Rzeszów metropolią ?

19.03.05, 14:57
Według rządowych planów Rzeszów nie ma być metropolią. - To pozbawi nas
jednej trzeciej unijnych pieniędzy, inwestorów, możliwości rozwoju - grzmią
gospodarze miasta i regionu. I zapowiadają batalię.

Dlaczego dla naszego województwa jest tak ważne, by Rzeszów został uznany za
metropolię? Anna Raińczuk, szefowa Biura Rozwoju Miasta: - Jeśli nie zostanie
uznany za obszar metropolitarny, będzie sygnał dla inwestorów, którzy do nas
nie przyjdą, nie zechcą u nas lokować pieniędzy. Trzeba przy tym pamiętać, że
obszar rzeszowski jest ważnym ogniwem w tranzycie ze Wschodem. Nadejdzie taki
czas, że rynki wschodnie się obudzą. Już dziś musimy o tym myśleć, bo na
nasze zaniechania w tym względzie tylko czekają Czechy i Słowacja. Jeśli nie
zostaniemy uznani metropolią, staniemy się dziurą podkarpacką i korkiem
Europy - mówiła dyrektor Raińczuk wczoraj w urzędzie marszałkowskim. Spotkali
się tam politycy i samorządowcy, m.in. marszałek i wojewoda, prezydent
Rzeszowa oraz kilku posłów. Zastanawiali się, co zrobić, by Rzeszów stał się
metropolią.

Na razie w projekcie roboczym "Koncepcji zagospodarowania przestrzennego
kraju" cała ściana wschodnia jest białą plamą.

Leszek Deptuła, marszałek podkarpacki: - Na braku obszaru metropolitarnego
stracimy szansę rozwoju, bo za tym brakiem idą same złe konsekwencje: mniej
pieniędzy na transport, drogi, lotnisko, a nawet na zbiorniki retencyjne. Co
więcej, będziemy dostawać mniej o jedną trzecią pieniędzy unijnych - wyliczał.

Politycy postanowili, że możliwie jak najszybciej zaproszą do Rzeszowa
Barbarę Janik, wiceprezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, które
zajmuje się opracowaniem koncepcji.

Gospodarze regionu wyposażą w fachową wiedzę naszych parlamentarzystów,
którzy mogliby podjąć się odpowiedniego lobbingu. Dr Edward Malisiewicz,
dyrektor Podkarpackiego Biura Planowania Przestrzennego, który bierze udział
w pracach międzyresortowego zespołu, postulował wczoraj: - Trzeba zrobić
wszystko, żeby tę koncepcję zmienić.

Małgorzata Bujara 17-03-2005
"Gazeta Wyborcza"
    • upowiec Rzeszów metropolią ? - jest bez szans ! 19.03.05, 15:00
      Władze Rzeszowa udają, że coś robią w tej sprawie, ale to szopka na użytek
      mieszkańców.
      Jednocześnie rzeszowscy radni płoszą wszystkich zagranicznych inwestorów !
      PS. Darino, widziałem twój wpis w wątku o metropolii - bardzo dowcipny ! A jaka
      reklama gminy !
      • rychu_z_przemysla Re: Rzeszów metropolią ? - jest bez szans ! 19.03.05, 17:18
        W artykule podanym przez upowca, jak często zdarza się to w GW dopuszczono się
        manipulacji (świadomie, lub nie, ale to nie jest ważne).
        Proszę zwrócić uwagę na ten fragment:


        "Dlaczego dla naszego województwa jest tak ważne, by Rzeszów został uznany za
        metropolię? Anna Raińczuk, szefowa Biura Rozwoju Miasta: - Jeśli nie zostanie
        uznany za obszar metropolitarny, będzie sygnał dla inwestorów, którzy do nas
        nie przyjdą, nie zechcą u nas lokować pieniędzy."


        Pytanie dziennikarza dotyczy województwa, w domyśle redaktor pyta co województwo
        zyska na tym, że Rzeszów będzie metropolią.
        Kto odpowiada na to pytanie? Szefowa Biura Rozwoju Miasta, urzędniczka miasta
        Rzeszowa, a nie urzędniczka urzędu wojewódzkiego, czy marszałkowskiego.

        Na tym może zyskać tylko Rzeszów.
        Chociaż na forum Rzeszów napisałem:
        "Rychu jest za tym by Rzeszów był metropolią!
        Dlaczego?
        To proste, gdy Rzeszów NIE zostanie metropolią, rozwijać się będzie nadal
        maksymalnie wykorzystując swoją i tak uprzywilejowaną pozycję miasta
        wojewódzkiego, wobec innych miast tzw. Podkarpacia, w tym szczególnie Przemyśla.
        Gdy Rzeszów ZOSTANIE metropolią może i skorzystają na tym inne miasta,
        choć moja wiara w to jest dość naiwna..."




      • darino Re: Rzeszów metropolią ? - jest bez szans ! 19.03.05, 21:27
        Nie znam Rzeszowa na tyle, aby od razu go przekreślać. Wydaje mi się jednak, że
        nie spełnia wymogów formalnych, a urzędnicy Unii są bardzo wyczuleni na
        naciąganie przepisów ...
    • upowiec Rezolucja w obronie Podkarpacia 21.03.05, 13:20
      Rezolucja w obronie Podkarpacia

      Na jutrzejszej sesji, rzeszowscy radni będą głosować nad rezolucją odnoszącą
      się krytycznie do niekorzystnego dla Rzeszowa i Podkarpacia projektu Narodowego
      Planu Rozwoju (NPR).

      - Będę zabiegał, aby podobne w treści uchwały przyjęły inne samorządy z
      Podkarpacia - mówi autor rezolucji, radny Robert Kultys (PiS). - Będzie to
      forma nacisku na rząd, by zmienił zapisy w NPR degradujące Rzeszów i
      województwo.

      Projekt kładzie szczególny nacisk na konieczność powstania rzeszowskiego
      obszaru metropolitalnego, którego nie przewidziano w planach rządowych oraz na
      budowę autostrady A-4 i drogi ekspresowej S-19. Uchwała ma trafić m.in. do
      premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu.

      kk

      Super Nowości z dnia 21_03_2005

      • darino Re: Rezolucja w obronie Podkarpacia 22.03.05, 01:42
        Od czasów Mariana Wielkiego Rzeszów nie ma już takiej siły przebicia ...
        • piotrzr Re:rzeszów - metropolia ?? 22.03.05, 11:14
          Jako patriota rzeszowski - jak i osoba którą śmieszą totalnie owe
          matropolitalne pretensje muszę sprostowac Darino :
          za Krzaklewskiego - szarej eminencji rządu nieszczęsnej marionetki Pana B.-
          Rzeszów nie byl wcale tak uprzywilejowany.bardziej na to liczyło jego rodzinne
          miasto Kolbuszowa.
          Wtedy wieksze szanse miało też np Jasło czy Krosno. Bo z tamtych terenow
          wywodziła sie osoba najbardziej wtedy wpływowa - prowincjonalny adwokat o
          nazwisku Zając - wówczas chyba wicemarszałek senatu i Biskup rzewszowski.
          W Rzeszowie - owszem -rządzila "kadrowa wojewódzka" i siostra Mańka - dr.
          Frączek ale ona dbała bardziej o rozdawiennictwo stanowisk niż o rozwój miasta.
          No i jego brat - architekt dziwnym trafem wygrywający przetargi na
          projektowanie m.in rzeszowskiego deptaka - 3 maja.
          Metropolitalne pretensje Rzeszowa są smieszne - na forum podchwycone przez
          grupę gówniarzy stale okupujących dyskusje a to na temat powiekszenia obszaru
          Rzeszowa - a to teraz puszczoną "kaczke dziennikarską" czy raczej "temat-
          zapchajdziurę".
          No cóz- rząd tymczasowy byłego "administratora Iraku" :-( wypuścil bubla pt
          strategia dla Polski - no i tam rzeczywiście rola Podkarpacia zostal totalnie
          zmarginalizowana - więc jak "musztarda po obiedzie" rzeszowscy urzędasy
          przypomnieli sobie o "metropolii"- a dziennikarze wyborczej - podchwycili
          ten /dla mnie śmieszny/ temat.
          Pozdrowienia
          • piotrzr Re:rzeszów - metropolia ?? 22.03.05, 11:19
            Napisałem :
            "prowincjonalny adwokat o nazwisku Zając - wówczas chyba wicemarszałek senatu
            i Biskup rzeszowski "
            Drobne sprostowanie - Zając nie był oczywiście biskupem rzeszowskim :-)
            A jedynie wspolnie z nim rozdającym karty - to oni zdaje się mieli wtedy duży
            wpływ na obsadzenie marszałka wojewodztwa facetem z jasła - prowincjonalnym
            nauczycielem panem Rz. ktory potem skompromitowal się jazdą po pijaku :-)
          • darino Rzeszów - metropolia ?? 22.03.05, 12:40
            Dziękuję za naświetlenie sytuacji, wydarzenia rzeszowskie znam tylko z
            doniesień prasowych !
            Obawiałem się, że metropolitalna psychoza udzieliła się wszystkim rzeszowianom,
            ale na szczęście mnie uspokoiłeś.
            Co do młodych szowinistów na forum, zadziwiła mnie ich pogarda dla mieszkańców
            okolicznych miejscowości, a jednocześnie chęć uszczęśliwienia ich na siłę
            włączeniem do Rzeszowa !
            Kilka razy włączyłem się w dyskusję, ale widząc odpowiedzi, zrezygnowałem z
            udziału.
            Pozdrawiam !
    • upowiec autostradowe przyśpieszenie 24.03.05, 07:44
      PODKARPACIE. Autostradą z Rzeszowa do Berlina przez Kraków, Katowice i Wrocław?
      Według najnowszych planów rządu może to być możliwe już za 5-6 lat. Natomiast
      do 2013 roku ma powstać cały podkarpacki odcinek autostrady A4, aż do granicy
      ukraińskiej. W tym samym czasie ma tez zostać wybudowana droga szybkiego ruchu
      S19, łącząca stolicę Podkarpacia z Białymstokiem.

      Już w przyszłym roku rozpoczną się prace przygotowawcze do budowy drogi
      ekspresowej S19 Rzeszów - Białystok. Budowa tego odcinka trasy szybkiego ruchu
      rozpocznie się na północ od Rzeszowa. Będzie to fragment przyszłej obwodnicy
      północnej stolicy Podkarpacia. Kolejnym podkarpackim etapem budowy tej trasy
      będzie obwodnica Sokołowa. Natomiast cały odcinek, z Podkarpacia na Podlasie,
      zostanie oddany do użytku w 2013 roku. Za 10 lat, czyli w 2015 roku,
      ekspresówką S19 będzie można też pojechać na południe, do przejścia granicznego
      ze Słowacją w Barwinku.

      Autostrada za 6 lat

      Również od fragmentu rzeszowskiej obwodnicy północnej rozpocznie się budowa
      podkarpackiego odcinka autostrady A4. Będzie on oddawany do użytku etapami. W
      rejonie Rzeszowa już w roku 2009. Dwa lata później stolica Podkarpacia zostanie
      połączona autostradą z Unią Europejską. Do wschodniej granicy Polski trasa A4
      dotrze w roku 2013.

      Nie ma na razie ostatecznej decyzji o przebiegu autostrady na wschód od
      Przeworska. Opracowane są aż 4 propozycje. Wariant północny prowadzi niemal
      wzdłuż linii prostej z Przeworska do Korczowej. Omija Jarosław i Radymno po
      północnej stronie.

      Dwa inne wyznaczone są na południe od tych miast i różnią się przebiegiem po
      wschodniej stronie Radymna, w okolicach wsi Nienowice i Chotyniec. Czwarta
      propozycja, to poprowadzenie trasy na południe od Jarosławia, lecz po północnej
      stronie Radymna. Decyzja o tym, którędy pobiegnie wschodni odcinek trasy A4,
      zapadnie w ciągu najbliższych dwóch lat.

      Obowiązujące jeszcze kilka dni temu rządowe plany budowy autostrad odsuwały w
      bliżej nieokreśloną przyszłość powstanie nowoczesnych dróg na Podkarpaciu. Nie
      były one w ogóle uwzględnione w Strategii Rozwoju Transportu na lata 2006 -
      2013.

      Wojewoda Podkarpacki i parlamentarzyści z regionu znów zjednoczyli siły ponad
      politycznymi podziałami i postarali się o korektę ministerialnych propozycji.
      Warszawscy urzędnicy zostali przekonani, że szybka rozbudowa dróg na
      Podkarpaciu jest absolutną koniecznością.

      KRZYSZTOF ROKOSZ

      Super Nowości z dnia 24_03_2005
    • darino radni powiatu przeciw poszerzeniu Rzeszowa 25.03.05, 13:22
      Radni powiatu rzeszowskiego w przyjętej w ostatnią środę uchwale wyrazili
      protest wobec wydanej przez wojewodę Jana Kurpa pozytywnej opinii dotyczącej
      poszerzenia Rzeszowa. Radni zarzucili wojewodzie, że w swoim stanowisku wykazał
      stronniczość, optując wyłącznie na rzecz interesu miasta.

      Przeciwko opinii wojewody zaprotestował także starosta powiatu rzeszowskiego
      Stanisław Ożóg, kierując pisma w tej sprawie do premiera Marka Belki oraz
      ministra spraw wewnętrznych i administracji Ryszarda Kalisza.

      kk

      Super Nowości z dnia 25_03_2005
    • darino marszałek województwa i sejmik za ! 25.03.05, 13:24
      Władze Podkarpacia kontynuują starania o uwzględnienie w Narodowym Planie
      Rozwoju metropolitalnego statusu Rzeszowa.

      Marszałek województwa podkarpackiego Leszek Deptuła przesłał na ręce Barbary
      Janik, wiceprezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych (RCSS), treść
      uchwały w tej sprawie przyjętej przez sejmik w miniony poniedziałek. Marszałek
      przekazał również opinie i uwagi samorządu do proponowanych przez rząd,
      niekorzystnych dla Rzeszowa i Podkarpacia, zmian w Koncepcji Przestrzennego
      Zagospodarowania Kraju (KPZK).

      5 kwietnia w Warszawie, podczas posiedzenia międzyresortowego zespołu do spraw
      aktualizacji KPZK, prezes Janik zostanie zaproszona do Rzeszowa na spotkanie z
      władzami regionu. Będą ją przekonywać do zmiany stanowiska RCSS.

      kk

      Super Nowości z dnia 25_03_2005
    • darino Podkarpacie - jeden z najbiedniejszych regionów ! 29.03.05, 17:27
      Województwo podkarpackie uplasowało się na drugim miejscu w gronie
      najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej.

      To niezbyt zaszczytne miejsce zajęliśmy zaraz za województwem lubelskim. Za
      nami są jeszcze cztery polskie województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie,
      świętokrzyskie i opolskie. W rankingu 10 najbiedniejszych regionów Unii Polska
      zajmuje aż 6 miejsc.

      am

      Super Nowości z dnia 29_03_2005
    • upowiec Hausner sceptycznie o metropolii ! 20.04.05, 10:22
      RZESZÓW. Wczoraj na Uniwersytecie Rzeszowskim wykład otwarty wygłosił profesor
      Jerzy Hausner, były wicepremier, obecnie doradca premiera ds. Narodowego Planu
      Rozwoju.

      - Bez autostrady A4, drogi S 19 oraz lotniska województwo podkarpackie nie ma
      szans rozwoju - mówił Jerzy Hausner.

      Sceptycznie natomiast odniósł się do uznania Rzeszowa za centrum obszaru
      metropolitalnego. Według standardów unijnych w Polsce jest 8 lub 9 obszarów,
      które można uznać za metropolitalne. Tych kryteriów, zdaniem Hausnera, nie
      można sztucznie zaniżać. Z uznania Rzeszowa za centrum obszaru metropolitalnego
      w planie zagospodarowania przestrzennego kraju do tej pory nic nie wynikło. Ale
      w Narodowym Planie Rozwoju zaproponowano długofalowe działania, które pozwolą
      na rozwój naszego regionu.

      Na sugestię, że należałoby ograniczyć biurokrację, stwierdził, że jego zdaniem
      w Polsce nie ma zbyt wielu urzędników. Problemem są jednak ich niekompetencje.
      Najlepsi fachowcy pracują w prywatnych firmach, gdzie lepiej zarabiają. Pytano
      także o bezrobocie, szanse na rozwój gospodarczy, a także o to… kto w tym
      momencie siedzi obok niego. Były wicepremier na każde pytanie odpowiadał
      rzeczowo. Znał także prorektora Stanisława Sagana, który siedział na spotkaniu
      obok niego.

      ac

      *****

      Konferencja o metropoliach

      Dzisiaj w Toruniu odbędzie się konferencja pod hasłem "Wielkie znaczenie małych
      metropolii". Jej organizatorami są władze Torunia i Bydgoszczy, które razem z
      Białymstokiem, Lublinem i Rzeszowem walczą o status metropolii. Stolicę
      Podkarpacia będzie reprezentował Ryszard Winiarski, wiceprezydent Rzeszowa.

      kk

      Super Nowości z dnia 20_04_2005
    • upowiec Re: Rzeszów metropolią ? 22.04.05, 14:42
      "Gazeta Wyborcza", mb 21-04-2005

      W środę do późnego popołudnia trwało w Toruniu spotkanie kilku miast
      pt. "Wielkie znaczenie małych metropolii". Rzeszów reprezentował wiceprezydent
      Ryszard Winiarski. Stolica Podkarpacia walczy o to, by w Narodowym Planie
      Rozwoju został ujęty jako metropolia. W projekcie tego dokumentu Rzeszów nie ma
      takiego statusu. Na ścianie wschodniej zresztą żadne miasto go nie posiada -
      ani Lublin, ani Białystok.

      Co się wydarzyło w Toruniu?

      Mówi wiceprezydent Winiarski: - Na konferencji doszło do podpisania
      historycznej umowy o utworzeniu metropolii kujawsko-pomorskiej, w skład której
      ma wejść Toruń i Bydgoszcz. Historycznej, bo oba miasta dzieliły zawsze jakieś
      niesnaski, a teraz razem postanowiły się zjednoczyć.

      Moje wystąpienie szło w kierunku udowodnienia, że pominięcie Rzeszowa w
      przyznaniu statusu metropolii jest błędem. Mówiłem o roli naszego miasta. O
      tym, że leży na ważnym szlaku komunikacyjnym, że region nasz sąsiaduje ze
      Słowacją i Ukrainą. Wspominałem o lotnisku, które nabiera rangi
      międzynarodowej. O ośrodku akademickim. Naszym wystąpieniom przysłuchiwała się
      Barbara Janik, wiceprezes Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, które
      opracowuje NPR. Stwierdziła, że sprawa jest jeszcze otwarta, wymaga analiz i
      nic nie przepadło. Obiecała też, że niebawem przyjedzie do Rzeszowa. Mam
      nadzieję, że wtedy zupełnie ją przekonamy.

      • upowiec kolejna próba - "potencjalna metropolia" 05.05.05, 07:15
        PODKARPACIE. 750 milionów euro - tyle środków unijnych ma przypaść do podziału
        w latach 2007-2013 między obszary metropolitalne w Polsce. Na razie zanosi się
        jednak na to, że nasz region z tych pieniędzy nie dostanie ani jednego
        eurocenta. Stanie się tak, jeśli w koncepcji przestrzennego zagospodarowania
        kraju rząd nie uwzględni Rzeszowa jako metropolii. Aby przekonać Warszawę do
        swoich argumentów, samorządowcy z Rzeszowa i okolic podpisali wczoraj
        porozumienie w sprawie Rzeszowskiego Obszaru Metropolitalnego.

        O przykładach degradacji Podkarpacia w ostatnim okresie wielokrotnie pisaliśmy
        w Super Nowościach. Niewpisanie przez rządowych ekspertów metropolii
        rzeszowskiej do aktualizowanej koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju
        jest kolejnym przykładem pomijania naszego regionu. O zmianę zapisu już starają
        się podkarpaccy politycy.

        - Mamy nadzieję, że nasza działania zakończą się sukcesem. Nie do przyjęcia
        jest teza, że tylko duże ośrodki będą ciągnęły rozwój kraju - przekonuje Leszek
        Deptuła, marszałek województwa podkarpackiego. - By walczyć o obszar
        metropolitalny musimy działać wspólnie.

        Dlatego nie oglądając się na decyzję centrali, z inicjatywy podkarpackiego
        marszałka prezydent Rzeszowa i starostowie powiatów: rzeszowskiego, ropczycko-
        sędziszowskiego, kolbuszowskiego, łańcuckiego, strzyżowskiego i dębickiego
        podpisali porozumienie o Rzeszowskim Obszarze Metropolitalnym. Porozumienie nie
        ma wprawdzie mocy prawnej, ale ma zainicjować ścisłą współpracę terenów
        zamieszkałych przez 765 tys. osób.

        Wspólne działanie podkarpackich samorządowców to argument, który ma przekonać
        warszawskich urzędników do zmiany decyzji.

        Okazja do przedstawienia podkarpackiego punktu widzenia nadarzyła się już
        wczoraj. Do Rzeszowa przyjechała długo oczekiwana Barbara Janik, wiceprezes
        Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, odpowiedzialnego za opracowanie
        koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju.

        Pani minister wysłuchała argumentów przedstawionych przez podkarpackich
        polityków.

        - Nikt nie kwestionuje, ze Rzeszów pełni funkcje metropolitalne - przyznała
        Barbara Janik. - Podpisane dziś przez państwa porozumienie na pewno jest
        argumentem na rzecz uwzględnienia waszych postulatów.

        Z wypowiedzi minister Janik wynika, że w najlepszym razie Rzeszów zostanie
        uwzględniony jako potencjalny obszar metropolitalny. Takie rozwiązanie nie do
        końca zadowala podkarpackich samorządowców, ale dałoby szansę na pozyskanie
        środków unijnych.

        Prace zespołu ekspertów nad projektem koncepcji zakończą się już w maju. Jednak
        decyzję ostateczną podejmie parlament. Symptomatyczne jednak, że podczas
        wczorajszego spotkania z panią minister Barbarą Janik, na sali nie było widać
        żadnego podkarpackiego posła...

        kk

        Super Nowości z dnia 05_05_2005
        • upowiec "potencjalna metropolia" - żenada ! 05.05.05, 07:27
          Posłowie powinni byli działać wcześniej promując i rozwijając region, teraz te
          próby stworzenia "Metropolii" na siłę mogą tylko śmieszyć !
    • darino no i po metropolii ? 27.11.05, 21:59
      "To samo ministerstwo, które w lipcu opowiedziało się za przyłączeniem do
      Rzeszowa czterech sołectw, teraz uważa, że należy to przesunąć o rok. - Co się
      takiego stało? - dziwi się prezydent Tadeusz Ferenc. Odpowiedzią mogą być
      reakcje polityków. PiS się cieszy, a opozycja ocenia, że to początek kampanii
      samorządowej. - Pozbawiając Ferenca sukcesu, jakim byłoby poszerzenie granic,
      politycy PiS liczą na odebranie mu punktów w walce o kolejną kadencję - domyśla
      się podkarpacki baron SLD.

      - Zadziwia mnie tempo, w jakim ministerstwo zabrało się do tej sprawy.
      Poprzedni rząd potrzebował miesięcy, rozważał wszystkie za i przeciw, by wydać
      decyzję. Czemu obecna ekipa tak się spieszy? - zastanawiał się w piątek
      prezydent Rzeszowa Tadeusz Ferenc. Dziś pojedzie do Warszawy. Zechce jeszcze
      powalczyć. Czy się uda? Projekt rozporządzenia trafi pod obrady rządu
      prawdopodobnie już we wtorek.

      Wyścig z czasem o punkty

      W piątek do rzeszowskiego ratusza dotarł faks z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
      i Administracji. To projekt rozporządzenia rządu, który zakłada, że Zwięczyca,
      część Przybyszówki, Załęże i Słocina nie zostaną przyłączone do miasta od 1
      stycznia przyszłego roku. Ministerialni urzędnicy chcą przesunięcia tego
      terminu o rok. MSWiA dzień wcześniej rozesłało go do innych ministerstw do tzw.
      uzgodnień międzyresortowych. Uwagi mają być zgłaszane w ciągu trzech dni. To
      niezwykle krótki termin, o czym wiedzą sami urzędnicy z MSWiA, bo
      tłumaczą: "Krótki termin (...)związany jest z koniecznością wydania
      rozporządzenia do 31 grudnia 2005 r.".

      Do tego dnia zmienione rozporządzenie musi być wydane, bo od 1 stycznia
      przyszłego roku, zgodnie z lipcową decyzją rządu Marka Belki, cztery sołectwa
      miały przejść do Rzeszowa. Tymczasem po zmianie rządu, wójtowie Świlczy i
      Boguchwały zwrócili się do MSWiA z wnioskiem o przesunięcie terminu o rok.
      Liczą, że w ogóle nie będą musieli oddawać Rzeszowowi swoich ziem. Chcą wysłać
      do Trybunału Konstytucyjnego skargę na rozporządzenie rządu Belki. Wójtowie
      mają potężnych przyjaciół, bo w podobnym tonie wypowiadali się w tej sprawie
      wszyscy posłowie PiS z Rzeszowszczyzny. Parlamentarzyści przypominali, że
      większość mieszkańców gmin opowiedziała się przeciwko przyłączaniu ich do
      Rzeszowa, wskazywali, że budżety gmin stracą część wpływów z podatków."
      miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,3036418.html
      No cóż, rozgrywki polityczne - trzeba spokojnie czekać, co z tego wyniknie, i
      nie popadać w histerię. Większość spraw i tak załatwia się w powiecie, więc
      nawet województwo z stolicą w Lublinie czy Krakowie nie jest problemem :)))
    • mirast Re: Rzeszów metropolią ? 29.11.05, 22:37
      Wlasnie co sie dzieje z Rzeszowem? Dzisiaj w Warszawie widzialem autokary z
      napisami nie dajmy rzeszowa albo nie pozwolmy skreslic Rzeszowa. Maja
      zlikwidowac wojewodztwo?
      • darino histeria :))) 30.11.05, 00:40
        Zerknij na forum rzeszowskie - MSWiA wstrzymało o rok rozszerzenie Rzeszowa o
        kilka sąsiednich wiosek, a tu taka histeria ...
    • tyrawa Nonsensopedia o Rzeszowie 03.04.06, 08:47
      nonsensopedia.wikia.com/wiki/Rzesz%C3%B3w
    • darino Podkarpacie - zwyciężamy w kategorii "bieda" 20.05.06, 16:24
      gospodarka.gazeta.pl/firma/1,61785,3357713.html
      • darino Podkarpacie - zupełna stagnacja 08.06.06, 09:00
        "W większości naszych gmin panuje stagnacja. Jedynym dynamicznie rozwijającym
        się ośrodkiem jest Rzeszów.

        Alarm dla Podkarpacia! Dwie trzecie gmin zamiast się rozwijać, stoi w miejscu i
        coraz bardziej odstaje od średniej krajowej. Tak wynika z badań
        przeprowadzonych w ramach unijnego programu Egual, na podstawie danych z lat
        1996-2003.

        - Tylko 36 proc. gmin w regionie się rozwija. Reszta pod względem zamożności
        ludzi, przedsiębiorczości, możliwości inwestowania stoi w miejscu - mówi Piotr
        Klimczak, ekonomista i współautor badań.

        Bogactwo daje duży biznes

        Samorządowcy z gorzej ocenianych miejscowości mówią, że w ich gminach na pewno
        dobry jest poziom infrastruktury (kanalizacje, wodociągi). Andrzej Benedyk,
        wójt Żołyni dodaje, że jego gmina w latach 2002-2004 była na ok. 130 miejscu w
        Polsce pod względem inwestycji na jednego mieszkańca. Ale Benedyk ma
        świadomość, że prawdziwe bogactwo dają duże przedsiębiorstwa i fabryki.

        - One do nas nie przyjdą, jeśli nie zmieni się polityka państwa i nie będzie
        dobrych dróg - ubolewa Benedyk. - My możemy promować powstawanie drobnej
        przedsiębiorczości. Ona nie daje takiego potencjału jak poważne inwestycje."

        www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060608/REGION00/60607023/-1/CALYREGION



        forum gminy Bircza i okolic
        • darino Podkarpacie - słabe wykorzystanie funduszy UE 08.06.06, 20:42
          miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,3404415.html
          Podkarpacie na 11 miejscu - słabiutko.
          Powinniśmy wykorzystywać dużo więcej funduszy, aby dopędzić bardziej rozwinięte
          województwa. Tymczasem to one zgarniają większość pieniędzy ...
          • darino rozwój województwa = silny Rzeszów ? 21.06.06, 07:52
            www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060608/LUDZIEIOPINIE/60607018
            Raczej się z tym nie zgadzam - Rzeszów przechwytuje, według mnie, większość
            funduszy państwowych, przeznaczonych na rozwój regionu.
    • darino Podkarpacie okiem inwestorów 25.11.06, 21:52
      "W ostatnim rankingu Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową województwo
      podkarpackie zajęło 13 miejsce pod względem atrakcyjności inwestycyjnej.

      Najgorzej jest u nas z tak zwaną dostępnością transportową. Podkarpacki
      paradoks to z jednej strony skupiska dużych inwestycji do których prowadzą nowe
      drogi a z drugiej duża liczba miejsc o których inwestorzy nawet nigdy nie
      słyszeli.
      Piotr Klimczak, Instytut Gospodarki WSIiZ w Rzeszowie
      -”Główna barierą jest to, że na Podkarpaciu nie mamy dobrze rozwiniętej sieci
      dróg i autostrad. Każdemu inwestorowi dotrzeć na Podkarpacie jest ciężko i to
      jest główna przyczyna zniechęcająca.”
      Bo dla wykładających duże pieniądze liczy się przede wszystkim to czy w miejscu
      lokalizacji przedsiębiorstwa jest dobra infrastruktura, ręce gotowe do pracy co
      daje szanse na zyski. Ostatni raport Instytutu Badań nad Gospodarka Rynkową
      surowo ocenia Podkarpacie Ale O tym, że na Podkarpaciu opłaca się inwestować
      widać chociażby w mieleckiej specjalnej strefie ekonomicznej. Działa tam już
      blisko sto firm. Podobnie jest w strefie tarnobrzeskiej. Należy jednak pamiętać
      że przedsiębiorstwa tam funkcjonujące korzystają z bardzo wysokich ulg
      podatkowych. Tymczasem Unia Europejska dąży likwidacji takich biznesowych oaz,
      bo naruszają zasadę konkurencyjności.
      Piotr Klimczak, Instytut Gospodarki WSIiZ w Rzeszowie
      -”Teraz jest podstawowe pytanie czy po wygaśnięciu tych stref te
      przedsiębiorstwa pozostaną tutaj. Czy głównym czynnikiem dla którego tu
      przyszły to są te niskie koszty podatkowe i tania siła robocza. Czy nie będzie
      tak, że za parę lat będą się przenosić na Ukrainę.”
      Szefowie amerykańskiej firmy LEAR gdy wybrali Jarosław i dali pracę 300
      pracownikom. Teraz zatrudniają trzy razy tyle osób. Jednak aby ściągnąć do
      miasta takiego inwestora nie wystarczyło stworzyć dogodne warunki do
      inwestowania, bo równie ważna jest umiejętność nawiązywania biznesowych
      kontaktów.
      Tomasz Oronowicz, starosta jarosławski
      -”Trzeba po prostu być, trzeba znać języki porozumiewać się z ludźmi. Jeździć
      na konferencje, spotykać się z ambasadorami różnych krajów, rozmawiać z różnymi
      prezesami i promować swój region. To jest ważne.”
      Dzięki odpowiedniej promocji Amerykanie myślą o tym żeby na tych terenach
      wybudować swój drugi zakład. Niestety im dalej na wschód Podkarpacia tym
      gorzej. W przygranicznym Przemyślu pod względem gospodarczym nie dzieje się
      prawie nic. Jedyny poważny obiekt jaki powstaje w mieście to budynek muzeum.
      Bronisław Magier, WSAiZ w Przemyślu
      -”Masę ludzi pouciekało w ogóle z tego terenu nie widzi żadnej perspektywy. A
      jeżeli widzi perspektywy to trudno się dziwić że ucieka. Inwestor gdyby chciał
      przyjść to szuka taniej siły roboczej a tej taniej siły roboczej coraz bardziej
      u nas ubywa.”
      I tak proinwestycyjne koło się zamyka. Teraz Podkarpacie ma tylko 22 oferty
      atrakcyjnych terenów dla ewentualnych inwestorów gdy na przykład województwo
      warmińsko - mazurskie ma ich trzy razy tyle."

      tvp.pl/400,20061125426076.strona


Pełna wersja