Impresje poświateczne - jak się podobało?

27.12.04, 14:55
No więc jak się podobały zrobione własnoręcznie prezenty?
Drzewa rodzinne dla mamy i dla dziadka - podobały się, zwłaszcza mamie.
Ramka z kapslami dla mojego chłopaka - podobała się (foto w galerii).

A jak u Was?
    • lamarta Re: Impresje poświateczne - jak się podobało? 27.12.04, 15:03
      Ja dałam koleżance aniołka z sercem - z masy solnej. Jest w moim wątku na
      zdjęciach, gdzieś tam daleko dalekowink No i podobał się, mam taką nadziejęwink
      Poza tym zrobiłam do niego pudełko tekturowe oklejone fajnym papierem w
      gwiazdy - też dobrze wyszłosmile Jestem zadowolona.
    • swing hmm... 27.12.04, 15:21
      prezenty - wręczone, solne ozdóbki - rozdane, cisteczka - zjedzone...

      w sumie: parę nieprzespanych nocy, permanentny bałagan przedświąteczny,
      nadwyrężona cierpliwość szanownego małżonka, ale też kilka miłych słów, a nawet
      oznak zachwytu, ze dwie propozycje porzucenia pracy zawodowej na rzecz
      działalności twórczej... plus - nieopisana satysfakcja smile

      nie przyznałam się jednak, że sprezentowana biżuteria jest przeze mnie
      własnoręcznie wykonana (nie jestem pewna, jak byłoby to odebrane przez
      niektórych obdarowanych), a rodzona matka mi nie dowierzała, że dekupażowe
      pudełeczko jest moim dziełem
    • toxicloki Re: Impresje poświateczne - jak się podobało? 28.12.04, 12:06
      no u mnie byl pelen sukcessmileobdarowalam tylko tesciowa, ale to kobitka ktora
      mowi szczerze i w bawelne nie owija(i dobrzewink. W ramach podarunku, nie prezentu
      dostala:
      - talerz decoupage(w galerii jest, ten z biala serwetka posrodku) -zachwycala
      sie i mowila ze uwielbia takie rzeczy(hehe, nawet nie wiedzialam, bo nic takiego
      u siebie nie mialawink
      - dwie atlasowe poszewki na "jaski" - zlota z niebieskimi rozyczkami i
      kokardeczka i odwrotnie(niebieska ze zlotymi takimi samymi ozdobami) -uchachana
      byla, bo ma caly pokoj na zolto-niebiesko a poszewek nie mialawink
      - butelke z aniolkiem (decoupage) wypelniona winkiem (samorobnym rzecz jasnawink -
      tez pytala gdzie kupilam... usmiechalam sie tajemniczo i mowilam ze sie wyjasni
      jak prezent otworzywink
      no i prezent pod choinke dostala, co prawda kupny, ale za to w samodzielnie
      robionym pudelku -srebrne, na tym krak i nioebieski, posrodku taki aniolek jak
      na butelce od winawink w srodku wylozone atlasem niebieskim -nawet mi sie poidobalowink
      Podsumowujac: tesciowa stwierdzila ze mam talent(dzieki Bogu waszych dziel nie
      widzialawink)), zachwycona byla wszystkimi moimi gadżetami, cale swieta sluchalam
      och i ach i ze powinnam zaczac na tym zarabiac(hy-tez bym chciala, ale to trzeba
      umiec tak, jak wywink)) i powiedziala na koniec: to forum to musi byc swietne
      miejsce... wiec lepiej tam nie bede wchodzila, bo prace stracewink)))
      (oczywiscie o forum jej opowiadalam, a tesciowka z netem obeznana, wiec nie
      musialam sie produkowac w tlumaczeniu co to takiegowink
      no, to tylewink... a wszystko dzieki wamwink
    • zeberka2 Re: Impresje poświateczne - jak się podobało? 28.12.04, 15:39
      Moje choinki w decoupage'owych doniczkach bardzo się podobały (zdjęcia w
      galerii), pudło z miśkiem też (urodziny w święta...) robiłam też torebki na
      prezenty, ale nie zrobiłam zdjęć. Naklejałam serwetki na takich torbach z
      surowego papieru, i ozdabiałam gałązką jemioły owiniętą drucikiem zakończonym
      czerwoną kulką (taką jakby jarzębinką). Wyglądało to tak jakby jemioła urodziła
      czerwone a nie białe owoce... jak dorwę aparat to zrobię zdjęcie bo to fajny
      pomysł na za rok.
Pełna wersja