sprawa cieniowan.

23.09.05, 23:05
kupilam biala emalie akrylowa "malfarbu" satynowy polysk, mieszam ja z
akrylowymi i temperami... nie wiem dlaczego, ale wydaje mi sie zbyt sliska,
aby wykonac na niej jakiekolwiek cieniowania. czy robie to mokrym czy suchym
pedzelkiem, czy nawet gabeczka... powierzchnia wydaje sie jakby zbyt tlusta
czy sliska, aby wykonac na niej takie zabiegi. farba zle sie rozklada i
wydaje sie, ze nie ma na to zadnej rasy. zauwazylam, ze jesli zawartosc
temper w takiej mieszance kolorow jest bardzo duza, cieniowanie idzie mi ciut
latwiej.

macie moze jakis pomysl? mozecie mi cos doradzic? moze to po prostu zla
emalia?

bede bardzo wdzieczna za jakikolwiek odzew smile.
    • toxicloki Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 10:31
      a probowalas ja bardziej rozwodnic? moze za duze stezenie tej farby jest po
      prostu? tempery ja rozrzedzaja, wiec i woda tak zadzialac powinna - najlepiej
      gdzies na kartonie sprawdzicsmile wydaje mi sie ze powinno pomocsmile
      • k_izydorczyk Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 11:27
        Możesz spróbować jak radzi Toxi lub cieniować farbami akrylowymi artystycznymi
        z medium laserunkowym, choć np. farbami to-do można sobie poradzić i bez niego.
        Wtedy wszystko wychodzi niezawodnie i nic się nie ślizgasmile
        • rennie77 Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 12:20
          ale ja nie cieniuje ta biala emalia... nie wiem czy wy mnie, a ja was dobrze
          zrozumialam smile. cieniuje temperami, gwaszami i akwarelami... tyle, ze po
          pomalowaniu przedmiotu biala emalia zmieszana z akrylami artystycznymi,
          temperami i akwarelami, w celu uzyskania pozadanegokoloru, wysycha i tworzy
          jakby zbyt tlusta powierzchie, zeby na niej cieniowac. zastanawialam sie czy
          medium laserunkowe pomoze, bo ono chyba nie zwieksza PRZYCZEPNOSCI farb, a
          jedynie pomaga uzyskac laserunki. a tu jakby o przyczepnosc farb chodzi... albo
          podklad, czyli ta emalia jest zly, albo farby ktorych uzywam do cieniowania.

          kiedys na studach uzywalam medium do laserunkow, ale tylko do farb olejnych. w
          koncu przy farbach wodnych wystarczy dodac tylko wiecej wody i po klopocie.
          tylko to nie pomaga w moim przypadku.

          moze po prostu ten "malfarb" tworzy taka tlusta powierzchnie?
          • loriaan Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 12:25
            niestetty z mojego doswiadczenia wynika,ze emalie akrylowe z połyskiemlub
            matowe ale o innym odcieniu niz biały,maja własnei taka konsystencjesmile tylko
            biała mat jest po pomalowaniu bardziej przypominająca ( taka do scian) mi
            osobiscie lepiej się cieniuje na tej sliskiej włąsnie, ale farby do cieniowania
            bardzo rozwadniamsmile wtedy cieniowania wychodza prawda bardziej pastelowe ,
            rozmyte i takie mgiełkowe
            • pepe27 Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 18:00
              Miałam kiedyś podobny przypadek . Emalia akrylowa do drewna na przedmiocie
              wyglądała coś jakby olejnica. Błyszczała się i była niemiłosiernie śliska. Od
              razu wyglądało to nieciekawie. Przeszlifowałam i przemalowałam jedną warstwę
              farbą innej firmy i było ok a trefna puszka służyła mi krótko tylko jako podkład
              pod malowanie.
              • rennie77 Re: sprawa cieniowan. 24.09.05, 19:24
                no wlasnie... to emulsja do metalu i drewna... moze to jest przyczyna? czyli
                nastepnym razem kupie taka do scian. moze bedzie tworzyla podloze o lepszej
                przyczepnosci. dziekuje. kurcze, taka prosta rzecz, a na to nie wpadlam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja