamy, że miłość to pragnienie wszystkiego co najlepsze dla drugiej osoby to jak rodzice mogą nie chcieć ochrzcić swego dziecka? Dać mu grać w najlepszej drużynie dając szanse na zrobienie kariery? Wydaje mi się, że w Piśmie Świętym dlatego jest napisane, że aby przyjąć Chrzest trzeba się przygotować, bo wtedy bycie w Kościele i ta miłość rzeczywiście zobowiązywała. Jeśli byłeś gotów być w Kościele byłeś gotów do wszelkich poświeceń, byleś gotów umrzeć za wiarę w Chrystusa - za MIŁOŚĆ. Dziś chrzcząc swoje dziecko nie narażasz go na śmierć, nie musi być gotowe do tak wielkiego poświęcenia. Może to i źle... Wiara tak spowszechniała, krzyż tak spowszechniał, że ludzi "religia już nie bawi". Krzyż i religię - tożsamość naszej kultury, naszej ojczyzny chce się usunąć w cień. Z dala od miejsc publicznych. a gdzie ten wspomniany manifest? Kiedyś może krzyż był symbolem pogardy i hańby, ale dziś jest symbolem zwycięstwa - a ja zwycięstwa się nie wstydzę, nie wstydzę się Chrystusa, nie wstydzę się Kościoła! Jestem dumny z tego kim jestem, z tego że żyję w wolnej Polsce, z tego w jakiej drużynie przyszło mi grać.
      Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam.
      Pozdrawiam.
      Radek Rutkowski
      • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 10:06
        „Jeśli ktoś nie chce Chrystusa może odmówić przyjęcia księdza”.
        Radosławie, dawniej rżnięto niewiernych ( krucjaty) a dzisiaj stosuje się terror psychologiczny. Jak myślisz, co spotka człowieka, który nie wpuści księdza lub nie wyśle dziecka na religię, szczególnie w tak zaściankowej Birczy??


        „KOŚCIÓŁ NIGDY NIE BYŁ I NIE BĘDZIE TOLERANCYJNY,”
        Dlatego młodzi odwracają się od tej instytucji a Palikot rośnie w siłę.

        „Wspólnota to miłość, a w miłości nie ma tolerancji.”
        Nie wróżę Ci szczęścia w małżeństwie.

        „NIE MOŻNA tolerować tego, że mąż pije, że syn ćpa, córka się źle prowadzi, żona jest homoseksualistką czy ksiądz molestuje dzieci.”
        Zaprzeczasz faktom. To właśnie kościół przeciwstawił się konwencji o zapobieganiu przemocy wobec kobiet, wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Episkopat-Polski-konwencja-wskazuje-ze-zrodlem-przemocy-sa-religia-tradycja-i-kultura,wid,15189272,wiadomosc.html?ticaid=1fe02
        To Jan Paweł II postrzegany jest w świecie, jako ten, który skrupulatnie tuszował molestowanie dzieci. Jak pamiętasz podczas wizyty papy Benedykta w Anglii doszło do zamieszek. A coraz więcej faktów pokazuje, ze JPII skrzętnie przenosił zboczeńców z parafii do parafii, aby wyciszyć sprawy. Nie wspomnę już, że w USA rozważano możliwość wystawienia listu za JPII w związku z tuszowaniem faktu molestowania ponad 100 dzieci w parafii bostońskiej. Skończyło się na tym, ze sad zasądził milionowe odszkodowania dla pokrzywdzonych, a kościół musiał sprzedawać swoje świątynie, aby spłacić roszczenia.Twiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/399460,newsweek-o-wstydliwych-badaniach-wsrod-ksiezy-ponad-polowa-lamie-celibat.html

        „Jedno jest pewne - Kościół; czyli my ludzie, zwyczajni tacy jak Ty - ZAWSZE Cię przyjmiemy.”
        Radosławie, ja tylko chcę, aby kościół dał mi żyć i zajął się sobą a nie polityką. Nie chcę, aby jakiś wypasiony biskup, prawił mądrości o In vitro, eutanazji, zmuszał Ministerstwo Edukacji, aby matura z religii był obowiązkiem, czy środki antykoncepcyjne powinny być refundowane, itd. Niech mówi o tym z ambon do swoich wiernych. Ja ( już!!!) nie jestem jednym z nich.
        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/egzamin-z-wiary-biskupi-chca-religii-na-maturze,290359.html
        „Jak więc można chcieć być poza limesem Kościoła, poza drużyną, która już wygrała i co najważniejsze jak można nie kibicować tej drużynie?”
        Jak drużyna piłkarska gra źle a w szatni dochodzi do „przekrętów”, przestajesz przychodzić na mecze. Ja przestałem chodzić do kościoła, a moje dziecko zamiast spędzać czas na nauce religi o latających sandałach i boskich uzdrowienia, uczy się angielskiego/niemieckiego i poszerzony program informatyki.

        „Jeśli byłeś gotów być w Kościele byłeś gotów do wszelkich poświeceń, byłeś gotów umrzeć za wiarę w Chrystusa - za MIŁOŚĆ”.
        To się nazywa fanatyzmem religijnym. Ja wolę nie umierać za żadną wiarę, tylko dożyć do marnej emerytury i cieszyć się wnukami.


        • zbigi12 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 17:54
          Witam cie klawiszu.
          gdybys mial troche rozumu nie pisalbys takich glupstw i nie czepialbys sie kosciola, ksiezy,biskupow.
          zastanow sie nad soba bo jak tak dalej bedziesz myslal glupio to napewno ta "marna emerytura" nie bedzie ci przydzielona.Najlepiej zapisz sie do ruchu palikota bo juz wystapiles z kosciola tak jak i on a najlepiej kup sobie maske z rogami bo myslisz jak szatan i bedziesz wygladal jak szatan.
          A tak naprawde to zal mi twojego dziecka ze odebrales mu wiare czyli to co Bog mu przeznaczyl.
          Klawiszu zmien sie w normalnego czlowieka-tego ci zycze!
          Czytalem bardzo duzo wpisow na tym forum ale najglupsze sa twoje.
          • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 18:49
            „A tak naprawdę to zal mi twojego dziecka ze odebrales mu wiare czyli to co Bog mu przeznaczyl.”
            Błędne rozumowanie. To, że ktoś nie chodzi do kościół nie oznacza, że odrzuca Boga. Pokaż gdzie jest napisane, że katolik musi oddawać cześć Bogu…tylko i wyłącznie w kościele, a tym bardziej łożyć na kosciół???

            • zbigi12 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 21:11
              Ja nie powiedzialem ze czesc Bogu nalezy oddawac tylko w kosciele...ale zalozmy ze powiedzialem a wiec: Ty nie chodzisz do kosciola,ok nic mi do tego twoj wybor ja moge tylko powiedziec ze popelniasz blad ale nie znam cie i ty mnie tez nie znasz takze napewno moich slow nie wezmiesz sobie do serca a prawdopodobnie gdybys mnie znal to tez bys sobie z tego nic nie robil chociaz cuda sie zdarzaja i mam nadzieje ze kiedys zrozumiesz swoj blad ale dobrze nie o tym chce pisac.Moze i nigdzie nie jest dokladnie napisane ze tylko w swiatyni nalezy oddawac czesc Bogu ale Sam Pan Jezus chodzil do swiatyni aby oddac czesc Swojemu Ojcu, nauczal w swiatyni i czy to nie jest wystarczajacy powod aby chodzic do kosciola??? To w swiatyni nauczal Bog i dzis tez naucza tylko ze za posrednictwem kaplanow, zreszta w Starym Testamencie Bog nakazal ludowi wybranemu aby zbudowali miejsce spotkan czyli swiatynie gdzie ludzie beda przychodzic i oddawac Mu czesc,gdzie beda przychodzic aby poswiecic czas tylko dla Boga. Ja nie chce rozliczac cie z twojego postepowania ale w gdzie ty oddajesz czesc Bogu skoro nie chodzisz do kosciola, dziecku zabroniles chodzic na religie a na dodatek tu wypisujesz takie oszczerstwa na ludzi dzieki ktorym ciagle poznajemy Boga,ktorzy glosza nam Jego slowa.Bardzo wielka krzywde wyrzadzasz swojemu dziecku naprawde, rozumiem ze chcesz aby bylo wyksztalcone ale nie mozna tego robic kosztem religii.Kiedys kazdy z nas umrze a tam przed Bogiem jezyk niemiecki czy tez angielski nie bedzie nam potrzebny,tam bedzie potrzebny nam bagaz w ktorym beda ukryte nasze uczynki i tu na ziemi powinnismy robic wszystko aby bylo jak najwiecej dobrych uczynkow.Zycie jest wazne-wyksztalcenie,praca ale nad to wazniejszy jest Bog, bo tu na ziemi zyjemy tylko chwile w porownaniu z wiecznoscia,zycie naprawde jest krotkie i czasami jest tak ze czlowiek budzi sie dopiero kiedy zostaje mu juz bardzo malo czsu i wtedy zaczyna sie gonitwa aby zrobic jak najwiecej i aby naprawic swoje bledy aby w wiecznosci znalezc sie u boku Boga gdzie jest wieczne szczescie,dlatego to powinno byc dla nas wszystkich motywacja aby zyc pieknie i przyjmowac wszystko co daje nam Bog gdzyz On jest najwiekszym Dobrem i Doskonaloscia.
              Zycze ci abys juz dzis zrozumial swoje postepowanie.Zamiast oczerniac kogos zobacz najpierw siebie, widze ze w sprawach religii roznimy sie troche ale mysle ze wierzysz w Boga tylko troche sie pogubiles dlatego przemysl sobie to wszystko jeszcze raz co napisales,jezeli nie znajdziesz w tym jakiegos klamstwa to szkoda,ale i tak trzymam kciukiz aodzyskanie zdrowego rozsadku.
