Dodaj do ulubionych

Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno?

19.03.05, 22:27
Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? Czy sądzicie, że aby dobrze
opanować język TRZEBA zacząć w dzieciństwie i zaczynanie nauki w dorosłości
już mija się z celem? Kiedy rozpoczęliście swoją edukację? ;P
Obserwuj wątek
        • mujer82 Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 15.11.05, 05:26
          Bezeedura;-) Moja metryczka:
          angielski-od niepamiętnych czasów,dziadek anglista,ojciec po angielskiej
          klasie,wujkowie,ciocie i takie tam plus szkoła
          rosyjski-od podstawówki
          francuski,łacina-od liceum
          hiszpański,szwedzki-od roku,nauka samodzielna plus kurs
          hindi-nauka samodzielna przez rok,z ciekawości,myślę o powrocie do tego języka
          ale brak mi narazie czasu i materiałów audio,czytam w stopniu podstawowym

          Efekty:Angielski-mam CAE,przygotowuje się do CPE;rosyjski-egzamin na studiach
          średniozaawansowany,mój drugi język,znajomość w stopniu dobrym-brak mi
          słownictwa specjalistycznego,którym w angielskim dysponuję-z racji zainteresowań
          różnymi dziedzinami nauki;francuski-dobry,średniozaawansowany,hiszpański i
          szwedzki-dobry podstawowy,aktualnie doskonalę,chcę zdać certyfikaty,ze
          szwedzkiego poziom podstawowy już mam zdany i mierzę wyżej
          Łacina-dobra,korzystam czasem na studiach
          Hindi-dobry podstawowy,czas na powtórkę

          Plany na przyszłość:Portugalski,Włoski,Suahili,Czeski,Ukraiński-a czemu?
          W końcu przyszłam na świat w akademiku dla obcokrajowców i od małego lubiłam do
          ludzi zagadać w ich własnym języku-co jako brzdąc ochoczo robiłam.Nie pamiętam
          tego,znam tylko z relacji krewnych.
          Dodam,że narazie nie studiuję na filologii-chyba trochę z przekory.Za dużo tych
          anglistów na rodzinnych imprezkach.Uczę się po zajęciach,sama i na kursach.
          Myślę o studiach językowych ale po ukończeniu moich pierwszych
          zawodowych-socjologii.I jako osoba interesująca się naukami kognitywnymi czyli
          m.in ludzkim mózgiem mówię z pełną odpowiedzialnością,że na naukę nigdy nie jest
          za późno.Po prostu osoby w różnym wieku różnie się uczą i inaczej robią
          postępy.To wszystko.W wypadku języków ta różnica wypada na korzyść osób
          starszych-większy zasób słownictwa w języku rodzimym co ułatwia naukę języka
          obcego.Co do zapamiętywania to kwestia bardziej złożona ale jedno jest
          pewne-odpowiednio częste powtórki w każdym wieku czynią mistrza.
      • randybvain Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 28.09.13, 16:28
        Walijskiego przez te osiem lat od napisania poprzedniego postu się nauczyłem, w międzyczasie zacząłem francuski, którym teraz swobodnie się posługuję. Kornijskiego ani japońskiego nie ruszyłem i na razie nie zamierzam. Zmieniły się priorytety.
        Czytam te poliglockie posty i ludzie prześcigają się w tym, ile różnych języków chcą się nauczyć. Nie piszą po co i do jakiego poziomu. W rezultacie po internecie wałęsa się mnóstwo samochwał, co to puszą się, że znają tyle a tyle języków. Jest to moim zdaniem próba pokazania własnej wartości, zaimponowania w rozmowie i na tym się kończy. Przepraszam, ale o wartości człowieka przesądzają czyny, a nie ilość "słówek", które wykuł na pamięć. Więc jeśli ktoś zna kilka języków, ale tylko na pokaz, to nic sobą nie reprezentuje.

        Język jest tylko narzędziem do komunikacji z innymi ludźmi.

        Poliglota przypomina mi zbieracza złomu, który chwali się, że ma kilkanaście różnych narzędzi, ale naprawić nic sam nie umie.

        Języka uczyć się trzeba, gdy chce się porozmawiać z cudzoziemcem, przeczytać książkę w oryginale albo jak ktoś lubi gramatykę, lingwistykę czy etymologię. Dlatego ważna jest jakość, a nie ilość.
    • axxolotl Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 19.04.05, 01:51
      Jezykow mozna sie uczyc w kazdym wieku. Jedyna przewage jaka maja dzieci (do
      okolo 11-12 roku zycia) jest to, ze jesli beda sie uczyc w kraju, w ktorym sie
      mowi danym jezykiem, to prawdopodobnie (choc sa wyjatki) opanuja ten jezyk
      lepiej, zwlaszcza wymowe. Po 12 roku zycia akcent pozostaje (choc sa
      wyjatki). Starsi uczniowie (nastolatki i dorosli) maja te przewage nad
      dziecmi, ze znaja juz system gramatyczny jednego jezyka wiec teoretycznie
      latwiej jest im zrozumiec gramatyke innego jezyka. Ale zrozumiec to nie znaczy
      jeszcze nauczyc sie :)
      Jest roznica pomiedzy znajomoscia jezyka a faktyczna umiejetnoscia poslugiwania
      sie tym jezykiem. Znajomosc jezyka musi sie 'zautomatyzowac' w mozgu. Wiele
      osob 'zna' jezyk, ale jak przyjdzie co do czego to wychodzi Kali jesc Kali pic
      albo w ogole nic nie wychodzi.
    • nionczka Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 05.09.07, 14:18
      Bzdura! Nigdy nie jest za pozno. Co wiecej glosze niepopularna w
      Europie teze,ze nauczanie przedszkolaków na sile jezyków to
      wywalanie pieniedzy ;-).
      Pierwszym jezykiem, ktorego sie uczylam byl angielski od 7 roku
      zycia i jest to moj najgorszy jezyk! Moj najlepszy jezyk w tym
      momencie to hiszpanski, ktorego zaczelam sie uczyc w wieku 20 lat
      (mam 30). Moim zdaniem od wieku wazniejsza jest motywacja, checi,
      mozliwosci uzywania i indywidualne predyspozycje. Pewnie, ze lepiej
      zaczac wczesniej, zeby miec czas na nauke wiekszej liczby jezyków i
      moc korzystac z nich w czasie studiów, etc. ale to nie znaczy, ze
      pozniej nie warto zaczynac nauki. A spotkalam sie w mojej jezykowej
      karierze z tezami, ze po 15 roku zycia to juz sie czlowiek niczego
      nie nauczy. Nic bardziej blednego. Wiem to napewno bo jestem
      chodzacym tego przykladem. Do 15 roku zycia ledwie umialam cos w 2
      jezykach obcych. Po 15 i szczegolnie po 20 nauczylam sie jeszcze
      kilku innych.
    • nionczka Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 05.09.07, 14:25
      Trudniej jest osobom, ktore nie pracuja glowa na codzien, ktore
      stracily zwyczaj uczenia sie, etc. Ale to jest do nadrobienia. Im
      dluzej sie czlowiek uczy, tym szybciem mu to przychodzi. Owszem
      dzieciom latwiej nauczyc sie nasladowac akcent idealnie, ale dla
      mnie nie to jest najwazniejsze. Przynajmniej dla mnie. Znam osoby,
      ktore mieszkaly w jakims kraju jako dziecko i owszem potrafia
      przeczytac tekst z pieknym akcentem, ale juz nie potrafilyby go same
      napisac, brak im slownictwa, itp. Tak jak z Polakami. Ile razy w TV
      pojawiaja sie osoby, ktore pozornie wladaja jeyzkiem polskim, sa
      Polakami urodzonymi i wychowanymi w PL, ale nie potrafia sie
      wyslowic. Obcego akcentu nie maja, ale nie wiem czy nazwalabym to
      znajomoscia jezyka polskiego.
    • juliahz Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 04.08.08, 15:20
      Nie jest.
      Moja Mama wyjechała do innego kraju mając lat 48. Oczywiście, języka nie znała, ale jak tylko zamajaczyła przed nią perspektywa wyjazdu, zakupiła odpowiednie książki i sama zaczęła się uczyć. Jest tam już prawie 7 lat - nigdy nie uczęszczała na żadne kursy, bo ani nie było jej na to stać, ani nie miala czasu. Uczyła się sama i starała się mówić jak najwięcej, nie stroniła od towarzystwa native speakerów, nie chciała w domu satelity, by oglądać polską telewizję (co jej koleżanki robiły i robią nagminnie) itp. Po prostu 'zanurzyla się' w języku :) Obecnie od kilku lat swobodnie rozmawia, czyta książki, ogląda filmy, załatwia sprawy w urzędzie... Oczywiście, cały czas słyszy komplementy, że niemożliwe, że jest Polką, bo inne Polki, będące zagranicą nawet i 10 lat, nadal mówią na zasadzie 'Kali chcieć', że o totalnej nieznajomości pisowni nie wspomnę.
      Ale cóż, to chyba zależy od charakteru: Mama ma dużo samozaparcia i świra na punkcie poprawności językowej, ortografii itp., co uwidacznia się również w jęz. obcym.
    • horatio_valor Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 25.08.08, 11:21
      Generalnie zależy od predyspozycji, ale zasada jest taka, jak z
      ćwiczeniami fizycznymi - im wcześniej, tym lepiej. Jeśli zaczynasz
      ćwiczyć jako dziecko i robisz to przez całe życie, to na starość
      ruch nie będzie stanowić problemu. Jeśli całe życie siedziałeś na
      kanapie, to na starość z niej nie wstaniesz.

      Z językiem jest podobnie.
    • tomekbarcz Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 25.08.08, 13:17
      Problem ludzi doroslych byc moze polega na tym, że nie mają czasu
      sie uczyć, bo mają rodzinę, pracują. dzieci i młodzież maja wiecej
      czasu i chodzą do szkoły, na kursy. Wielu dorosłych nie ma na to
      czasu i ochoty. Ja chetnie bym sie nauczyl jakiegos języka, ale
      jestem leniem i mi sie nie chce np. zapisac sie na kurs. Gdybym
      mieszkał we Wloszech, to pewnie bym opanowal język dosyc szybko, z
      konieczności.

      Osoby ktore mówią, ze nauczyly sie jezyka jako dorosle, są, wg mnie,
      raczej chlubnym wyjatkiem od reguły.
    • boski_adonis Re: Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno? 21.08.13, 18:24
      Bo ludze rozne som :) Jedni nie moga sie nauczyc niczego- nawet w szkole i nawet od najwczesniejszych lat, inni nie moga sie nauczyc niczego jak tylko wyjdą ze szkoły ( bo juz nic im
      nie wchodzi do głowy z powodu lenistwa ).Nauczyc sie tańca (balet) po 60 roku zycia jest nie mozliwym, ale pracowac umysłowo ( naukowo ) da sie nawet po 60 tce.
      Nauka jezyka to nauka jak kazda inna , trzeba sie starać i czasem zmeczyc. Nie kazdy ma na to ochotę.
    • kasz0 Za pozno jest gdy uprzejmie powitasz sie z Alzheim 21.08.13, 20:51
      globus12 napisał:

      > Czy na naukę języków nigdy nie jest za późno?

      Uznanie tonow jezyka chinskiego za jezyk ojczysty konczy sie w 8 miesiacu zycia.

      Ja uczylem sie mojego Mutterschprache po ukonczeniu 40 lat. Mam obecnie znacznie wiecej. Chcesz moich relacji z nauki sogdyjskiego?

      Za pozno jest gdy uprzejmie powitasz sie z Alzheimerem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka