Dodaj do ulubionych

jaki jest wasz ulubiony lokal w Birczy ?

    • darino Re: jaki jest wasz ulubiony lokal w Birczy ? 25.09.04, 08:25
      Zwiedziłem wszystkie na wakacjach i oto mój ranking:
      I. Klub w magazynie koło piekarni - nazwy nie zauważyłem (chyba nazywa
      się "Prohibicja")- dobra muzyka, niestety otwarty tylko w weekendy ale za to do
      pózna.
      II. Piwiarnia w dawnej rozlewni piwa - dawniej nazywała się "Jutrzenka" i
      mieściła się na wprost przystanku PKS a wcześniej była to prywatna piwiarnia
      Pana Rabickiego - mordownia straszna, zero wystroju, ale wbrew pozorom spokój,
      folklor i tanie piwo. No i ogródek.
      III. Bar "Pod swierkami" pod tarasem koło GOK - bar taki sobie - płytki na
      podłodze i plastikowe meble, ale bardzo ładny ogródek z widokiem na Rynek.
      IV. Bar/Pizzeria ? pod dawną restauracją "Bieszczadzka" - ciemna nora + czarne
      płytki na podłodze i ścianach.
      Restauracja "Bieszczadzka" była zamknięta (jakiś remont ?), nie zwiedziłem też
      baru w Leszczawie Dolnej pod sklepem.
      • darino "Prohibicja" i "Pizzeria" 22.01.05, 14:31
        Na wyraźne życzenie Sylwii napiszę, że "Prohibicja" jest najlepszym lokalem w
        Birczy - jest tam dobra muzyka i spokój. Starsi mieszkańcy Birczy zarzucają
        natomiast, że młodzież wracając w nocy do domów "hałasuje i niszczy znaki
        drogowe" - to cytat z wypowiedzi mojego sąsiada z Birczy.
        Natomiat najczystszym jest na pewno "Pizzeria" - pisałem już o tym w jednym z
        sąsiednich postów.
        Proszę o następne wpisy !
        • sylwia314 Re: "Prohibicja" i "Pizzeria" 22.01.05, 17:53
          Nie no "Prohibicja" to istna mordownia! Pierwszy raz zobaczylam takie
          mordobicie! Kazdy tam ma jakies zatargi nawet ja! Hahaha ale mozna sie usmiac!
          Tam ludzie sie nie potrafia bawic! Wszyscy pijani juz o 11 i sie zaczyna! Tak
          samo w Pizzeri jest zakaz palenia, a ludzie pala...Pełno pijanych facetow! Nic
          dodac nic ujac! Pozdrowienia!
          • darino "Prohibicja" 22.01.05, 18:45
            Przyznaję, że byłem tam dwa razy, oba w okolicach godziny 20-21, więc było dość
            pusto i bez ekscesów, poza tym widziałem 2-3 ochroniarzy. O 21 byłem już
            sfazowany, a mój sąsiad jeszcze bardziej, i ewakuowaliśmy się do domu. Co do
            zakazu palenia to nie zauważyłem, ale i tak nie palę.
            Bardzo proszę Cię o następne ciekawostki z życia Birczy !
          • upowiec młodzież mamy krewką ! 22.01.05, 22:10
            Młodzież mamy krewką, więc nie dziwota, że się tłuką ! A pijani są DOPIERO o
            23 ! Poza tym kobieta zarzucały zawsze chłopakom z Birczy, że nie umieją się
            bawić, i z punktu widzenia kobiet to prawda - preferowane są męskie rozrywki.
            Nie mamy niestety w Birczy lokalu odpowiedniego dla kobiet - pewnie by szybko
            zbankrutował.
          • darino "Pizzeria" 28.12.05, 13:58
            Klimat i wystrój nie zmieniły się od ostatniego wpisu, natomiast muzyka
            znacznie - kiedyś można było usłyszeć Kazika czy Kult, obeznie wysłuchałem
            zadziwiajacego melanżu Krawczyka, Stachurskiego i poleczek na akordeonie :)))
            • boskajaga Re: "Pizzeria" 30.12.05, 22:29
              No ja przpraszam! Byłam 26 grudnia po dłuższej nieobecności i jest jak było.
              Było to co lubie czyli KLut, kazik, Dzem i inne ciekawe rytmy. Wiadomo troche
              rabanki musi byc bo towarzysto sie dobrze baiw przy tym...Dialog usłyszany w
              toalecie damskiej zaraz po tym jak był kazik : Ty słuchaj kieys to cos tu
              pusczalido tanczenia, a ten teraz to ja k przy tym sie bawic, skacza mało
              czowieka nie zabija":) W Prohibicji graja wszsytko i tos ie nie zminiłoodkad
              pamietam:) Bywłam tam swojego czasu czesto i wracm tam z nostalgia raz na kilka
              miesięcy i skacze do upadłego:) A pizzeria tzw...tam tez czesto przebywłam w
              czasach szkoły sredniej z braku laku...i zawsze mise z łazinką kojarzyła...ale
              pizze maja wysmienita:) No i sentyment mam. tego barku koło GOK-u nigdy nie
              lubilami chyba iepolubie...tamnie ma tej atmosfery. A za czasow szkoly
              matematyczka podgladajaca przez okno dopęlniala złego wrażenia jaie ten bar
              robił na mnie:) A "Bieszczadzka"...makliamt, ale to trzeba lubic:)
              • darino elo Jaga :))) 31.12.05, 14:08
                W takim razie źle trafiłem - w "Pizzerii" byłem chyba około 19 ?
                Co do barku koło GOK, to nie podoba mi sie zestawienie czarnych płytek na
                podłodze, drewnianej boazerii i plastikowych mebli. Natomiast ogródek z
                widokiem na Rynek (zasłonięty trochę przez świerki) jest super, tylko ta
                toaleta w GOK-u ...
                Na pewno "Pizzeria" wygrywa w rankingu birczańskich toalet gastronomicznych !
          • darino "Prohibicja" i "Pizzeria" - muzyka :( 18.04.06, 14:57
            Zwizytowałem wczoraj w/w lokale. W "Prohibicji" to już nawet nie jest muzyka, a
            jakieś straszliwe "umpa,umpa", w sam raz dla półgłówków.
            W "Pizzerii" natomiat króluje muzyka weselno-biesiadna.
            Ukojeniem dla mych uszu było odkrycie w piwiarni szafy grającej, w której można
            znaleźć na przykład przeboje Clash czy Doors ! Niestety po 1 złoty od sztuki :((
            • hell-boy Re: "Prohibicja" i "Pizzeria" - muzyka :( 21.04.06, 16:46
              mysle ze wiekszosc poczciwych birczan i tych z okolic bylaby zachwycona gdyby w
              prohibicji puszczana byla muyka pokroju ponizszego balaczku:P :P :P

              ( bez urazy oczywiscie dla tych co znaja prawdziwa definicje muzyki )

              video.google.com/videoplay?docid=-2086000202254584588&q=chick&pl=true
              nie bede go komentowal...
              sami zobaczcie..

              To nei jest zart podczas ostatnich kilku wizyt w "birczanskich ogrodach"
              zauwazylem ze niektorzy mieszkancy wykazuja takie tendencje..

              mysle ze nalezy cos z tym zrobic.. - bo taki klimat nie sprzyja rozwojowi Birczy//
    • darino spokój i cisza ! 05.03.05, 14:53
      Spacerowałem wczoraj wieczorem (w piątek) po Birczy - spokój i
      cisza. "Prohibicja" zamknięta ze względów religijnych, "Pizzeria" nieczynna ze
      względów nieznanych. W "Bieszczadzkiej" nastrój dekadencko-schyłkowy,
      w "Jantarze" karty i automaty jak w Las Vegas !
    • dymek25 Re: jaki jest wasz ulubiony lokal w Birczy ? 18.04.06, 16:38
      Kochani, nie mam czasu na analizy, podajcie w kolejności, w jakich porach należy bywać w stosownych miejscach.Będziemy tam krótko, ale chcemy "terściwie".Macie nas zachęcić do bywania częściej. Mieszkańcy: Jedliny Zdroju, Bydgoszczy, Wrocławia, Nowego Sącza,Przemysla, Warszawy, Krakowa.
        • otolb Re: Lokale birczańskie... 19.04.06, 11:29
          Jeżeli chodzi o lokale w birczy to w obecnej chwili wiele powiedzieć się już nie da.
          "Pod Świerkami " zamknięte obecnie"z powodu remontu" no zobaczymy czy remont
          będzie ale raczej nie ma co się łudzic ,że otworzą znowu.Bar byl otwarty od 14
          do 22 a w soboty do północy.Jak dla mnie to było njaprzyjemniejsze miejsce.Palić
          tam nie wolno bylo ale w lecie to nie przeszkoda gdyż na ławeczkach pod parsolką
          fajnie się siedzialo.Tylko ten toi-toi...
          "Prohibicja" - oprócz tego ,ze prowadzą ją fajni ludzie to tak o...No niestety
          muzyka jest puszczana pod większość ale i tak nikt nigdy nie jest zadowolony, ja
          slucham metalu i napewno nie zostane zaspokojony mocnymi dźwiękami.Ale ponoć w
          lecie ma funkcjonować jako bar i jako taki jest bardzo ok.Z tym ,że zła jest
          wentylacja i zawsze po wyjściu śmierdze cygarami okropnie.Jak na razie
          prohibichja jest otwarta tylko w soboty od 20 do okolo 2 w nocy w zależności ilu
          ludzi przyjdzie.
          "jantar" - tudzież mordownia,tudzież młotkownia... oprócz tego że siedzą tam
          żule to aż tak źle nie jest ale trzeżwego tam się niespotka, w każdym razie
          rzadko.Ja tam nie chodzę już, ewentualnie zaglądne.Nie pamiętam godzin
          otwarcia.Ale napewno do 22/23 codziennie.
          "pizzeria" - mieści sie pod restauracją bieszczadzką której już nie ma , gdyz
          powstał tam samoobsługowy ABC.Wygląd jak w szaletach miejskich,śmierdzi z kratek
          ściekowych, ubikacja czysta to fakt, ale dużo żuli, pizza moze i dobra ale
          niezdażylo mi się by mnie żolądek po niej nie bolał , jak teraz nie wiem boje
          się spróbować.czynne do 21:30 (w praktyce)piwo jest , leśny dzban i wino na
          szklanki też...

          Oprócz tamtych miejsc są też ławeczki na rynku , bardzo fajne kosze na śmieci
          obok a wylać sie mozna pod krzakiem:-), ładne widoki tylko w złych warunkach
          atmosferyczneych cieżko siedzieć ale idzie się przyzwyczaić.
          No i jeszcze przystanki, obsikane, śmierdzące ale jak pada deszcz i nie ujdzie
          siedzenie na ławce to wyjścia nie ma:-)
          No i jeszcze stadion i wiaty na parkingu tam obok nawet toi - toi ale raczej
          nikt z niego nie kozysta bo wylać można się wszędzie:-)
          Tak ma się sytuacja z lokalami w birczu w praktyce:-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka