Dodaj do ulubionych

modelina raz jeszcze - pytanie

03.09.05, 22:14
Strasznie się zawzięłam na tą modelinę, z tego co tu już przeczytałam to FIMO
jest najlepsza, nikt nic nie wie gdzie można ją w Łodzi dostać, ale z tego
co tu przeczytałam to już wiem że na www.gdd.pl można ją zamówić. Niestety w
moim przypadku - przy zamówieniu za 60 złotych zapłacić dodatkowo 10 zł za
przesyłkę to trochę dużo, zatem pytanie : czy jest jakaś inna modelina na
której się nie zawiodłyście ? a może w dodatku wiecie gdzie ją można w łodzi
nabyć ? byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź smile
hugs&kisses
pyza
Obserwuj wątek
    • ania_z_poddasza Re: modelina raz jeszcze - pytanie 03.09.05, 23:50
      też się napaliłąm swojego czasu.I szybko zapał mi opadł popierwszych
      próbach.przejdź sie do jakiegoś sklepu i kup sobie najpierw jakąś tanią i
      przekonaj się czy w ogóle chcesz się w to bawić smile
    • milla.1 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 07.09.05, 00:45
      A zatem w Łodzi jest jeden sklep gdzie możesz dostać upragnioną modelinę FIMO. znajduje sie on na Wigury 12 - MATEJKO sie nazwya, a modelina kosztuje tam 5zł. Nie polecam jednak tańszej polskiej, jest strasznie twarda i ciężko coś z niej zrobić. Pozdrawiam powodzenia życzę
      • pyznarka1 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 07.09.05, 10:24
        milla jesteś boska smile dziękuję
      • radolo22 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 07.09.05, 11:22
        A ja polską polecam z całego serca!
        Robię dużo z modeliny ASTRY (ostatnio kupowałam6-cio kolorowy zestawik za
        4.50). Dobrze miesza się w niej kolory, jest sprężysta, nie traci specjalnie
        odcieni przy wygrzewaniu - czego chcieć więcej?
        Są gdzieś na Rękodziele moje wytwory - nie sądzę, żeby jakością materiału
        odstawały od Fimowych.
        Aaa, ostatnio widziałam też ASTRĘ fluorescencyjną - trochę droższą, ale do
        przeżycia.
        Nie dajmy się marketingowi - w Polsce też są wartościowe materiały.
        Pozdrawiam modeliniarsko.
        Ola
        • milla.1 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 07.09.05, 23:14
          widocznie ja trafiłam na jakiś felerny egzemplarz nie do użytku ( i nie była to modelina Astry). NIe uogólniam, uczulam jedynie.
          Mam jeszcze pytanko czy ta modelina Astry, której używałaś jest do wypiekana w piekarniku? Bo szczerze mówiąc spotkałam sie jedynie z taką do gotowania - a może to ta sama?
          pozdrwaiam
          • radolo22 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 08.09.05, 00:20
            Ja wyłącznie wypiekam (czasem nawet niechcący spiekam lub zwęglamsmile))). Z wody
            już nie korzystam - ten kłopotliwy nalot.Piekarnikuje wszystkie modeliny, z
            których korzystam, nie patrząc na instrukcję. Najczęsciej smaruję potem dla
            połysku olejem roślinnym.
            Może pokażesz coś swojego - modelinowego, bo kfiatka brak i nie ma następczyń.
            Pozdrawiam.
            Ola
          • aniczek34 Re: modelina raz jeszcze - pytanie/odpowiedź 24.09.05, 23:50
            Witaj, ja robię biżuterię ze zwykłej modeliny. Z tego co wiem, Astra produkuje
            2 rodzaje, w tym jeden z nich można utrwalać w wodzie albo w piekarniku.
            Trzeba po prostu przeczytać informacje na pudełku.
            Jestem nową użytkowniczką forum i byłoby mi miło,gdybyś do mnie napisała.
            Pozdrawiam serdecznie. Ps Jeśli będę taką modelinę miała przyślę Ci foto
            opakowania.
    • ka2m Re: modelina raz jeszcze - pytanie 25.09.05, 09:40
      ja też używam modeliny firmy ASTRA i jestem bardzo zadowolona. Modelina FIMO jak
      dla mnie jest przereklamowana smile
      Modelina firmy ASTRA jest ogólnodostępna i w dobrej cenie smile
      • radolo22 Astra górą:)) 25.09.05, 15:11
        Co więcej - zdarzało mi się już Astrą "ratować" (poprzez mieszanie) podlejsze
        gatunki modelin - te klejące się do rąk i rozłażące w deseniach. Niedawno
        trafiłam na od odmianę fluorescencyjną (tez 6-ciokolorową), więc wnioskuję, że
        firma pracuje nad rozszerzeniem oferty.
        Dziewczyny Od Modeliny, napiszcie, czy w czymś modeliniarskim się
        specjalizujecie! Ja najczęściej koralikuję (kulki i rurki), ale oklejałam już
        wzorkami trzonek metalowej łyżki dla synka i jednorazowy długopis.
        Opowiedzcie o swoich "firmowych" wytworach - fajnie poczytać, jak niezwykłe
        rzeczy można wykulać/wyciągnąć/wywałkować/wygnieść z kawałka nieutwardzonego
        polimeru.
        A,a,a jeszcze jedno: czy któraś z Was ma może kupioną w Polsce maszynkę
        do "maglowania" modeliny? U Amerykanek widziałam przy kazdej instrukcji, a w
        naszych sklepach nie moge namierzyć nic zbliżonego choćby...
        Pozdrawiam.
        Ola
        • pyznarka1 maszynka 25.09.05, 20:00
          No własnie, ja w związku z tą maszynkąsmile już przeszłam po szufladach obu babć i
          jedna dysponuje maszynką do makaronu ale tylko "tnącą" , wałkujących brak.
          Chyba jakaś kiedyś była na allegro ale znaleźć nie mogę sad a szkoda. Już mam
          patent żęby modelina się nie kleiła - z obu stron - od wałka i od deski kładę
          papier do pieczenia silikonowany czy silikonowy czy jakiś tam. Pergamin też
          pewnie byłby dobry smile tylko niestety to wałkowanie - chyba mam za mało siły sad
          • makoz14 Re: maszynka 25.09.05, 21:39
            pyznarka1 napisała:

            >
            > Chyba jakaś kiedyś była na allegro ale znaleźć nie mogę sad a szkoda.

            Znalazłam kilka maszynek i niektóre wałkują ciastosmile

            www.allegro.pl/search.php?string=maszynka+do+makaronu
            • corokia Re: maszynka 24.11.05, 14:04
              Kurcze co te maszynki takie drogie?!
          • radolo22 Inny patent:)) 25.09.05, 21:58
            Ja stosuję inny sposób na cienkie placuszki: zwilżam obie strony modeliny (lub
            podłoże i "specjalistyczną" butelkę, którą wałkuję) i nie mam kłopotu z
            zeskrobywaniem strzępów ze stołu. Potem, rzecz jasna, trzeba zwilżone
            powierzchnie osuszyć (ja - serwetką lub chusteczką hig.) i juz można je
            skutecznie łączyć z innymi elementami wzoru.
            A wracając do maszynki: te na Allegro - paskudnie drogie! Może można by taką
            tnącą unieszkodliwić poprzez nałożenie jakiejś rurki np. z pcv? Tylko najpierw
            należało by ją rozmontowaćsad Hm, właściwie ta moja butelka nie jest taka zła. I
            mam ją całkiem za darmosmile))))
          • tuti Re: maszynka 24.11.05, 15:46
            oj szkoda ze jestem na obczyznie teraz, ale przy najblizszej okazji sprawdze czy
            nieuzywana makaronowa maszynka w domu jest takze prasujaca ( a chyba wlasnie jest)
            !smile to komus sprezentowac zawsze mogewink
            • radolo22 Prezenty??!! 24.11.05, 20:25
              Nooo, moja droga, gdybys tylko nie mogla znalezc w najblizszym otoczeniu nikogo
              chetnego na ten specjalistyczny sprzet, TO WEZ MNIE!
              Pierwsza staje w kolejce i moge w zamian obiecac cos gotowego juz z modeliny
              ("wisielce" najchetniej, na szyje, reke lub uszysmile.
              Pozdrawiam przymilnie i zalaczam adresik dla ewentualnego rozwoju naszych
              kontaktowbig_grin
              Ola
              radolo@poczta.onet.pl
        • ka2m Re: Astra górą:)) 25.09.05, 21:10
          Ja jak chodziłam jeszcze do podstawówki robiłam figurki z modeliny (pokazywali
          jak je robic w programie dla dzieci - mama i ja, stad się wzięlo moje
          zamiłowanie do lepienia). Później zrobiłam kilka spinek do włosów wink I miałam
          ok. 5 lat przerwy jak poszłam do technikum odzieżowego. Jak nie dostalam sie na
          studia i poszłam na zaoczne studium to znów z powodu nadmiaru czasu wzięłam się
          za tworzenie. Najczęściej są to kolczyki typu: kotki, motylki, ostatnio się
          wzięłąm za krzesełkawink Ponadto różyczki, tęczowe łezki itp. smile
          Ale się rozpisalam wink)
          Pozdrawiamsmile
          • radolo22 Krzesełka jak z filmu 25.09.05, 22:02
            Widziałam Twoje kolczyki tutaj i na Wizażu. Baaaardzo fajne.
            Oglądasz/łaś "Przystanek Alaska"? Tam dziewczyna w każdym odcinku miła jakieś
            odjazdowe kolczyki i to tematycznie związane z głównym wątkiem. Pamiętam
            sedesiki i niemowlęce smoczki - gryzaczki. Były naprawdę świetne i pomysłowe,
            tak jak Twoje.
            Pozdrawiam.
            Ola
            • ka2m Re: Krzesełka jak z filmu 25.09.05, 22:18
              Niestety przystanku Alaska nigdy nie oglądalam.. kiedys robilam figurkę faceta
              na sedesie z gazetą w rękach wink moja mam nie była nimi zachwyconasmile
              Teraz szukam nowego natchnienia.. chcialam zrobić kolczyki z misiami, ale boje
              sie , że uszka i inne male elementy mogą szybko sie ukruszyćsmile
              • corokia Re: Krzesełka jak z filmu 03.10.05, 23:11
                Ukruszyć dlaczego?
                Ja robie takie oto sztućce i nic sie nie kruszy!
                Moze marna modelina? Moje jest twarda jak skała!
                Pozdr
                • radolo22 Sztućce i inne chłopaki:) 04.10.05, 22:21
                  • radolo22 Re: Sztućce i inne chłopaki:) 04.10.05, 22:30
                    (Hehe, nareszcie i ja mogę użyć magicznych słów: <ZA SZYBKO ENTER>wink
                    Może wrzucisz odrobinę sztućciów do galerii zdjęciowej? Zwiększyłabyś
                    procentowo prezentacje modelinowe, a tego trzeba pilnować, coby tradycja nie
                    zanikławink
                    Na pewno robisz inne jeszcze modeli-artki. Pokaż, co? Ja - króciutko przed
                    Twoim postem na ten temat - okleiłam z konieczności trzonek dużej łyżki
                    metalowej modelinowymi resztkami. Kiedy przeczytałam o Twojej sztućcowej
                    twórczości, to głupio mi się zrobiło, bo moja łycha taka bardziej grunge'owa, a
                    Twoje - dopracowane i czyściutkie.
                    Okleiłam też długopis - jednorazówkę, ale niespecjalnie jest się czym chwalić...
                    Robisz fajne rzeczy, a nie wszystkim chce się szperać w Wylęgarni - pokaż na
                    forum, co Ci szkodzi.
                    Ola
        • corokia Re: Astra górą:)) 24.11.05, 14:04
          Maszynka ech tez bym chciała!
          Daje sobie rade słoikiem narazie big_grin
    • milla.1 Re: modelina raz jeszcze - pytanie 28.09.05, 16:12
      a zatem spieszę z wytłumaczeniem sie z mojej antypatriotycznej wypowiedzi na temat polskiej modeliny. Użyłam bardzo dużego skrótu myślowego i moze dlatego wyszło na to że jestem antyASTRAlna, w żadnym wypadku. nie polecam jedynie poskiej modeliny którą zakupiłam w wymienionym przeze mnie sklepie M. jest to masa firmy Air Design Studio czy coś jeszcze bardziej dziwnego. jeśli chodzi o Astrę wypiekaną to spróbuję i przetestuję - dzieki aniczek34 za zdjęcie. Juz wiem czego szukać.
      • radolo22 ZGODA;))) 28.09.05, 23:16
        A więc nie mam między nami różnic modelinopoglądowych. Może na zgodę jakiś
        projekcik w barwach narodowychwink?
        Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka