mrouh
22.11.04, 16:36
Dzis rano przy śniadaniu przejrzałam reklamówki z marketów, co się pod
drzwiami walały. I przed pracą poszłam do Lidla, bo obiecująco wyglądała
oferta dla takich, co lubią coś dłubać, majstrować i ozdabiać. A mianowicie-
kupiłam zestaw do decoupage'u za 19,99 (10 serwetek, lakier, pędzelek, gąbka,
cztery farby, wszystkie płynne składniki w ilości po 80 ml) i zestaw do window
color (8 farb i dwie konturówki po 80 ml każda). Oba zestawy produkcji
niemieckiej. Zaraz się zabiorę za serwetkowanie

. Jak coś zrobię, to
powiem, jak się te wyroby sprawują w używaniu, mam na myśli jakość farbek,
lakieru... I kupiłam jeszcze bożonarodzeniowe ozdoby z drewna, malowane-
mikołaja i bałwana, co siedzą na brzegu półki i mają dzwonki do dyndania.
Całkiem sympatyczne. Dużo było właśnie drewnianych ozdób, nie mogłam się
zdecydować... Pozdrawiam

Mrouh
P.S. A na Sycylii, skąd właśnie wróciłam, kupiłam dwie ładne wielkie serwetki
do decoupagu z aniołami

Drogie były jak nie wiem co, ale tu w Polsce bym
sobie na nie nie pozwoliła, a tam jakoś łatwiej mi poszło...