lamarta
20.05.05, 16:45
Mam problem z zabezpieczeniem moich figurek, kiedy chcę je przesłać pocztą.
Wysłałam ostatnio 10 w paczce i dwie sie potłukły. Zastanawiam się, czy może
jest jakis sposób na uniknięcie tego typu niespodzianek?
Po tym wydarzeniu następne zapakowałam w tekturę, watę, torebkę, ale nie
wiem, czy dotrą na miejsce całe... Nie mówiąc o estetyce takiego opakowania
(albo raczej jej braku).
Help, bo znowu czeka mnie przesłanie pocztą aniołka i nie chcę, zeby dotarł w
proszku

Może są jakies patenty?