florin22
11.11.05, 11:08
Jedyne cudo narazie jakie znalazłam w tej stercie nikomu niepotrzebnych
połamanych krzeseł Dziurawych wersalek i bębnów z pralek jest żeliwny czy
zelazny wieszak ala garderoba.Śliczny pod względem kszałtów, bo reszta nie
jest już taka sliczna. Jest pomalowany chyba ze trzema warstwami ochydnej
zielonej farby, a na dodatek zardzewiały.Wiem że macie sposoby na to żeby nie
spędzajac całych dni na scieraniu tego papierem ściernym pozbyc sie tej
okropnej farby i rdzy. Do rdzy to chyba cos takiego jak WD40 a jak pozbyć się
tej farby??Pomóżcie proszę!