        • zbigi12 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 18:12
          Parafia Sufczyna jest bardzo nedzna parafia,bardzo malo ludzi chodzi do kosciola a ci co nie chodza i nie daja na utrzymanie kosciola to najwiecej maja do powiedzenia.
          Parafia Sufczyna miala juz kilku proboszczow i zawsze byla parafianom niedogoda bo ksiadz kupil sobie jakis stary samochod,bo mial gospodynie i tak jest z obecnym proboszczem.Jestem z tej parafii i widze co sie dzieje,nie ma domu zeby nie bylo samochodu kolo domu,ludziom sie zyje niezle,wielu z nich chodzi pijanych.Jezeli maja na alkochol to i powinni miec na chleb i nie chce mi sie w to wierzyc ze ksiadz z wizyta w domach byl po 4 minuty.Te bajki opowiadaj swoim malutkim dzieciom i wez sie do pracy darmozjadzie,bedziesz mial na chleb i na utrzymanie domu.I nie mysl sobie ze ksiadz da rade utrzymac wszystkich alkoholikow z sufczynskiej parafii.Sa tam ludzie ktorzy kazdemu jednemu dadza rade przyczepic latke.Prosze was bardzo przejzyjcie na oczy sufczyniaki, zacznijcie chodzic do kosciola,zacznijcie sie modlic a bedzie wam lepiej Bog wam dopomoze.Znam takich ludzi ze po trzydziesci lat nie chodza do kosciola a jak przyjdzie raz na trzydziesci lat do kosciola to nie wie jak ma sie zachowac.Proboszczowi z Sufczyny prosze dac spokoj bo jak kiedys przyjdzie inny ksiadz to napewno nie bedzie wam dobrze po opisywaniu takich glupstw.Ksiadz z Parafi Sufczyna nie jest moze idealem ale jest czlowiekiem jak kazdy z nas,ma nerwy,ma swoje slabosci ale tez jest dobrym ksiedzem.Widze ze najlepiej by bylo gdyby ksiadz w ktoras niedziele oglosil ze kto przyjdzie do kosciola to bedzie mu placil.Odczepcie sie od normalnych ludzi.Przepraszam bardzo, nie dotyczy to tych ktorzy chodza do kosciola i zyja wedlug Prawa Bozego,nie oczerniaja nikogo,nie obrzucaja blotem,nie zmyslaja niestworzonych rzeczy.
          • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 18:35
            „Prosze was bardzo przejzyjcie na oczy sufczyniaki, zacznijcie chodzic do kosciola,zacznijcie sie modlic a bedzie wam lepiej Bog wam dopomoże”
            Nasz naród słynnie …z modłów. I co? Same wojny i kataklizmy. Żeby jeszcze te wojny, chociaż wygrane były:):) Naród ciągle żyje… bitwą pod Grunwaldem, bo o reszcie szkoda wspominać. W porównaniu do reszty Europy, żyjemy ( od dawien dawna) w największej biedzie, mamy najkrótszy średni wiek życia, nie mamy gospodarki, służby zdrowia, ludzie muszą tułać się po świecie za chlebem, więc kto słucha modłów naszego narodu?????
            • normalna211 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 13.01.13, 19:12
              Malo ty biedaku wiesz o tym, jak nasz kraj od zawsze byl szczegolnie poblogoslawiony. Glupoty piszesz, ale nic madrego od niedouczonego, nieoczytanego i zakompleksionego biedaka nie mozna wymagac. Przez wieki bylo tyle boskich interwencji i ratunku naszego kraju od niebezpieczenstw, a ty tylko Grunwald znasz...
              Ale tak przypuszczam, ze srednia wieku na tym forum albo zanizona, albo sami analfabeci siejacy jad.
              • krados Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 06:39
                Brawo Panie "Klawisz"-zmusiłeś Pan do zabrania głosu "prawdziwych katolików" -parafian-(patrz słownik języka polskiego), a tak w ogóle że też ludziska dali sobie do łbów wbić że jak nie przyjmuje księdza - to nie przyjmuje Jezusa, jak nie chodzi do kościoła to nie wierzy w Boga, zwykła bzdura, ci co udają prawdziwych katolików afiszując się z tym na każdym kroku to przeważnie najgorsze mendy.
                • normalna211 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 12:11
                  Tak jak przypuszczalam, pisze tu pare osob, poslugujac sie innymi laginami, ale coz..
                  Dowartosciowac sie komplementujac swoje wlasne, niskie komentarze- zalosne.
                  Odnosnie prawdziwych katolikow- mend jak piszesz, idealem nie bylam, nie jestem, i raczej nie bede chociaz bardzo bym chciala. Za mende sie jednak nie uwazam, (bo wiem ze do mnie to napisales), poniewaz boli cie, ze ktos ma inne zdanie i racje, i OSMIELA sie to jescze powiedziec. Proponuje jednak nie obrazac innych, bo to swiadczy o braku jakiegokolwiek poziomu.
                  • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 13:17
                    „Proponuje jednak nie obrazac innych, bo to swiadczy o braku jakiegokolwiek poziomu.”
                    Zachowujesz się jak wielu biskupów. Mówią o życiu w ubóstwie a pławią się w luksusach, jedzą dobre jedzenie, piją najprzedniejsze trunki i rozbijają się drogimi limuzynami. Ty mówisz o „ obrażaniu innych” a sama nazywasz zwrotów „niedouczonego, nieoczytanego i zakompleksionego biedaka”.

                    Limuzyna biskupa za 300 tys. złotych.
                    www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120319/POWIAT0104/120318664
                    Mercedes i pastorał
                    Kościół katolicki w Polsce to 14 metropolii, jedna archidiecezja i 40 diecezji (w tym ordynariat polowy). To 3 kardynałów, przeszło 100 biskupów. Ponad 200 zakonów, 40 tysięcy zakonników. 20 tysięcy księży, w tym 9400 proboszczów.
                    "Nikt nie może być sługą dwóch panow, bo albo jednego znienawidzi, a drugiego pokocha, albo jednemu bedzie oddany, a drugiego zaniedba. Nie możecie być sługami Boga i mamony."
                    Ewangelia sw. Mateusza.
                    Gdy uczniowie Chrystusa usłyszeli od Niego przypowieść o bogaczu, wielbłądzie i uchu igielnym, zapewne żaden z nich nie przypuszczał, ze sa założycielami organizacji, która za kilka wieków bedzie największa finansowa potęga na świecie. Niemal od swojego zarania Kościół - najpierw powszechny, potem katolicki, równie gorliwie zajmował sie gromadzeniem doczesnych dóbr, jak ewangelizacja pogan. Gdy na polskiej ziemi pojawili się sie: pierwszy misyjny biskup Jordan, a w kilka lat potem pierwszy arcybiskup Gaudenty (brat sw. Wojciecha), nie myśleli o zlocie i zaszczytach. Jednak juz w 1136 roku, zaledwie 170 lat po chrzcie Polski, arcybiskup gnieźnieński władał dwoma bogatymi kasztelaniami, łowicka i zninska, miał tez 149 wsi. Dziesięcinę płaciły mu tak znaczne miasta, jak do niedawna stołeczne Gniezno, Naklo, Spicymierz, Lad, Leczyca, Żarnów, Sieradz, Małogoszcz czy Wolborz. W 1314 r. jego stan posiadania zwiększył sie do 13 miast i 261 wsi, a biskupa krakowskiego do 11 miast i 225 wsi. Równie bogaty był biskup wrocławski, mający udzielne księstwo w Nysie i Otmuchowie. Pałace w Kielcach, Nysie, Warszawie, Jabłonnie i Ciazeniu, zamki w Uniejowie, Drzewicy, Babicach, Lidzbarku, Otmuchowie i Checinach najlepiej przypominają o bogactwie i potędze dawnych biskupów. Jednak i dziś, 34 lata po II Soborze Watykańskim, po przeszło 40 latach komunizmu, Kościół w Polsce jest wielka potęga gospodarcza, a stojący na jego czele biskupi zamiast pasterzami sa przede wszystkim feudalnymi książętami Kościoła.
                    Gniezno
                    Gniezno to dziś zapomniane prowincjonalne miasto. Żyje sie tu biednie i powoli, inaczej niż w wielkomiejskim Poznaniu. W centrum miasta prawie wszystkie okazale i odnowione budynki sa własnością Kościoła. Mały Watykan - nazywają to miejsce gnieźnianie. U stop katedry rozłożyły sie przylegające do siebie okazale gmachy kurii i rezydencji arcybiskupa Henryka Muszynskiego. Arcybiskup, cieszący sie opinia liberalnego i swiatowego kaplana, ma upodobanie do luksusu. Jada na srebrnej zastawie, lubi sportowe limuzyny marki BMW. Po drugiej stronie ulicy, w odmalowanym na jaskrawy kolor palacyku-dworku, mieszka biskup pomocniczy Stanislaw Gadecki.
                    Polski biskup to nie dostepny, oplywajacy w splendory urzednik. Stojac na czele kurii ma do pomocy: wikariusza generalnego, kanclerza, notariuszy, promotora sprawiedliwosci, oficjala, audytorow, konsultorow i cala armie posledniejszych urzednikow. Do osobistych poslug procz sekretarza, kapelana, kierowcy-ochroniarza przez cala dobe ma biskup czasem swieckie, a czasem zakonne kucharki i pokojowki. Procz tego zakonnice i ksieza pomagaja w utrzymaniu biskupiego ogrodu i biblioteki. Gdy rozkaze, usluguje mu caly tlum uczacych sie w diecezjalnym seminarium klerykow.
                    Prymas kardynal Jozef Glemp przyznal sie publicznie, ze otrzymuje miesiecznie 1000 zlotych pensji. Arcybiskup lubelski Jozef Zycinski oswiadczyl, ze nie bierze ani zlotowki. I tak otrzyma prawie wszystko, czego zazada.
                    Finanse
                    Z jakich zrodel finansowany jest dzis w Polsce Kosciol katolicki?
                    Taca. Zbiorka pieniedzy podczas mszy. Przy czym moga byc tace zwyczajne i specjalne, tak jak taca wielkanocna i drugiego dnia swiat Bozego Narodzenia, ktore do 1939 roku tradycyjnie przeznaczano na podatek dla Rzymu, a po wojnie przekazywano na Katolicki Uniwersytet Lubelski.
                    Darowizny, zbiorki do skarbonek.
                    Oplaty cmentarne.
                    Dochody z przedsiebiorstw i nieruchomosci.
                    Dotacje Skarbu Panstwa i samorzadow.
                    Wypominki.
                    Fundusz Koscielny.
                    Pensje nauczycieli religii.
                    Pomoc zagraniczna.
                    Intencje mszalne.
                    Wynagrodzenia zakonnikow za prace.
                    Prawa stuly, czyli osobiste dochody ksiezy za poslugi religijne.
                    Koleda. Ta ofiara, skladana po swiatach Bozego Narodzenia przez wiernych podczas odwiedzania ich domow, stanowi az 25 procent wszystkich rocznych dochodow polskich duchownych.
                    Oplaty za prowadzenie zakladow opiekunczych, szpitali.
                    Wyplaty z ubezpieczenia spolecznego duchownych.
                    Tylko jeden raz, przed czterdziestu laty, na podstawie koscielnych ksiag rachunkowych ministerstwo finansow sporzadzilo szacunkowe podsumowanie dochodow Kosciola. W 1959 roku w zniszczonej wojna, odcietej od swiata zelazna kurtyna Polsce dochody uciskanego przez komunistow Kosciola (nie ze wszystkich zrodel - bez kolendy, Funduszu Koscielnego i pomocy zagranicznej) wyniosly okolo 400 milionow zlotych. Przecietna pensja nie przekraczala wowczas tysiaca zlotych.
                    W PRL ani partia ani Sluzba Bezpieczenstwa nie byly w stanie ustalic wysokosci dochodow Kosciola. Dzis nie potrafia i nie chca tego dokonac UOP ani Ministerstwo Finansow.
                    Wroclaw
                    Za Piastow biskup wroclawski byl trzecim co do waznosci duchownym Korony. W Niemczech przez pewien czas byl przewodniczacym krajowego Episkopatu. Znajdujace sie w samym centrum miasta Wyspa Piasek i Ostrow Tumski w calosci naleza do Kosciola. Na Ostrowiu, w cieniu katedry, stoja dwa biskupie palace. Nowy jest rezydencja kardynala Henryka Gulbinowicza. Przed kilku laty, nie baczac na protesty konserwatora zabytkow, kardynal zazyczyl sobie zwienczyc wieze katedry cudacznymi, monstrualnymi, spiczastymi helmami. Nie majac nic wspolnego z gotyckimi czy barokowymi poprzednikami, strzelaja w niebo na kilkadziesiat metrow, swiadczac o potedze kardynala. Nie byl on jednak pierwszym ksieciem Kosciola majacym tak wielkie zaciecie architektoniczne. W siedemnastym wieku biskupowi krakowskiemu Jakubowi Zadzikowi nie wystarczalo, ze jego wilenski zamek pokryty jest drogim miedzianym dachem, kazal wiec dodatkowo pokryc go warstwa zlota. Ozdoba nie cieszyl sie zbyt dlugo, gdyz dach ukradly wojska rosyjskie.
                    Lodz
                    To czerwone, robotnicze miasto, ktore stolica biskupstwa stalo sie dopiero w 1920 roku, jest dzis archidiecezja bezposrednio podlegla Watykanowi. W samym centrum miasta, przy placu Katedralnym, kuria ma az osiem okazalych budynkow. W tym ogromny gmach seminarium, palac biskupi i budynek koscielnego radia. Arcybiskup Wladyslaw Ziolek chociaz ma w palacu prywatny apartament, przeniosl sie do zacisznego domu w rownie zacisznej willowej dzielnicy w Rudzie Pabianickiej. Za podwojnym ogrodzeniem, z dala od wscibskich oczu, ten samotny mezczyzna mieszka w luksusowo urzadzonym szesciopokojowym domu, ktory z zewnatrz nie robi specjalnego wrazenia. Lubi tez dobre samochody, a o ukradzionym mu przed laty luksusowym modelu bmw szeregowi ksieza do dzis mowia z wypiekami.
                    Polscy biskupi zawsze lubili podrozowac z fasonem. Karecie biskupa krakowskiego, Kajetana Soltyka, towarzyszylo 24 lokai, 12 hajdukow i 4 paziow, podczas gdy sam krol mial asyste duzo mniejsza: 12 lokai, 6 hajdukow, 4 paziow. Dzis tez biskupi lubia podrozowac w ludzkich warunkach i chociaz wielu z nich preferuje mercedesy, bmw lub limuzyny amerykanskie, to jednak ulubionym pojazdem jest nowy model volkswagena passata, oczywiscie z kierowca i klimatyzacja.
                    Katowice
                    W tym brudnym, zanieczyszczo
          • zbywas Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 04.12.14, 19:19
            Witam.
            Wybaczcie, że piszę poza tematem, ale myślę że to ważne. Miałem okazję być jakiś czas temu w Sufczynie w Kościele na mszy (rodzinna uroczystość). Nie jestem pobożny, ale powiem wam, że na pewno kiedyś jeszcze kiedyś z wielką ochotą tam zaglądnę. Dlaczego? Już piszę:
            Chodzi o głos dziewczyny, która śpiewała psalm. Jestem producentem muzyki i wierzcie mi, taki głosik to na prawdę rzadkość. Na prawdę miło mi się zrobiło słuchając tego psalmu. Słuchałbym tego głosu bez końca. Weźcie tu nie wypisujcie o jakichś wizytach duszpasterskich. Kościół już swoją sławę ma. Ta dziewczyna daleko zajdzie jeśli jej pomożecie.

            Pozdrawiam
            Foton
            Jakby co szukajcie mnie na Jamendo.com
    • ojciecmateusz54 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 14:41
      Oj, drodzy Chrzścijanie i drodzy Ateiści. Czytając te zapisy, ogarnia człowieka tęsknota za odrobiną wyrozumiałości, poszanowania dla drugiego człowieka... Chciałoby się zacytować kilka myśli z Ewangelii, ale tych przecież słyszeliśmy dużo przy okazji niedawnych świąt (no i dajemy świadectwo - właśnie!). Poprzestanę tylko na zacytowaniu staroegipskiego aforyzmu: "Cieniu, nie próbuj działać tak jak słońce!.
      Ta Ziemia nie jest nasza, przychodzimy i znikamy z niej jak krople rosy, dlatego przydałoby się troszeczkę pokory w myśleniu o sobie. Wszystkich nas czeka jeden koniec i chyba nikt z Was temu nie zaprzeczy. W związku z tym (wydaje mi się) mamy trochę zadań: chrześcijanie powinni chociaż trochę naśladować Boga, natomiast ateiści, którzy zaprzeczają Jego istnieniu, powinni Go w jakiejś mierze zastępować i czynić życie innych i swoje lepszym w imię idei humanizmu...
      A Jezus Chrystus na krzyżu! - czy to nie przepotężna idea? Wyobrażamy sobie Jezusa jako Dzieciątko, jako Biedaczynę z Nazaretu; ale czy tak jest w rzeczywistości? Wierzący wiedzę, że nie. Jezus jest Bogiem, czyli Stwórcą naszego Wszechświata, wobec którego nasza Ziemia jest marnym ziarenkiem piasku. I dlaczego taki KTOŚ wisi na krzyżu??? Zastanówcie się nad tym, jeśli możecie. Bo, według mnie, wisi On tam między innymi po to, aby nam udowadnić, że nasze codzienne potyczki ze ZŁEM mają sens. Aby nam unaocznić, że cierpienia, zdrady, i kilogrmy oszczerczej śliny, które nikomu nie zostaną zaoszczędzone, mają sens, jeśli przeżyjemy je w określony sposób...
      Chcę również powiedzieć, że podoba mi się postawa młodych ludzi (Przeszło, Rutkowski), którzy mają odwagę wypowiedzieć swoje zdanie, nie ukrywając się za pseudonimami. Odwaga jest w życiu ważna, bo tylko odważny człowiek jest w stanie przeciwstawić się złu, kiedy stanie ono u jego drzwi.
      Niniejsze formum jest doskonałym przykładem, jak pomówienie (to właśnie, co uczynił 15wiki) łatwo rozprzestrzenia się i niszczy. Łatwo nab bowiem krytykować, bo wówczas stajemy w gronie sędziów, i sami automatycznie "stajemy się" lepsi w swoim mniemaniu.
      Ja, niestety, nie mogę podać swojego nazwiska, bo przyniosłoby to więcej złego niż dobrego. Muszę też powiedzieć, że nie jestem księdzem, jak przypuszcza jeden z forumowiczów. Ale pomimo tego, mam nadzieję, że wolno mi powiedzieć:
      Szczęść Boże wszystkim w nowy 2013 roku!
      • pinek76 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 18.01.13, 22:24
        Witam wszystkich,tak sobie siedzę i czytam te wasze opowieści chyba z nudy i rozkoszy pisane bo nie mogę pojąć,skąd tyle takiej nienawiści ? i zacięcia!!
        Tutaj pisana wypowiedz, ojcamateusza54,w pełni się zgodzę z tym co opisał i jest to wszystko ujęte ze smakiem.Ponieważ możemy się wypowiadać,chciałbym zwrócić uwagę na wypowiedzi klawisz2,nie wiem kim jesteś i nie chcę wiedzieć!!!!!!ALE weż się człowieku ogarnij bo na wymioty się zbiera to co wypisujesz!!!!bez sensssssssss.Szkoda ci!!! trzebz było się uczyć a nie klepać teraz jakieś bzdety i wyzywać innych od mend itp.ZACHOWAJ SIĘ CZŁOWIEKU!!!!
        Ityle
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 15:45
      Fajny tekst, ja tak niestety nie potrafię pisać.
      „chrześcijanie powinni chociaż trochę naśladować Boga”
      Dokładnie tak. Powinni żyć w skromności i nauczać, a nie tylko walczyć o dobra materialne, żyć ponad stan i walczyć o wpływy polityczne.

      „Niniejsze formum jest doskonałym przykładem, jak pomówienie (to właśnie, co uczynił 15wiki) łatwo rozprzestrzenia się i niszczy”.
      Ja to widzę inaczej. To nie jest pomówienie tylko spostrzeżenie rozżalonego katolika. Dlatego dla ukojenia bólu 15wiki, związanego z faktem, ze ksiądz nie dopełnił obowiązków służbowych ( krótki czas kolędy) postanowiłem pokazać, że to jest niczym, w porównaniu z innymi problemami, jakie stwarza ta firma na naszym rynku. Dalsze wpisy pokazują jak część społeczeństwa ma już serdecznie dość obłudy kościoła. W takiej Birczy możemy sobie poklepać na forum, w innych miastach robią to inaczej. Np., pamiętacie jak Kraków nazywany miastem papieża, wystawił żółtą kartkę władzom kościelnym? Zagłosował na trans płciową kandydatkę z listy Palikota. Ale biskupi byli oburzeni Aż, im się brzuchy trzęsły
      wyborcza.pl/2029020,76842,10461612.html
      Widzę również, że bractwo katolickie pobiera nauki u konkurencji. Jak powiesz, że wśród Żydów były szmalcowniki to nazwą Cię antysemitą, jak czarnemu powiesz, że ma niższy poziom inteligencji ( udowodnili to naukowcy z Harward) to nazwą Cie rasistą, a jak katolik narzeka na niski poziom usług, ( za które płaci!) nazywa się to pomówieniem:):)


      • bircza999 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 14.01.13, 16:42
        Zdarzaja sie przypadki nieodpowiednich kaplanow. Ludzie zlej woli dostatecznie juz wykorzystuja slabosc niektorych z nich dla obnizania powagi Kosciola. Nikt bardziej od Jezusa nie cierpi nad bledami swoich slug, choc nikt bardziej nie jest przez nich krzywdzony, ludzie zamiast to rozumiec i wspołczuc Mu-chwytaja sie tego pozoru, by sie wlasnie od Niego odwrocic!
        Niewyrobieni religijnie identyfikuja kler z Kosciolem, zamiast w tym wlasnie, ze przetrwal i przetrwa wszystko, dopatrywac sie potwierdzenia Boskosci tego Kosciola.
        Kaplani nie spadaja z nieba jak gwiazdy, sa ludzmi i tylko ludzmi. Dlatego tez nie ludzie maja ich sadzic, ale ten sam Bog, przed ktorym kazdy zda rachunek.
        NIE SADZCIE A NIE BEDZIECIE SADZENI... Czyz nie nalezy brac przykladu z cierpliwosci Boga?
        Jezeli Bog jest az tak wyrozumialy, dlaczego ludzie sie burza? Gdyby Bog chcial, mogl uczynic Anioly swymi slugami na ziemi. Wiedzial jednak, że Aniol, przejety doskonala miloscia Boga, nie scierpialby, nie zrozumial, a wiec nie przebaczyl zuchwalstwa tego swiata wobec wszechmocy Bozej. Dlatego ci, ktorym dal wladze odpuszczania grzechow na ziemi, musza byc takze ulomnymi ludzmi.
    • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 15.01.13, 10:07
      Teraz będziesz mogła zamówić księdza sms-em.
      Natomiast mi nasuwa się jedno pytanie. Kościół był zawsze dumny z tego, że stał na straży starych konserwatywnych wartości. Nie dopuszczono by księża byli zwolnieni z celibatu, czy żeby pleć piękna mogła pełnić funkcję kapłańskie. Jak widać jednak, kiedy w grę wchodzą pieniądze, kościół jak najbardziej potrafi zastosować nowoczesną technologię, żeby tylko „ściągnąć więcej”. Co prawda znajomy z Warszawy mówił mi, że wprowadzają taki system, gdyż na nowych osiedlach nikt ich wpuszcza do mieszkań a ochrona ma obowiązek przeganiać wszystkich obcych i dziwnie wyglądających …w tym męszczyzn w spódnicach.:) Ponoć papa Benedykt już się też przełamał, i jak wpływy spadają Pana pojawił się nawet na facebook.:)
      wiadomosci.onet.pl/kraj/rz-klikasz-i-zamawiasz-ksiedza,1,5394115,wiadomosc.html
      Niestety co niektórzy przestrzegają przez dawaniem adresów mailowych czy numerów telefonów osobom duchownym. Według Prof. Mari Libiszowska-Żółtkowska, socjolog religii z Uniwersytetu Warszawskiego, księża znają swoich wiernych, orientują się, czy korzystają z nowych technologii czy też nie. I próbują nawiązać kontakt z młodymi.

      vod.pl/kosciol-za-zamknietymi-drzwiami,99063,w.html

        • krados Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 15.01.13, 13:16
          "Noramalna" nie będę Cię przepraszał, bo mój wpis nie był kierowany do Ciebie, To brzydkie słowo użyłem obserwując zachowania ludzi a mam już 36 lat więc trochę zdążyłem się napatrzeć spójrz u nas w kościele jak wracają od komuni, jakie mają skruszone miny, no przecież wszyscy się znamy, a jak się zachowują wobec sąsiadów, słowo mendy użyłem wobec właśnie takich obłudników, dwulicowców, a że wpis był pod Twoim -bo ja tak piszę, najpierw czytam i piszę pod ostatnim wspisem. Nie bierz dziewczyno wszystkiego do siebie.P.
      • klopsik1984 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 15.01.13, 18:05
        "męszczyzn w spódnicach"
        Matko jedyna nie dość że pisze takie głupoty że już szkoda nawet czytać to jeszcze takie byki popełnia. Pisze się MĘŻCZYZNA!!!
        Tyle jadu, zaciekłości dawno nie widziałem. "Widzisz drzazgę w oku brata a belki we własnym nie zauważasz". Trudno. I można by tutaj zacytować powiedzenie z uśmiechem: słonia nie zasłoni, murzyna nie wybieli... :) klawisza nie zmieni (nie nawróci) Nic nie poradzimy.
        I taka prośba do klawisza. Daj już spokój, bo już powtarzasz się w tych swoich wywodach (pieniądze księdza, Fundusz Kościelny, ksiądz, itd...)
        Pozdrawiam.
        • klawisz2 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 15.01.13, 19:35
          Płacę na utrzymanie kościoła, więc ma prawo do konstruktywnej krytyki. Kościół zakładał, że pazerność i obłuda doprowadzi do takiej krytyki, mówiąc inaczej ryzyko to wliczyli w koszta, kiedy obławiali się gdzie tylko się dało. Ktoś miał rację, że jestem tylko marnym robaczkiem, gdyż czy wcześniej czy później zejdę z tej planety, a kościół przetrwa wraz z zagrabionymi nieruchomościami.
    • monika66669 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 17.01.13, 20:43
      Witam,
      nie tylko u ciebie tak wyglądała wizyta w Birczy u mnie też , ogólnie to niepodoba mi się zbytnio ten zwyczaj nawiedzania domów ksiądz to bezinteresownie powinien nawiedzac domy i rozmawiac z wiernymi , spotkałam się z takim czymś - ale cóż naszym księżom nie chce się ruszyć z plebani.
    • illuminatus666 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 02.02.13, 12:28
      Kościół jako instytucja egzystuje sobie w naszym kraju całkiem spokojnie.
      Kościół katolicki - jeśli w dalszym ciągu pragnie utrzymać pozycję lidera na rynku religijnym - potrzebuje gwałtownej zmiany. Priorytetowym posunięciem jest transformacja, której ulec musi procedura karania zbłądzonych kleryków. Zamiast odsyłania do innych parafii i oddelegowywania do ośrodków religijno-wypoczynkowych kler zwierzchni powinien przeprowadzać szybką i skuteczną eliminację hańbiących dobre imię Kościoła pseudoksięży. Pedofilów, pijaków, dziwkarzy, piratów drogowych, fałszywych biznesmenów, miłośników drogich samochodów i medialnych błaznów. Jednakże od postawienia takiego odważnego kroku polski zacofany Kościół jest jeszcze daleko za Europą. Której zresztą tak bardzo się obawia.
    • illuminatus666 Re: Wizyta Duszpasterska w Parafii Sufczyna 02.02.13, 12:36
      mieszkam w SUFCZYNIE,,, przykro mi że nasz ksiądz jest taki biedny ,,,, ludzie !!!!!! więcej mu dawajcie, kasy !!!! bo on biedny jest !!!! Mamona !!! on się modli do niej ;D ciągle narzeka ,ze ludzie nie płacą na kościół ze parafia biedna !!!! a może lepsze auto mu kupcie to nie będzie narzekał ;D
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka