do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzebna

08.12.05, 12:18
hej, podjęłam już dwie próby rozpuszczenia mydła i bynajmniej nie zamienia si
e w płynną masę. w książce "moje hobby" piszą, żeby rozpuszczać samo mydło w
garnku zanurzonym w drugim z wodą. robi się jedna breja. sprobowalam dodać
wody, ale wyszło jakieś takie obślizgłe mydełko.
proszę powiedzcie jakie dokladnie mydło kupujecie i jak je przerabiacie, bo
lada moment zostanę z niczym na święta.
dzięki z góry
    • igaspr Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 08.12.05, 14:10
      Napadlo mnie wczoraj i tez chcialam zrobic mydelko. Robilam jak w przepisie
      czyli rozpuszczalam mydlo w wodzie ale poniewaz nie bardzo chcialo sie
      rozpuscic to pomoglam sobie mikserem. Tylko juz wiem ze nie warto tego robic z
      byle jakiego mydla bo zapach jest ochydny. Tez chetnie poczytam o robieniu
      mydelek smile
      • jusss Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 08.12.05, 16:50
        no więc taksmile...
        1) to jak się rozpuszcza zależy od mydła, zauważyłam że "szare luksusowe" (coś
        takiego kupiłam) rozpusza mi się lepiej niż np Arko, najlepszy efekt miałam jak
        pomieszałam pół na pół arko z szarym
        2) procedura u mnie wygląda tak że ścieram mydło na tarce na szerokich
        dziurkach, wrzucam do gara dolewam czegoś - wody, trochę mleka, jakiś napar z
        ziółek, albo kawy, grunt żeby było mokre i na małym ogniu rozpuszczam - wychodzi
        raczej gęsta mazia niż płynne mydło, ale jak jest gładkie to jest ok. Wlewam
        tego płynu tak na oko tyle żeby mi się ładnie rozpuściło, i raczej w dwóch
        etapach najpierw troszke, a potem jak się zaczyna robić taka wlaśnie gęsta breja
        to jeszcze troszkę.
        3) potem dorzucam wedle uznania różne dziwne rzeczywink - tzn. płatki owsiane,
        kawę, kakao (świetne mydło czekoladowe wychodzi), przyprawy korzenne, myślałam
        też o tymianku al ejeszcze nie próbowałam, no i oczywiście jakieś olejki
        zapachowe - rzeczywiście mydło samo w sobie nie ma specjalnego zapachu...
        4) a na koncu wylewam do różnych foremek - fajnie wychodzi jak się na płasko
        ułozy foremki do ciasteczek, natłuszczone wcześniej i do tego się wlewa
        i to by było na tylesmile
        • masza76 Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 09.12.05, 11:04
          ja sobie chyba daruję. wczoraj znowu probowałam, mydło nie rozpuściło się na
          zupełnie gładką mase, a poza ym mydełka są jakieś takie miękkie i śliskie.
          używałam już szarego, arko, luksja i palmolive. mam dość.
          • toska.a Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 10.12.05, 13:08
            A jak tym sie myje??? Bo jakoś nie moge sobie wyobrazić, ale i tak spróbuje
            przed świętami je zrobićwink
            • igaspr Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 10.12.05, 15:31
              Masza uzyj miksera, serio wszystko sie ladnie razem laczy. Mydelka sa miekkie
              bo dodajesz za duzo wody.
              • grazynaskor Re: do dziewczyn robiących mydełka, pomoc potrzeb 11.12.05, 19:50
                a moze sa miekkie bo jeszcze nie wyschly, moje siedzialo 2 dni w lodowce, a
                potem jeszcze ponad tydzien na kaloryferze zanim bylo twarde.
Pełna wersja