Dodaj do ulubionych

Pszczółkowa konkurencja

08.09.05, 19:12

Nie wiem , czy już widziałyście to
www.pszczolkoweskarby.com.pl/cgi-bin/easyshop.cgi?vid=mmshrpcgbvdalfnnwnixirykqufjwnap&com=UT/52
Obserwuj wątek
      • kragmel Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 08:16
        makoz14 napisała:

        > I następna
        > decoupage.blog.onet.pl/1,CT151637,index.html

        o ile mnie pamięć nie myli to kursy organizowane na mokotowskiej są
        przedsięwzięciem rozpoczętym już dość dawno. podobnie jak sprzedaż tamże
        zdekupażowanych przedmiotów - kiedyś foremki się zachwycały jakością
        proponowanego w tym sklepie decoupage.
        • makoz14 Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 08:26
          kragmel napisała:

          >
          > o ile mnie pamięć nie myli to kursy organizowane na mokotowskiej są
          > przedsięwzięciem rozpoczętym już dość dawno. podobnie jak sprzedaż tamże
          > zdekupażowanych przedmiotów - kiedyś foremki się zachwycały jakością
          > proponowanego w tym sklepie decoupage.

          Pamięć masz genialnąsmile

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=23756981&a=23756981
      • makoz14 Re: Pszczółkowa konkurencja 08.09.05, 21:46






        qlka_79 napisała:

        > A dziwisz się?
        > Deku się zrobiło popularne w pewnych kręgach i kto może, ten zarabia.



        No dziwię się, bo predzej bym oczekiwała kursu robienia kartek...
        Ale na tym się pewnie nie da zarobić
        >


        mijake2 napisała:

        > Sklepik śmieszny, ma nawet trochę fajnych rzeczy,chociaż kartki - to wolę
        > oglądać te luli są zdecydowanie piekniejsze,


        Oczywiście ,że Luli piękniejszesmile


        > no i nazwy tych kartek rzucają na kolana !!!
        Ceny rzucają, chociaż już się pojawiły tańsze egzemplarze
    • magiczna_chwila Re: Pszczółkowa konkurencja 08.09.05, 23:06
      Decoupage przeżywa teraz w Polsce swoje 5 minut. Pojawiło się coś nowego i
      coraz wiecej osób zachęcona motywacją, że "to nie jest trudne" postanawia w
      sobie odkryć zdolności manualne i wyczucie estetyki, elegancji i piękna (nie
      łudźmy się - olbrzymiej ilości to nie bardzo wychodzi...).
      Stąd też nie ma co się dziwić że jak grzyby po deszczu pojawiają się propozycje
      kursów. Mnie martwi natomiast bardziej to, że do organizacji i prowadzenia tego
      typu zajęć płatnych (i to całkiem nieźle) zabierają się osoby, które same nie
      do końca opanowały i pojęły technikę. Są takie osoby co myślą, że skoro umieją
      pomachać pędzlem, uzyskać efekt spękania(niejednokrotnie nieestetyczny) i
      pacnąć na to serwetkę, to mogą stanowić wzór dla innych i ich uczyć każąc sobie
      za to płacić. Ja w każdym razie natknełam sie już na takie dwie oferty. Mnie
      osobiście to bulwersuje - w szczególności brak ostrej samokrytyki, która w
      chwili wyjścia do ludzi ze swoimi zdolnościami(lub też pseudozdolnościami)
      powinna się uaktywnić.

      Ja sama, mimo tego że otrzymuję tyle miłych słów na temat moich prac, ich
      staranności, estetyki itd., nie wiem czy byłabym gotowa na uczenie innych. Bo
      mimo mojego zaawansowania w tworzeniu, nadal się uczę. I dobrze mi z tym smile

      ---

      Bo przecież decoupage ma być sztuką, a nie badziewiem z targowiska smile
    • aquita Re: Pszczółkowa konkurencja - ceny 09.09.05, 00:10
      Dotarłam aż tu
      www.pszczolkoweskarby.com.pl/cgi-bin/easyshop.cgi?vid=opppuliegxhmmhbagbsyjiutgptegnqf&com=PT/22004
      i powaliło mnie ..... szczęka moja odbiła sie o podłgę .... biust opadł na
      kolana ... chyba tak zostane do rana ...
    • antiquedeco Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 08:43
      Nie rozumiem w czym problem. Pomysl szkolen nosze w sobie od dawna, do tej pory
      robilam to charytatywnie, dla przyjemnosci. Ale skoro sa osoby zainteresowane
      bede rowniez organizowala szkolenia komercyjne. Mimo, ze ciagle eksperymentuje
      i rowniez czegos tam sie ucze, mysle, ze mam juz mnostwo do przekazania. Sama
      opracowalam koncepcje, plan, zakres itd. Nie inspirowalam sie nikim.
      A co do osob zupelnie bezkrytycznych wobec jakosci swoich umiejetnosci - rynek
      je wyeliminuje. Szkoda tylko uczetnikow takich szkolen ...
      • toxicloki Re: dorotko:))) 09.09.05, 09:26
        mysle ze magiczna akurat ciebie nie miala na myslismile
        problem w tym, ze choc zgadzam sie - rynek wyeliminuje nieudacznikow, to jednak
        osoby po takich szkoleniach nie dosc, ze beda go zapelniac i ich liczba jesczze
        sie zwiekszy, to coiraz wiecej bedzie takich osob o jakich pisala kosda w innym
        watku - majacych decu za chalture i dzieciece wyklejanki. tym, ktorzy robia to
        naprawde dobrze sie oberwie rykoszetemuncertain
      • magiczna_chwila Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 09:40
        Dorotko kochana, pisząc powyższy post absolutnie nie miałam Ciebie na myśli.
        Jesteś jedną z tych osób do których sama chętnie bym poszła się podszkolić wink

        A chodziło mi generalnie o to co dodała od siebie Toxi. Podpisuję się pod tymi
        słowami czterema łapkami wink

        Pozdrawiam Was dziewczyny!
        • antiquedeco Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 10:22
          Ale dziweczyny kochane - ja tez nie mialam na mysli, ze Magiczna ma mnie na
          mysli smile. Tak tylko wypisalam refleksje na tema linku na gorze. Generalnie
          chodzilo, ze nie ma w tym nic zlego, ze ktos inny robi szkolenia. Tak samo,
          licze na to, ze mnie nie zlinczujecie jak za chwile zaczne robic kartki smile.
          Konkurencja jest i bedzie, a jakosc uslug to juz osobny wielki temat. Przykre
          jest nazwanie decoupagem pomarszczonego obrazka z odznaczajaca sie serwetka i
          przykre jest to, ze innym sie za to dostaje. Ciagle mi sie przypomina ten list
          do Kosdy - szokujacy byl.
          • reni_aferka Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 10:30
            moim zdaniem Pszczolkowe Skarby to dobry pomysl na swoj biznes i na zycie smile
            Bo jesli sklepik zarabia na siebie to bardzo bardzo fajnie smile
            A stronka zrobiona jest ladnie. Wziac trzeba pod uwage ze wlacicielka sklepu
            jest osoba mloda (czytalam artykul na temat tego jak narodzil sie pomysl
            sklepu) i na pewno bedzie sie szybko rozwijac

            a poziom decu..o gustach sie nie dyskutuje. Nam sie nie podoba, a innym moze
            tak smile



          • makoz14 Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 10:30
            antiquedeco napisała:

            . Tak tylko wypisalam refleksje na tema linku na gorze. Generalnie
            > chodzilo, ze nie ma w tym nic zlego, ze ktos inny robi szkolenia. Tak samo,
            > licze na to, ze mnie nie zlinczujecie jak za chwile zaczne robic kartki smile.

            Wpisałam tą pszczółkową konkurencję, bo mnie to zaskoczyło.
            Zaskoczyło mnie, bo to tak, jakbyś Ty Dorotko zaczęła robić kursy ,jak robić
            kartki, a ja kursy jak dekupażować przedmioty(hihi po 4-5 próbach)

            A jakbym bliżej Poznania mieszkała, to na pewno bym poszła do Ciebie na kurssmile
            • antiquedeco Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 13:31
              makoz14 napisała:

              > Wpisałam tą pszczółkową konkurencję, bo mnie to zaskoczyło.
              > Zaskoczyło mnie, bo to tak, jakbyś Ty Dorotko zaczęła robić kursy ,jak robić
              > kartki, a ja kursy jak dekupażować przedmioty(hihi po 4-5 próbach)
              >
              W sumie to racja smile. Kazdy sie w czyms specjalizuje i nie da sie wszystkiego
              robic dobrze. Cos w tym jest co piszesz smile.
    • magiczna_chwila Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 10:53
      Krążąc jeszcze przy tematach "pszczółkowych" - rozbroiła mnie definicja
      techniki decoupage, która widniała jeszcze kilka dni temu przy każdej pracy
      wykonanej ta techniką. Definicja mówiła tyle, że decoupage polega na SPECJALNYM
      PREPAROWANIU PAPIERU smile
      • across Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 11:30
        Przyznam, że ja też natknęłam się w dziale antyków na taki opis i ogromnie mnie
        zastanowiło co to ten " preparowany papier "????? ( ......" Cały kufer (front,
        tył, boki i klapa) jest ozdobiony specjalnie wypreparowanymi papierowymi
        różami".....). Czyżby nowa technika ?
        a tu cały opis
        tinyurl.com/8tsar
        • greglis Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 11:41
          Hmm... Też mnie zastanowił ten preparowany papier,tymbardzeij że w przypadku
          skrzyni jest to motyw serwetkowy(IHR).
          Spotkałam się z techniką decoupage 'u gdzie można mówić o preparacji
          papieru.Polega ona na potraktowaniu wydruku na kartce specjalnym
          specyfikiem,przyklejeniu motywu "twarzą"do powierzchni,znowu potraktowaniu
          motywu specyfikiem i zmyciu papieru.Sam wydrukowany motyw zostaje na
          powierzchni.
          Ale to nie ma nic wspólnego z preparacją w "pszczółkach"
          • k_izydorczyk Re: Pszczółkowa konkurencja 09.09.05, 11:52
            Moim zdaniem nie ma się co gorączkowaćsmile Całkowicie się zgadzam z tym co
            napisała Antiquedeco. Rynek sam wyeliminuje tych, którzy niewiele mają do
            przekazania, nie zapominajmy, że zła opinia rozchodzi się dwa razy szybciej niż
            dobra. A jeśli chodzi o pomysł Pszczółkowych skarbów, to na pewno znajdą sie
            tacy, którzy z chęcią kupią sobie to czy owo. Nie wszystko co podoba się nam
            musi podobać sie innym i odwrotnie. Tak jak napisała Reni_aferka - o gustach
            się nie dyskutuje. Fajnie, że dziewczyna znalazła pomysł na pracę i go
            realizuje. Poza tym nigdzie nie jest powiedziane, że sama robi wszystkie prace,
            przypomnijmy sobie Galerię Filiżankę, w której prace decoupage były różnych
            autorów... Po co robić taką sensację???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka