rusin321
16.05.09, 12:55
Wielokrotnie na tym forum przy okazji dyskusji o tzw. 'Wielkanocnej
Powodzi", która dotknęła Birczę i okolice padały pytania, czy aby
przyczyną -może nie samej powodzi, ale jej intensywności
i "nagłości" nie była zbyt intensywna gospodarka leśna - czytaj -
erozja wodna, zagęszczone szlaki zrywkowe, wycinka straodrzwi, które
jak wiemy retencjonują (w czasie suszy) a zatrzymują (w czasie
nadmiernych opadów) znaczne ilości wody opadowej.
Czekam na komentarze.