rafciu007
07.03.05, 22:37
Skoro już tu pisano o dzielnym Brajanie, to ja też się wyżalę.
Dziś oglądając program "Uwaga", dowiedziałem się, że mały Marcinek nie żyje.
Nie żyje ten mały smyk, na którego operację zbierała cała Polska (ja też się
dorzuciłem), a także Marek Kościkiewicz i wiele innych osób. On był taki
radosny i taki drobniutki, tutaj jest: sercedlamarcina.pl/
Jest mi smutno i źle. Nie wiem kogo powinno się obwiniać za to, że go już z
nami nie ma. Francuskich partaczy? Boga? Zły los? Wszystko jedno kto zawinił,
jego już nie ma....