buu... krak dwu-składnikowy :(((

18.04.05, 03:31
Dziewczyny pomózcie mi
Dlaczego krak dwuskładniowy nie chce mi pękac ?
Mineło już 24 godziny o on prawie nic , pekło tylko w jednym miejscu.
gdzieś czytałam że to zależy od temperatury w jakiej schnie, tylko która
lepsza?
Na ulotce napisali żeby kłaś go grubo i chyba tak zrbiłam ale efektów nie
widziłam!!!!???

Wspomne że jestem początkująca w "te klocki".
    • reni_aferka Re: buu... krak dwu-składnikowy :((( 18.04.05, 06:33
      Olu- mi nie peka gdy na wierzch dam za gesta farbe albo gdy pociagne w jednym
      miejscu wiecej niz raz ... moze u Ciebie tez taka przyczyna? Bo od temperatury
      schniecia raczej nie zalezy- jak krak jest suchy i sie nie klei do palcow
      powinien pekac smile

      • lola211 Re: buu... krak dwu-składnikowy :((( 18.04.05, 09:04
        Reni, ale tu chodzi o 2- skladnikowy.
        Mnie akurat taka "tragedia" sie nie zdarzyla, ale tak sobie mysle, ze moze
        pierwsza warstwa byla juz zbyt sucha? Powinna jeszcze sie lepic, ja klade druga
        tak po ok. 30 min.(Maimeri), peka zawsze.Poza tym wspomagam sie suszarka,
        wowczas mam gwarancje, ze krakowi nie bedzie za zimno na pekaniesmile.
        • olenka_ola Re: buu... krak dwu-składnikowy :((( 18.04.05, 11:14
          Gbybym wcześniej wiedziłą o suszarce, gapa ze mnie !!!!!! to mało, po prostu
          jestem wściekła na siebie.
          Tyle kraka zmarnowałam ale może jeszcze dziś podsuszę suszarką.
          Pisali, że do 48 godzin wyskakują pęknięcia.
          A jeżeli to nie pomoże ???? Myślicie, że mogę powtórzyć wszystko od początku
          nie rywając poprzedniej warstwy?


          • lola211 Re: buu... krak dwu-składnikowy :((( 18.04.05, 11:16
            Kiedys zrobilam doniczke i efekt mi sie nie spodobal, wiec namoczylam ja na
            cala noc i szczotka zdrapalam, ile sie dalo.Doniczke zrobilam ponownie.
          • jolasek77 ja tez zepsulam kiedys 18.04.05, 12:16
            i zdarlam wszystko smile wiec da sie cos zrobic na pewno wink

            a maimeri lubi cieplo, oj lubi... ja zawsze po suszarke siegam. pewna pani co od
            dawna robi powiedziala, ze najladniejsze jej prace powstaja latem smile)))
            a lato tuz tuz....


            i lepic sie ma poprzedni.
            • olenka_ola Re: ja tez zepsulam kiedys 19.04.05, 04:35
              Przypuszczam że pierwsza wartswa juz mogła wyschnąc i dlatego nie popękał ale
              odczekałam równo 30 min.
              Nie, nie moge tego zniszczyć kosztowało mnie to ponad tydzień pracy i jest juz
              prawie skończone został tylko krak?
              Jak myślicie czy moge na niego ponownie położyć od nowa nowe warstwy ? Czy ktos
              juz tak próbował?
    • aneczka64 Re: buu... krak dwu-składnikowy :((( 19.04.05, 07:28
      Wczoraj właśnie po raz drugi maziałam tą samą rzecz 2-skł Maimeri.Cóż, spękania
      wyszły ciut większe .Mam teraz problem z wypełnieniem spękań-złoty cień jest
      prawie niewidoczny,sucha,starta plakatówka ładnie wchodzi ale i ładnie się ściera.
      Muszę ćwiczyć dalej iczytać forum.
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja