case study porażki

17.11.05, 15:43
Podczytuje Wasze forum i sie zachwycam Waszymiu produkcjami,
no i mnie naszło i chciałam poszalec..
a nie wyszlo crying((((
Miała być ramka - zloto akryl Polycolor wystający w peknieciach a na to kolor
ecru mw.
No i pomalowałam ramkę tym złotem i zapodałam krak - maimeri medium 742 (nie
było w sklepei inego i coś mi sie pocwierkalo ze ten jest oki) i wysuszyłam i
zapodałam farbke nr. 2 biały wymieszany z odrobiną tego zlotego
i nic...
za mało kraku ? za malo farby wierzchniej? - malowalam gabką cieńką warstwa
źle coś wysuszylam???
    • lola211 Re: case study porażki 17.11.05, 15:46
      Cos mi sie wydaje, ze te zlote maja problem z pekaniem.
    • aniadr70 Re: case study porażki 17.11.05, 15:48
      tak, tak, na złotym nie pęka ...
      • kocio-kocio Re: case study porażki 17.11.05, 15:51
        Na złotym spoko.
        Ale domieszka złotego w wierzchniej mogła nie chcieć pękać.
        Ale nie mam doświadczenia z tym krakiem.
        • anndelumester Re: case study porażki 17.11.05, 15:57
          Buuu, a mialam taką piekną wizję biała rama a w peknieciach migoczace złoto ,
          prostota w sam raz...
          Czy takie coś sie da zrealizować ? czym?
          • tilijka Re: case study porażki 17.11.05, 16:20
            Robiłam takie wydmuszki.
            Złota farba (akryl hobbystyczny), jednoskładnikowy krak stamperii, farba biała
            (zwykła biała emalia akrylowa). Popękało świetnie.
            Nie znam się na kraku jakiego używałaś ale farby metaliczne nie pękają, więc
            może przyczyną było to, że dodałaś jej do białej farby.
    • jolasek77 maimeri 17.11.05, 16:51
      a ja chwale sobie maimeri polycolor, szcezgolnie te metalizowane farby - sa
      super jako podkladowe smile
      ale radze nie kombinowac z nimi i nie dodawac do bialej!!!!!!!!!!
      a krak??? a czy to nie jest przypadkiem krak pekajacy? - taki do ktorego
      powinnas miec jeszcez postarzajacy, by zadzialal??? upewnij sie.
      i sie nie zniechecaj, ja wlasnie mialam od poczatku /tzn juz rok/ maimeri i
      zadne rady forumowiczek mi nie pomagaly, bo mialam po prostu inny krak niz
      dziewczyny. a jak sie wszystko wyjasnilo, to ladne prace wychodza smile tylko nie
      pamietam nr maimeri, niestety...
      zycze powodzenia smile))
    • antiquedeco Re: case study porażki 18.11.05, 08:53
      No wlasnie, maimeri smile moim skromnym i subiektywnym zdaniem sa to dosc trudne
      preparaty. Lepiej zaczac od nerchau albo stamperii - mozna nabyc w internecie.
      Sprzedawcy w sklepach plastycznych wciskaja - rowniez w Poznaniu - najdrozszy
      mozliwy zestaw. Przy czym sami nie wiedza z czym to sie je smile.
      Druga rzecz to domieszka farby metalicznej - jesli bylo jej malo nie powinno
      zaszkodzic, ale moglo, bo farby metaliczne nie pekaja - nie mylic z warstwa
      spodnia, jako taka nadaja sie swietnie.
      Trzecia rzecz - farby wierzchniej nie nalezy za bardzo zalowac. Nie przesadzic
      z gruboscia, ale cienka warstwa peka tak drobniutko, ze czasami trudno to
      zauwazyc smile
    • milena_elizka Re: case study porażki 18.11.05, 10:48
      Może będzie to dla Ciebie jakimś pocieszeniem - ale mnie też nie pękasad. Nie
      stosowałam co prawda żadnych metalicznych farb, tylko zwykłe akryle. Pytałam
      dziewczyn na forum, kiedy pierwszy raz mi się nie powiodło, zastosowałam się do
      ich rad i nic, więc go odstawiłam. Dokładnie wczoraj wróciłam do niego i dalej
      zero spękań. Tu jest wątek dot. 742:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=23573926&a=23573926
      Jeśli Twoim oczom ukażą się spękania, to bardzo proszę o instrukcje i uwagi.
      Pójdę chyba za radą antiquedeco i kupię jakiś łatwiejszy w użyciu
      krak.Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Milena
Inne wątki na temat:
Pełna wersja