pierwsze własne M....

27.11.05, 22:39
otóż moja szefowa właśnie dokonała zakupu własnego M i w związku z tym
planowana jest impreza smile a pytanie moje brzmi - czy słyszałyście o jakiś
przesądach/zabobonach co daje się w takiej sytuacji na szczęście? Chodziłoby
raczej o jakiś drobiazg bardziej w roli żartu (coś niezobowiązującego) niż
jakiś konkretny podarunek praktyczny
    • niki129 Re: pierwsze własne M.... 27.11.05, 23:05
      Ja ostatni slyszalam ze daje sie obrazek z Zydem - na rozmnozenie pieniedzy Tak
      mi pani w sklepie powiedziala No i zaobserwowalam ze tych obrazkow z Zydami
      zatrzesienie smile
      • miska_malcova Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 06:35
        hehe, ja tez kiedyś to słyszałam smile
    • fusiaf Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 09:45
      Kiedyś znalazłam listę prezentów na parapetówkę... na troszkę innym forum...
      ale zauważyłam na nim kilka osób, które się i na naszym pilnie udzielają.
      forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=4589&highlight=

      Pozdrawiam
      Agnieszka
      • waga30 Re: pierwsze własne M....-o Zydzie :) 28.11.05, 11:27
        fakt-ostatnio wręcz się Żyda-nie wiem gdzie mieszkasz ale jeśli blisko Łodzi to
        polecam pewien sklepik-moich przyjaciół na Piotrkowskiej-mają całą kolekcję
        orginalnych-przez siebie wymyślonych i wykonanych Zydów smile
        ostatnio polecialy te figurki nawet do Anglii
        pozdr ewa
    • eight Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 13:40
      Może aniołka z masy solnej? Może nie jest to specjalnie oryginalny pomysł, ale
      sympatyczny.
    • balbi100 Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 14:50
      A ja słyszałam o takim przesadzie, że na parapetówę trzeba przyjść z ryżem i
      nasypać w kąt aby wszelkie dobra w domu były, pewnie to od tego ryżu jak przy
      slubie smile
      • domi_niq Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 19:01
        To ja podobnie słyszałam i doświadczyłam -moja bratowa przyszła do nas z
        woreczkiem monet i wrzuciła po kilkanaście w każdy kąt.... ale było sprzątania
        smile) A że to same jedno- i dwugroszówki, to nawet na lody nie starczyło smile)
        • carolinuss Re: pierwsze własne M.... 28.11.05, 20:59
          ja idę ze zdobionymi w stylu japońskim podkładkami pod filizanki, kubeczki,
          kieliszki, kufelki (co tam postawią to będziewink), ciekawa jestem, jaka to
          będzie wróżbawink.
    • calineczka79 Re: pierwsze własne M.... 29.11.05, 09:00
      dzięki dziewczyny - cos musi być z tym żydem skoro tyle z Was o nim słyszało :-
      ) niestety do Łodzi mam kawałek z wawy jestem ale musze czegoś poszukać ..
      a i dzięki za link jeszcze nie czytałam ale zaraz nadrobię smile
      też myślalam o jakimś aniołku (ale z masą od przedszkola się nie bawiłam więc
      chyba jedynie zakup wchodzil by w grę big_grin) albo decu (tylko czasu brakuje i
      dlatego raczej na cos gotowego się zdeyduję)
Pełna wersja