darino
10.03.05, 12:25
PRZEMYŚL: Historyczne spotkanie przemyskich i lwowskich radnych - Bez emocji,
bez sporów.
Około 50 samorządowców, zamiast planowanych dwudziestu, przyjechało w ubiegły
piątek ze Lwowa do Przemyśla na pierwszą wspólną sesję.
Pierwsza w dziejach wspólna sesja radnych z Przemyśla i Lwowa odbyła się w
ubiegły piątek na Zamku Kazimierzowskim.
Duża frekwencja mile zaskoczyła organizatorów, więc gościom wybaczono nawet
spóźnienie. W porządku posiedzenia najpierw wiele miejsca zajęło omówienie
dotychczasowej, jak wszyscy przyznawali, mizernej współpracy, a następnie –
kreślenie możliwych płaszczyzn przyszłych kontaktów. Omawiano niemal
wszystkie sprawy: od przejść granicznych, przez ideę Akademii
Wschodnioeuropejskiej, po wspólne projekty turystyczne. Na koniec strony
podpisały deklarację o konieczności głębszej współpracy. Podane w niej
priorytety to m.in.: usprawnienie ruchu granicznego, utworzenie przejścia
granicznego Malhowice – Niżankowice, utworzenie w Przemyślu punktu
konsularnego Ukrainy (z możliwością wydawania krótkoterminowych wiz
turystycznych), organizacja wspólnych przedsięwzięć z zakresu kultury i
turystyki itp.
Atmosfera spotkania była dość swobodna i serdeczna. Jednak po zakończeniu
oficjalnych wystąpień, w punkcie „dyskusja wolne wnioski” (w którym zwykle
następuje żywsza wymiana myśli) żadne wnioski nie padły. W kuluarach
szeptano, że o sprawach spornych i kłopotliwych strony postanowiły oficjalnie
nie rozmawiać. Możliwe, że kwestie te poruszono w zamkniętych gabinetach w
węższym gronie.
(o)
"Życie Podkarpackie"