Dodaj do ulubionych

imprezy kombatanckie

01.06.06, 08:32
Dzięki Polowi miałem okazje zapoznać się z terminarzem imprez kulturalnych na
bieżący rok :

- 15 sierpień- Dzień Wojska Polskiego złożenie kwiatów zapalenie zniczy w
miejscach pamięci na terenie gminy, zawody sportowe.
- 26 sierpień- Święto 30 Pułku 9 Dywizji — uroczystości związane z świętem
pułku.
- l wrzesień- Dzień Weterana - spotkanie kombatantów z udziałem władz
samorządowych.
- 10 wrzesień- Rocznica Walk o Borownicę - uroczystości patriotyczne przy
grobie płk Kotarby
- 22 październik- Rocznica I napadu na Birczę przez UPA - oddanie hołdu w
miejscach pamięci.
- 11 -12 listopad- Obchody Święta Niepodległości Akademia okolicznościowa,
imprezy sportowe
- 29 listopad- Rocznica II napadu na Birczę przez UPA - oddanie hołdu
poległym i pomordowanym.

Chyba kombatantów trochę brakuje, czytałem, że do organizacji kombatanckich
są przyjmowani nawet 50-latkowie.
Do kalendarza imprez (tak obfitego w treści) chciałbym dodać jeszcze jedną
imprezę, rocznicę powstania Ukraińskiej Powstańczej Armii :
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23313&w=30540824
W koncu w tej formacji służyło dużo więcej mieszkańców naszej gminy, niż w
wojsku polskim czy milicji.
Obserwuj wątek
    • san1 Re: imprezy kombatanckie 02.06.06, 09:09
      Drogi upowcu tu jest Polska i dlatego takie uroczystósci są jak najbardziej nam
      Polakom POTRZEBNE.My pamietamy o waszych zbrodniach i dlatego nie chcemy
      gloryfikacji upowskich bohateroów.Jeżeli tak bardzo chcesz obchodzić te swoje
      rocznice to jedz na Ukraine.
      • darino Re: imprezy kombatanckie 02.06.06, 12:11
        Mnie te imprezy ani ziębią, ani grzeją. Myslę, że patriotyzm (przynajmniej w
        Polsce) to rzecz deficytowa, na wymarciu.
        Widać to na ulicach w braku poszanowania dla polskich symboli czy hymnu.
        Nawet wśród polityków daje się zauważyć brak umiejętności odpowiedniego
        zachowania się podczas grania hymnu.
        Ale wracając do sprawy - uroczystości w Borownicy dotyczą przegranej bitwy z
        Niemcami w 1939 roku, a nie walk z UPA.
          • piotrzr Kombatanci czy polscy zbrodniarze ??? 04.06.06, 16:18
            S 2/02/Zk – śledztwo wszczęte w dniu 11 kwietnia 2002 roku w sprawie
            torturowania oraz pozbawienia życia 28 członków UPA przez funkcjonariuszy
            państwa komunistycznego, po uprzednim wzięciu ich do niewoli w styczniu 1946
            roku w Birczy woj. podkarpackie tj. o przestępstwo z art. 148 § 2 pkt 1 i 4 kk
            w zw. z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 roku o Instytucie Pamięci
            Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. Nr
            155, poz. 1016 z późn. zmianami).
            W toku śledztwa przesłuchano dotąd 56 świadków, w tym ludność cywilną obecną w
            czasie 3 ataku na Birczę w dniu 6/7 stycznia 1946 roku, milicjantów Posterunku
            MO w Birczy oraz członków służby pomocniczej MO w tej miejscowości, część
            żołnierzy 26 pp, 28 pp i 30 pp biorących udział w obronie Birczy, członków
            zespołu ekshumacyjnego prowadzącego prace archeologiczno-ekshumacyjne w
            sierpniu 1999 roku w Birczy. Ponadto dokonano kwerendy w Centralnym Archiwum
            Wojskowym w Warszawie, w wyniku czego uzyskano kopię dokumentów archiwalnych,
            wytworzonych przez Wojsko Polskie w styczniu 1946 roku w związku z atakiem UPA
            na to osiedle. Występuje w nich różna liczba jeńców wziętych wtedy do niewoli,
            bez podania ich danych osobowych. Dokonano oględzin akt byłego Wojskowego Sądu
            Rejonowego w Rzeszowie przeciwko Annie K. – żonie jednego z dowódców UPA
            prowadzącego atak na Birczę w tamtym czasie. Na podstawie informacji adresowej,
            odnalezionej w publikacji książkowej, zwrócono się do niej pisemnie o
            potwierdzenie adresu oraz podanie, czy nadal jest obywatelką Polski. Po
            uzyskani odpowiedzi, będzie możliwość przesłuchania wspomnianej w charakterze
            świadka.
            W powyższej sprawie większość zaplanowanych czynności procesowych została
            wykonana. W dalszym biegu śledztwa należy przesłuchać około 20 prawdopodobnie
            byłych żołnierzy, obrońców Birczy oraz powołać biegłego lekarza sądowego, dla
            dokonania oceny, czy obrażenia powstałe u członków UPA, których szczątki
            ujawniono w Birczy w 1999 roku zostały zadane w walce, czy też w wyniku
            ewentualnych tortur czy egzekucji. Śledztwo to prawdopodobnie zostanie
            ukończone w 2004 roku.
            • piotrzr lista zbodniarzy 04.06.06, 16:20
              wkrótce opublikuję tu listę ubeków i milicjantów z Birczy i okolic
              odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności ukraińskiej - oj będzie co
              poczytać !!!!
                • piotrzr straszne wspomnienia 05.06.06, 11:19
                  Chciałbym tu zacytować ciekawe z historycznego punktu widzenia fragmenty
                  dokumentów :

                  Protokół przesłuchania aresztowanego Wasylkiewicza Włodzimierza s. Antoniego z
                  9 kwietnia 1945 r.
                  Wasylkiewicz Włodzimierz s. Antoniego, ur. 1917 w Leszczawie Górnej (pow.
                  Przemyski, woj. Rzeszowskie), Polak, pochodzenie chłopskie, bezpartyjny,
                  wykształcenie średnie, żonaty, podlegający obowiązkowi służby wojskowej,
                  sekretarz gminy Bircza pow. Przemyski) zamieszkały we wsi Bircza (…)
                  Pyt.. Aresztowano Was jako uczestnika zabójstw, grabieży i podpaleń chat
                  Ukraińców zamieszkałych we wsi Leszczowa Górna. Proszę o tym opowiedzieć.
                  (...)
                  Pyt. Kogo znacie spośród ludzi uczestniczących w zabójstwach, grabieży i
                  podpalaniu chat ukraińskich w Leszczawie Górnej??
                  Odp.
                  W zabójstwach, grabieży i podpalaniu chat ukraińskich w Leszczawie Górnej 19
                  marca 1945 r. brali udział milicjanci z posterunku Wojtkowa, Bircza, Leszczowa
                  Dolna i Huta Brzuska. Oto ich nazwiska :
                  1. Jabłecki Stanisław – milicjant posterunku Bircza
                  2, Sarabin Włodzimierz – milicjant posterunku Bircza
                  3. Winerski Jozef– milicjant posterunku Bircza
                  4. Cybenkop Jozef– milicjant posterunku Bircza
                  5. Sokołowski Jan– milicjant posterunku Bircza
                  6. Grodecki Ludwik– milicjant posterunku Bircza
                  7. Rymkiewicz Józef– milicjant posterunku Bircza
                  8.Nachmun milicjant posterunku Bircza
                  9.Wróbel Paweł komendant posterunku Bircza
                  10 Zarański komendant post. Wojtkowa
                  11. łaban - milicjant posterunku Wojtkowa

                  Nazwisk pozostałych uczestników nie znam. Nie wiem również co konkretnego robił
                  każdy z nich. Oprócz tego osobiście widziałem jak milicjant z posterunku
                  Wojtkowa bił batem jednego Ukraińca.(…)
                  Pyt. Gdzie się podziało mienie i bydło zrabowane Ukraińcom Leszczowy Górnej 19
                  maraca 1945 r. ??
                  Odp. Milicjanci z Birczy opowiadali, że trzy furmanki z różnymi rzeczami oraz
                  część bydła, zrabowane Ukraińcom Leszczowy Górnej zostało skierowane do
                  Wojtkowej. Do Birczy odesłano 7 koni które rozdano Poilakom i 6 krów, które na
                  polecenie starosty czy też powiatowej komendantury skierowano do szkoły
                  rolniczej w Przemyślu.
                  (…)
                  Przesłuchiwał śledczy opergrupy UKr. „Siersz” 4-go Frontu Ukraińskiego, ST.
                  Lejtnant(-) podpis nieczytelny

                  Archiwum Państwowe Rzeszów, zespół WUSW, sygn. 182, teczka 6, k.1-2
                  Cytuję za Mikołaj Siwicki Dzieje Konfliktów Polsko-Ukraińskich tom trzeci,
                  Warszawa 1994 str.240-242

                  Oczywiście że do powyższych cytatów należy podchodzić z rezerwą i ostrożnością.
                  Ów Wasylkiewicz brał udzial w akcji odwetowej za powieszenie we wsi Leszczawa
                  jego siostry. W jednym z zeznań mówi on :
                  „Jeszcze raz twierdzę,że nie brałem osobiście udziału w grabieży, zabójstwach i
                  podpalaniu chat ukraińskich. Mój udział w akcji ograniczył się tylko do tego,
                  że kilka razy wystrzeliłem w chatę psalmisty Michała Najducha. Razem z Paraszem
                  (imienia nie znam) Polakiem ze Starej Birczy zabraliśmy około 70 kg owsa i nie
                  wyprawioną skórę wiszącą na ścianie. Nic więcej nie robiłem”.
                  Te opisy robią wstrząsające wrażenie i obrazują czasy gdy obowiązywala tylko i
                  wyłacznie zasada „Oko za oko, ząb za ząb”.
                  Tylko to wystarczy aby zaniechać w Birczy wspomnianego przez Ciebie Darku
                  świętowania.
                  Może lepsza cisza na tym „cmentarzu” ???


                      • piotrzr janosiki ?nie powód do żartów 05.06.06, 11:55
                        Z zeznań Trabendy Franciszka syn. Stanisława ur. w 1921 roku (...) milicjant
                        posterunku we wsi Wojtkowa (...)
                        Pyt. Od kiedy pracujecie jako milicjant na posterunku Wojtkowa??
                        Odp. Jako milicjant pracuję od listopada 1944 r.
                        Pyt. Ile razy wyjeżdżaliście w teren w celu grabiezy ludności ukraińskiej/
                        Odp. Wyjeżdżałem wiele razy, z komendnatem posterunku lub z samymi milicjantami
                        w celu ściągania podatków z Ukraińców. Zabieralismy konie, krowy, zboże i
                        odzież.
                        Pyt. Jesli ściaaliście tylko z Ukraińców, to nie były to chyba podatki, tylko
                        zwykła grabież ludności??
                        Odp.Tak, rzeczywiście, ściągalismy tylko z Ukraińców, to znaczy rabowalismy
                        ich. Część zabranego dobytku odwoziliśmy do Przemyśla, resztę zabieralismy dla
                        siebie"
                        Podpisano Trabenda Franćiszek"
                        Zródło :M.Siwicki str 244
                        za Archiwum Państwowe Rzeszów, zespół WUSW, sygn 182, t.7, k.3.

                        A ze swej strony mogę tylko dodać - gdy na tamtych terenach uaktywniła się UPA -
                        to zaczęło się prawdziwe piekło, a Bircza,Wojtkowa, Kuzmina "zaczęła płacić"
                        za działalność jej "dzielnych" milicjantów
                    • piotrzr Re: straszne wspomnienia 05.06.06, 11:42
                      "Protokół sporządzono ściśle według moich zeznań i odczytano w zrozumiałym dla
                      mnie języku co stwierdzam swym podpisem : Wasylkiewicz"
                      Z zeznań Jerzego Zarańskiego s. Karola.

                      "J.K.Zarański ur. 1923 r, we Lwowie, Polak, wykształcenie średnie(...)
                      komendant posterunku we wsi Wojtkowa, stopień wojskowy podporucznik
                      "spotkałem komendanta milicji z Birczy Wróbla, z nim był por. Osypenko. później
                      furmanki z Wojtkowej przyjechały z 16 zatrzymanymi Ukraińcami, którzy ukrywali
                      się przed wcieleniem do Armii Czerwonej. Kiedy furmanki podjechały do drzewa na
                      którym powieszona była Olga wasylkiewicz, zatrzymałem wozy a gdy wszyscy
                      zsiedli, wybrałem pięciu młodych mężczyzn , ustawiłem w szereg i kazałem
                      rozstrzelać. Rozkaz wykonał milicjant z Birczy imieniem Wacek. (...)
                      Potem milicjanci razem z bratem powieszonej, Wasylkiewiczem zaczęli palić domy
                      spokojnych mieszkańców i strzelać do ludności i w górę, w rezultacie spalono
                      ponoć 25 chat.
                      Protokół zeznania zapisany poprawnie na podstawie moich słów,
                      przeczytałem :Zarański"

                      Cytat za wyżej przywołanym żródłem : Siwicki st.242-243.
                  • darino korekta nazwisk 05.06.06, 15:06
                    Zauważyłem, że kilka nazwisk zostało chyba błędnie odczytanych ?
                    3. Winerski - tego nazwiska nie znam - byc może Winiarski ???
                    4. Cybenkop - podejrzewam, że powinno być Cebeńko ?
                    6. Ludwik Grodecki - nazwisko poprawne, chciałbym tylko podkreślić, że to
                    nazwisko pojawia się często w relacjach jako nazwisko największego zbrodniarza.
                    8. Powinno byc chyba Nachman ???
                    W nastepnym poście pojawia się tez nazwisko, które powinno brzmiec chyba
                    Trebenda ???
    • san1 Re: imprezy kombatanckie 06.06.06, 08:50
      a , prawdziwy Polak przepraszam za
      to, iż UPA realizując szczytne hasło "Lachy za San" dokonała potwornych rzezi
      etnicznych, przepraszam za to, iż musiala wyludnić całkowicie Bieszczady,
      przepraszam za ludobójstwo na Polakach osiadłych na Wołyniu, dawnych
      województwach : lwowskim, stanisławowskim, kołomyjskim i lubelskim.Przepraszam
      za to, ze ukraincy mordowali Polaków i Polki z małżeństw mieszanych
      polsko-ukraińskich, podczas gdy AK nie dawala zrobić krzywdy ukraincom i
      ukrainkom pożenionym z Polakami i Polkami. Przepraszam za akcję "Wisła" której
      MUSIAL dokonać polski rząd wobec wichrzycielskiej i szowinistycznej ludnosci
      ukraińskiej. Przepraszam za to, ze ukraińcy palili całe polskie wsie w
      kościołach , wyrywali płody ciężarnym Polkom i wkładali im do brzuchów słomę,
      krzyżowali Polaków w powiecie sarneńskim,przecinali piłami żyjących jeszcze .
      Przepraszam za to, że ukraińskie jednostki SS dokonały potwornych zbrodni na
      ziemiach "republiki pińczowskiej" na kieleczczyźnie. Przepraszam za to , iż AK
      musiała walczyć z upa i zabijać dzielnych ukraińskich wojowników, którzy,
      chowani w ciemnocie MUSIELI usunąć Polaków z ich ziem. Przepraszam za to, że
      zołnierze polscy walczący z ukraińcami czy to w AK , czy to w Wojsku Polskim, z
      którymi rozmawiałem nie umieją do dziś ukryć wściekłości i wzruszenia, gdy
      opowiadają o swoich doświadczeniach z ukraińskimi rezunami. Przepraszam za to,
      ze nie nagłaśnia się zlotów rezuńskich na zamojszczyźnie, nie mówi się o
      chwaleniu na nich dzielności wojowników z upa...
      Ubolewam nad prezydentem, który wypomina Rosji i Niemcom pakt
      "Ribbentrop-Mołotow" a równocześnie wymierza silny policzek pomordowanym przez
      upa i ich rodzinom.

      ~Polak przeprasza,

      • piotrzr za co przepraszać 06.06.06, 12:29
        A no za stosowanie przez Polaków faszystowskich metod odpowiedzialności
        zbiorowej wobec Rusinów podkarpackich, za wydziadziczenie z ojcowizn Bojków,
        Łemków, za bezczeszczenie cmentarzy, za rujnowanie cerkwi, za zmuszanie do
        zmiany wyznania,
        Nikt rozumny nie zaprzecza szaleństwu zbrodni Wołynia czy Podola - to było i
        nie da się wymazać z historii. Al;e zrozumcie młodzi przyjaciele - tego nie
        robił mój pra czy prapradziadek kolejny świaszczennik Łemkowszczyzny, tego nie
        robiła moja babka czy dziadek - zastraszeni mieszczanie rzeszowscy- czystek
        krwi Rusini beskidzcy, tego nie robiła moja mama, tego nie robili mordowani i
        wypędzani z ojczystych domów ruscy mieszczanie Jarosławia, przemysla, Leżajska,
        tego nie robili /znani mi z opowiadań/ ciężko harujący ruscy wieśniacy
        Wołtuszowej, Deszna, Wróblika szlacheckiego czy zawadki Rymanowskiej,
        Wołosatego czy wieliu wielu wsi od Szczawnicy po bisczadzkie Krościenko.
        Czy to tak trudno zrozumieć.
        Czy to tak trudnio zrozumieć że Polacy w Birczy MUSIELI cierpieć za zbrodnie
        popełniane przez POLSKICH "ormowców', milicjantów /często o akowskim
        rodowodzie/, młodzików wcielonych do KBW i wyżywających sie władżą udzieloną im
        przez ruskich i renegatów ???
        Ja urodzony grubo po wojnie - to rozumiem i p[isać o tym będę, chociażby przez
        pamięć dla swych "genów" :)))
        • piotrzr Uzupełnienie do Darka 06.06.06, 12:32
          Jak tylko upoluję trzeci tom Siwickiego - to Ci podesle- adres zachowałem :)
          Zorientuję się też w mozliwości xero - ale to dość ścisle zszyta kisęga /wzorem
          posiadanych przez Ciebie tomików/. I niestety wydana tylko w 5000 egzemplarzy.
          Muszę biec za sprawami - jeszcze tu zaglądnę :)
        • darini Re: za co przepraszać 06.06.06, 15:02
          chcieliście mieć Zakierzony Kraj przy sowieckiej Ukrainie, to czego jeszcze
          chcecie ! zamiast iśc do wojska i zdobywac Berlin, woleliści strzelać polskim
          zolnirzom w plecy ! podziekujcie za wysiedlenia Staruchowi i innym degeneratom
          z UPA-OUN !!!
          • piotrzr Re: za co przepraszać 06.06.06, 15:48
            dziecko - co ty pieprzysz ??? Jaki zakierzonny kraj?? Łemkowie chcieli
            autonomii - to prawda bo na gruzach aystrowęgier mieli takie same prawa do
            tworzenia panstwowowsci jak Polacy, Ukraińcy chciel;i swego Państwa ?? tak - i
            kiedyś nawet od Krynicy po Zbrucz - i mieli do tego prawo !!! Chcieli w 1918
            roku Lwowa czy przemysla - TAK - bo mieli do tego takie samo prawo jak Polacy,
            którzy zbrodniczo dając dzieciom broń do ręki i korzystając z zagranicznych
            najemników stworzyli legendę "orląc lwowskich"
            Wy macie legendę legionów - my mamy striłców siczowych, wy macie mitoligizację
            AK - my mamy bohaterów UPA walczących z NKWD do "upadłego".
            W Rzeszowie stoi pominik Lisa Kuli - bohatera Piłsudczyków, 20 -letniego
            pułkownika ktory ponoć zginąl w walce z Ukraińcami. Gdy pogrzebać w historii to
            tak naprawdę zginął z ... rąk zadrosnego Polaka kresowego który przyłapal
            go "in flangrantii" w łóżku ze swoją żoną .Kazdy ma taką historię na jaką
            zasłużył :)))
          • san1 Re: za co przepraszać 06.06.06, 19:26
            Drogi Piotrze a ile Ulrainców wymordowali twoi bohaterowi .Dlaczego na wschodzie
            Ukrainy tak ich nie nawidzą.Nigdy nie powiedzialem że wszyscy Ukraincy byli tacy
            .Moja rodzina uratowała sie dzieki Ukraincowi,który zdradzil zamiary UPA.Nigdy
            dla mnie nie bedzie to formacja zbrojna.To faszyści i nacjonaliści.
    • darino obchody rocznicy bitwy pod Borownicą 11.09.06, 01:54
      "...Podobne uroczystości odbyły się też w Borownicy koło Birczy. Tam w kampanii
      wrześniowej walczył 17. Pułk Piechoty Ziemi Rzeszowskiej. Jego żołnierze odbili
      wioskę z rąk Niemców zajmując wozy z bronią i amunicją, ale zostali otoczeni.
      Ich dowódca - pułkownik Beniamin Kotarba - zginął próbując przebić się atakiem
      na bagnety. Wiązanki kwiatów spoczęły na wzgórzu, gdzie zginął pułkownik
      Kotarba oraz na jego grobie na miejscowym cmentarzu."

      tvp.pl/400,20060910393111.strona
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka