Marcinek nie żyje, a mi jest smutno

07.03.05, 22:37
Skoro już tu pisano o dzielnym Brajanie, to ja też się wyżalę.
Dziś oglądając program "Uwaga", dowiedziałem się, że mały Marcinek nie żyje.
Nie żyje ten mały smyk, na którego operację zbierała cała Polska (ja też się
dorzuciłem), a także Marek Kościkiewicz i wiele innych osób. On był taki
radosny i taki drobniutki, tutaj jest: sercedlamarcina.pl/
Jest mi smutno i źle. Nie wiem kogo powinno się obwiniać za to, że go już z
nami nie ma. Francuskich partaczy? Boga? Zły los? Wszystko jedno kto zawinił,
jego już nie ma....
    • niccole Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 07.03.05, 22:53
      smutno mi.on był taki słodki
    • ania_z_poddasza Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 07.03.05, 22:56
      brak mi słów
      nie dociera do Mnie że ten maleńki,tak pełen życia i radości chłopiec odszedł.
      sad
    • morgana_le_fay Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 07.03.05, 23:09
      Ten chłopczyk taki malutki, choć tyle wycierpiał miał najradośniejszy uśmiech jaki kiedykolwiek widziałam. Co ja mówię, On cały był uśmiechem! Nie zapomnę Tego Maleństwa nigdy. Bardzo mi smutno.

      morgana.
      • niuciorek Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 07.03.05, 23:23
        Od Was sie wlasnie dowiedzialam o tej tak smutnej wiadomosci. Jest mi strasznie
        smutno i przykro, ze ten tak pogodny i dzielny dzieciak odszedl... Mysle o tym,
        co musza czuc i przezywac rodzice tego dzielnego dzieciaczkasad Zycie nie jest
        sprawiedliwe!
    • monikap1 Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 00:26
      Słów brak, życie jest takie niesprawiedliwe że takie maluszki chorują i
      umierają. Wiem co to znaczy moja siostrzyczka umarła jak miała 4latka na
      białaczkę. Wśród aniołków będzie szczęśliwy - tylko tyle można sobie powiedzieć.

      Bardzo mi smutnosad
    • jolasek77 Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 02:14
      a ja sie poplakalam sad(( wszystkim smutno sad
    • emilia13 Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 07:11
      Wczoraj ryczałam i dzis od rana, jak tylko zaczęłam czytac forum znowu ryczę.
      Mój synek jest w jego wieku, nie potrafię się pogodzić ze śmiercią dzieci.
      Jestem raczej dośc odporna na wszelkie okropności (w końcu zdarza mi sie jeść
      kolację oglądając wiadomośći), ale tego nie potrafię zaakceptować.
    • nenuphar77 Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 09:39
      tem chłopczyk miał w sobie coś bardzo wielkiego !!!
      na pewno jest teraz szcześcliwy w niebie .......
      • kasicaaa [*] [*] [*] 08.03.05, 10:01
    • mmsol Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 10:12
      niewiadomo jakich słów użyć...po prostu nie da się obisać słowami żalu i smutku.
      Mam nadzieję że tam ,,po drugiej stronie,,jest mu lepiej i jest szczęśliwy..
      Nic mnie tak nie boli jak nieszczęście dzieci.... i jaki wstyd że często (może
      nie w tym przypadku) winni są dorośli.......
      mmsol
    • oshin68 Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 10:20
      Wprawdzie nie mam telewizji, ale uśmiech tego dziecka pamiętam, bo raz czy dwa
      widzialam go przygodnie w tv. Ten uśmiech był zniewalający. Strasznie mi
      przykro.
    • rzesorek Re: Marcinek nie żyje, a mi jest smutno 08.03.05, 10:23
      Myslę o małym Marcinku....tak mi przykro i smutno...kochany maluszek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja