pytanie o malowanie na szkle i innych

09.11.05, 18:45
Dziewczyny,mam do was bardzo poważne pytanie bardzo chaotycznej osobywinktak
więc kilka razy w życiu robiłam podjazdy do malowania na szkle etc.(nie mówie
tutaj o oknachsmile)...i zawsze kończyło się to mniejszymi lub większymi plamami
natężonego koloru,zaciekami...używałam farb dobrych
firm,nierozcieńczonych(może to był błąd).Jak nabieralam mniej na pędzel to z
kolei było widać pociągnięcia poszczególnych włosków pędzla.Teraz przede mną
wyzwanie-zakupiłam starą lampę z lat 60(za całe 20 zł...hurraaaaa)smile,jest tam
część z mosiądzu,z której coś tam wykombinuje i są plastikowe kryształki.Jak
to plastik-trochę niektóre są pożółkłe,niektóre po kąpieli chyba będą
dobrewinkna razie są przezroczyste.Myślałam nad tym,aby może niektóre z nich
pomalować farbą do szkła na czerwono.Stąd moje pytanie o technikę.No i jeżeli
możecie,to proszę o odpowiedź na pytanie,czy takie farby się w ogole nadadzą?A
jeśli nie,to czy mam szans na jakieś zamiennikiwink
eh to tylesmile))czekam teraz na bardzo twórcze i pomocne odpowiedzismile)))))
a te farby widnow color,czy jakoś tak,by się może nadawały?
    • greglis Re: pytanie o malowanie na szkle i innych 09.11.05, 19:08
      Farby window nie dadzą takiego ładnego efektu jak normalne farby do szkła,te
      drugie mają ciekawsze,nasycone,mocne kolory.
      Ponieważ one są dosyć rzadkie farbę nakładmy pędzlem lub pipetą na
      powierzchnię.Pędzlem nie smarujemy jak normalną farbę bo są slady po
      nim,staramy nakładać raczej duże krople które powinny się rozlać a
      niedociądnięcia poprawiamy wykałaczką delikatnie rozprowadzając w
      powstałych "dziurkach"gdzie nie dotarła farba.Oczywiście łatwiej jest nakładać
      farbę na niewielkie powierzchnie ograniczone konturówką.Plastykowe kryształki
      to będziesz musiała malować ścianka po ściance inaczej będzie spływać.
Pełna wersja