mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP!

12.01.05, 18:34
Przylepione widziałyście.
Próbuję toto teraz polakierować.
I nie umiem!
Czego bym nie robiła (pędzelek, gąbka) i tak widać wyraźnie smugi i zacieki.
Nie ma znaczenia czy biorę dużo lakieru czy mało. Zawsze coś nie tak!
A po gąbce miejscami mam bąbelki!
Co robię nie tak???
    • beatagl Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 18:38
      ja kupiłam wernix do obrazów nic nie marszczy i nie robi żadnych bąbelków,
      zapytaj w slepie dla plastyków a pozatym czekam aż wszystko porządnie wyschnie
      przed lakierem
      pzdr Beata
      • kocio-kocio Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 18:42
        Ja mam coś na czym jest napisane, że to lakier-werniks do dekupażu, więc
        powinno działać.
        Schło 24 godziny!
        • mrouh Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 19:01
          Mi też się bąbelki zrobiły na lakierze, ale obawiam się, że to wina pędzla.
          Użyłam takiego szerokiego, trochę sfatygowanego, starego i zrobiło się
          bąblaste. A wcześniej uzywałam trochę bardziej miękkiego, nowego i mnieszego i
          było ok. Więc może to wina pędzla i tzreba popróbować różnesmile
          • kocio-kocio Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 19:11
            Pędzel mam mięciutki. No i od niego robią się smugi.
            Bąbelki od gąbki.
            • zeberka2 Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 19:19
              Witaj Kocio-kocio,

              pędzel płaski, miękki (sztuczne włosie), lakier akrylowy nic się nie smuży,
              jeśli są zacieki - to za dużo lakieru (lepiej mniej i kilka warstw. Gąbki do
              lakierowania chyba nie polecam, lepsza do farb. Poczekaj aż lakier wyschnie,
              może wtedy smugi znikną?
              • kocio-kocio Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 22:53
                Cześć zeberko :o)
                Jest płaski i miękki, kto go tam wie, czy sztuczny, ale pewnie tak.
                Lakier jest akrylowy (przynajmniej tak na nim napisali i tak pachnie).
                Biorę malutko, ale i tak zostają wyraźne ślady pędzla. Zacieki mam ze dwa i to
                ewidentnie wina nadmiaru lakieru - ścieka i tyle.
                Najbardziej debilne jest to, że ja TEORETYCZNIE wiem jak powinnam to robić i
                wydaje mi się, że właśnie tak robię.
                A efekt żenujący...
                Walnę jutro kolejną warstwę.
                A jak to nie pomoże to się zruinuję, kupię kraka i będę pękać po wierzchu!
                Wyrzucić zawsze zdążę ;o)
                • zeberka2 za mało źle za dużo jeszcze gorzej... 13.01.05, 09:55
                  właśnie tak mi się to wydaje, malowałam różnymi lakierami, ostatnio zracji
                  robienia większej ilości rzeczy kupiłam 0,5 l puszkę w OBI lakieru marki OBI
                  akrylowy połysk. Maluję nie za cienko bo wtedy źle się kładzie, ale i nie za
                  grubo bo zcieka. Czytałam w mądrych książkach, że można po pierwszej warstwie
                  przetrzeć papierem ściernym, i potem lakierować dalej (to może usunąć
                  ewentualne zaciki, czy drobne nierówności). Myślę, że jak nałożysz 2-3 warstwy
                  topowinno być ok - daj znać!
                  Uszy do góry.
                  • kocio-kocio Re: za mało źle za dużo jeszcze gorzej... 13.01.05, 09:57
                    Może to jest sposób (z tym papierem)?
                    Spróbuję
    • anek.anek Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 19:20
      nie wiem jakiego pędzla powinno używaćsię do lakier-werniksu. Może poproś w
      sklepie z art dla plastyków oradę?
      Do lakieru akrylowego najlepiej używać jak najbardziej płaskich pędzli. Mają
      mniejszą komorę w środku i mniej zbiera się na pędzlu lakieru.
      • anek.anek Re: mojej walki z serwetkami ciąg dalszy HELP! 12.01.05, 19:24
        albo specjalny wałek do lakieru - ale trudno kupić w małym rozmiarze i wymaga
        pewnej wprawy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja