stodrugi
12.10.05, 13:00
przygladajac sie EFEKTOM dzialanosci opieki spolecznej na terenie naszej
gminy zastanawiam sie dlaczego sposob "ratowania" rodzin ubogich lub bedacych
w trudnej sytuacji materialno-bytowej sprowadza sie jedynie do wyplaty im
zapomog pienieznych lub otwierania kredytow w sklepach na zakup wszelkiego
rodzaju artykowlow spozywczych wlaczajac w to alkohol i papierosy???
dlaczego ci, czesto nieprzygotowani do zycia ludzie dostaja "rybe"
zamiast "wedki" pozwalajacej im ta "rybe" zlowic??? jak patrze na te rzesze
30-40-letnich zdrowych osilkow siedzacych na piwie pod sklepem i
narzekajacych ze nic im sie nie oplaca to po prost krew mnie zalewa. wiem ze
najprosciej wyplacic im pare stow i miec problem z glowy tylko po co taki
rodzaj dzialalnosci nazywac opieka spoleczna??? tym bardziej ze wraz z
uposazeniem pracownikow tzw. opieki stanowi to pokazna sume obciazajaca
budzet gminy.