Grrr co z tym paskudnym krackiem?

15.11.05, 15:04
Juz nie mam sily, kolejny raz probowalam zrobic pekniecia krackiem TO-DO,
nalozylam 3 razy pierwsza warstwe, odczekalam 30min i druga warstwe dosc
grubo, moze nawet przesadzilam bo troche splynelo, cala noc schlo paskudztwo
i rano po peknieciach ani sladu wiec zaczelam suszyc suszarka dopiero wtedy
sie pojawily. Nawet calkiem ladne. Problem jest taki ze nie moge ich
wypelnic, czemu? Probowalam patyna i nic, probowalam cieniami do powiek i
lekko sie wypelnily ale nie wszystkie i bardzo nierowno. Wszystko wyglada
teraz zalosniesad Pomocy, dlaczego mam takie trudnosci z tym karckiem? Z
plytkie te spekania? Ale nalozylam duzo i pierwszego i drugiego.... Ryczec mi
sie chce sad
    • k_izydorczyk Re: Grrr co z tym paskudnym krackiem? 15.11.05, 23:56
      Igaspr, spokojniesmile Po pierwsze wystarczyłaby 1 warstwa składnika 1 (nakładana
      czystym suchym i płaskim pędzlem), 30 min i niezbyt obficie nakładamy skladnik
      2 (drugim czystym i suchym płaskim pędzlem). Ten krak potrzebuje kilku godzin
      by pojawiły się spękania. Im więcej nałożysz drugiego składnika tym dłużej
      będzie trzeba czekać na spękania (bo gruba warstwa dłużej schnie niż cienka, to
      jasne) i tym większe one będą. Przy nadmiarze będzie spływał, to już
      wypraktykowałaś. Wypełniamy je używając np. bitume di giudea albo nawet
      pigmentem normalnym w proszku. Patyna jest "tłustawa" więc w sumie te Twoje
      cienie miały prawo nawet porządnie wybrudzić Ci całą powierzchnię, używamy albo
      tego albo tego. Patyna musi chwilkę pobyć sobie na powierzchni zanim jej
      nadmiar zetrzemy; może była zbyt krótko, a może wycierałaś zbyt intensywnie(nie
      wiem co konkretnie zawiniło, musiałabym być przy tym, ciężko tak przez net
      jednoznacznie stwierdzić co zrobiłaś nie tak). Generalnie jeśli chodziło Ci o
      bardzo wyraźne duże spękania lepszym wyjściem byłoby zastosowanie kraka medium
      Stamperii, To-Do daje bardzo subtelny naturalny efekt popękanej porcelany.
      Siatka spękań będzie bardziej widoczna jeśli użyjemy ciemniejszych barw do
      wypełnienia, jeśli mamy jasną powierzchnię i użyjemy jasnego pigmentu to też
      niewiele zobaczymy, to samo będzie jeśli powierzchnia jest ciemna i użyjemy
      ciemnego pigmentu... to tak by the waysmile Nie zrażaj się, kraki też trzeba
      wyczuć, nie wszystko od razu wychodzi jak trzeba, dlatego - nie bez kozery -
      mówimy, że to wyższa szkoła jazdy. Wierzę, że z czasem i Tobie wyjdą z tym
      krakiem świetne spękaniasmile Osobiście jestem z niego zadowolona.
      Pozdrawiam,
      Katarzyna
      • igaspr Re: Grrr co z tym paskudnym krackiem? 16.11.05, 09:42
        Po pierwsze dziekuje Ci Kasiu za odpowiedz, juz myslalam ze nikt tego kracka
        nie uzywa ;-(
        Chcialam uzyskac wlasnie takie delikatne naturalne spekania, bo robilam to na
        porcelanowej cukierniczce. No moze masz racje z ta patyna, ona jest pewnie zbyt
        tlustawa zeby wypelnic takie delikatne pekniecia, lepiej juz poszlo z cieniami
        ale tez nie rewelacyjnie, niestety bitum jest poza moimi mozliwosciami,
        mieszkam w niemczech i nigdzie tutaj czegos takiego nie widzialam ;-( Staram
        sie nie zrazac ale to juz drugi raz kiedy musialam zmyc wszystko bo mi spekania
        sie nie wypelnily sad
Pełna wersja