Klejenie serwetek zelazkiem.

08.12.05, 17:12
Wychodzi naprawde fajnie, latwo i szybko, tylko jeden problem zauwazylam. Jezeli motyw jest z brzegiem, tzn. z tymi malymi dziurkami, to trzeba go najpierw miedzy pergaminem dobrze rozprasowac, najlepiej troszke zwilzajac, inaczej po przyklejeniu dziury zostaja, nie chca sie wygladzic. Probujcie i piszcie, jakie efekty.
Dla przyömnienia, plaska powierzchnie pod serwetke smaruje sie klejem, pozostawia do wyschniecia, jak klej jest suchy to przyklada sie serwetke, przykrywa pergaminem i chwileczke prasuje niezbyt goracym zelazkiem, 2-3 pociagniecia, czy 2-3 sekundy w zupelnosci wystarcza. serwetka klei sie bez zmarszczek, trzeba tylko dobrze podsmarowac klejem, lepiej wiecej niz mniej, tak, zeby brzegi tez sie dokladnie przykleily. Robie wlasnie cos, czego nie zamierzam lakierowac, wiec zeby sie poza motywem nic od kleju nie blyszczalo, najpierw go deleikatnie obrysowuje olowkiem i wypelniam kontury klejem, pierwsza proba wyszla udanasmile
    • loriaan Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 08.12.05, 17:34
      swietny pomysłsmile rok juz decu..je i nie słyszałam o tymsmile
      • esmolny Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 08.12.05, 18:23
        Kleilam tym sposobem serwetki na papierze oraz papier sniadaniowy z wydrukiem
        na sklejce.W obu przypadkach korzystalam z rozwodnionego wikolu i przykleilo
        sie doskonale.Szczegolnie polecem klejenie wydrukow ,bowiem potrafia sie
        rozmazywac pod wplywem wilgoci,a ten sposob nie naraza je na zbytnie
        namoczenie.To prawda,ze bardzo ostroznie trzeba postepowac w przypadku
        lakierowania - korzystalam z lakieru w aerozolu i motyw traktowalam kilka razy
        tylko mgielka,pozniej mozna juz brutalnie pryskac.Ela
    • aniabe13 Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 08.12.05, 19:17
      Znam, stosuję smile to działa i nie trzeba się martwić, że większe płaszczyzny
      się pomarszczą. A prasuję przykładając papier do pieczenia.
      • eight Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 08.12.05, 23:19
        A czy przy lakierowaniu serwetki nie marszczą się?
        • aniabe13 Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 09.12.05, 01:14
          Dla pewności możesz jeszcze pociągnąć klejem po naklejonej serwetce. Ja tego
          nie robię i jakoś się nie marszczą. Ważne by ten pergamin z prasowanej serwetki
          ostrożnie sciągać jak wystygnie, nie na ciepło.
    • ewael1 Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 09.12.05, 10:03
      to fantastyczny pomysł .Ja też o nim nie słyszałam,ale jak jest wypróbowany to
      chętnie skorzystam . Bardzo dziękuję
    • t.he Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 09.12.05, 10:29
      Robie wlasnie cos, czego nie zamierzam lakierowac, wiec
      > zeby sie poza motywem nic od kleju nie blyszczalo, najpierw go deleikatnie
      obry
      > sowuje olowkiem i wypelniam kontury klejem, pierwsza proba wyszla udanasmile

      Ja też tak robię z tym konturem, bo umożliwia to wygodne cieniowanie akwarelą.
      • beata.m Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 11.12.05, 15:06
        Czy wikol też można "prasować"?

        Pozdrawiam
        BeataM
        dekoracje.nasze.com/
      • rosie.rosie Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 28.12.05, 00:55
        > Robie wlasnie cos, czego nie zamierzam lakierowac, wiec
        > > zeby sie poza motywem nic od kleju nie blyszczalo, najpierw go deleikatni
        > e
        > obry
        > > sowuje olowkiem i wypelniam kontury klejem, pierwsza proba wyszla udana:-
        > )

        hm, mysle, mysle i nie rozumie tego
        czy ktos moglby mnie oswiecic?
        mam zamiar zrobic cos takiego po raz pierwszy i stad to moje glupie watpliwosci
        • tijgertje Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 28.12.05, 01:37
          Myslalam, ze napisalam jasno, ale nie po raz pierwszy okazuje sie, ze najczesciej jest to jasne tylko dla mniesmile))
          Robilam pudelka z takiego fajnego papieru i nie chcialam ich lakierowac( co w koncu i tak zrobilam). Wyciety motyw przylozylam w miejscu, gdzie mial byc przyklejony, obrysowalam bardzo delikatnie kontur, cala plaszczyzne wewnatrz kontury pomalowalam klejem za pomoca pedzelka, poczekalam, az klej wyschnie, przylozylam motyw, przykrylam papierem do pieczenia i przystawilam srednio nagrzane zelazko na chwilke. Klej sie topi, serwetka przykleja bez zmarszczen, a zelazko pozostaje czyste dzieki oslonie z papieru. Jak sie zdarzy, ze brzegi niedokladnie sie przykleja, caly motyw maluje jeszcze raz klejem po wierzchu, po wyschnieciu znowu prasuje. Moj klej sie blyszczy, wiec malowanie po wierzchu powoduje, ze motyw odcina sie troche od tla, jezeli nie lakieruje.
          Ta sama technike zastosowalam na plotnie, ale wtedy trzeba kleju dosc duzo ciapnac, a dokonalam kolejnego genialnego odkrycia: fizeliny do aplikacji! Naklejam cala serwetke na fizeline, potem wycinam motyw i przyprasowuje do plotna przez papier. Wycina sie znacznie latwiej, robi sie po prostu blyskawicznie, bez paprania z klejem i blyszczacych plam. Polecam!
          Mam nadzieje, ze tym razem jasniej napisalamsmile Wlasnie produkuje podkladki pod kubki, musze sprawdzic, czy klej wysechlsmile)) A potem zelazko w ruch...
          • rosie.rosie Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 28.12.05, 01:59
            dzieki za szybka odpowiedz
            ja tez wlasnie przymierzam sie do podkladek smile
            • tijgertje Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 28.12.05, 02:13
              Podkladki chyba bedziesz lakierowac? Lepiej calosc wymaluj klejem, bedzie szybciej i serwetka na pewno dokladnie sie przyklei. Pokaz zdjecia jak skonczysz produkcjesmile
          • aniolec Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 28.12.05, 15:45
            Jakim klejem przyklejasz serwetkę do flizeliny czy może ja do tej flizeliny przyprasowujesz?
            • rosie.rosie Re: Klejenie zelazkiem - czy tylko serwetki 02.01.06, 15:37
              Czy ktos kleil ta metoda cos innego a nie tylko serwetki i na innych
              powierzchniach niz korek?
              Poza tym, czy naklada sie najpierw farbe podkladowa, potem klej a pozniej
              przykleja sie serwetke? /oczywiscie po odpowiednim czasie na wyschniecie kazdej
              z tych warstw/
              • tijgertje Re: Klejenie zelazkiem - czy tylko serwetki 02.01.06, 19:11
                Kleilam tak na razie tylko serwetki, na pomalowanym akrylami korku, drewnie, wczoraj na wieczku metalowej puszki a takze na plotnie (ale do plotna odkrylam fizeline do aplikacji, taka cieniutka, najpierw przyprasowuje sie motyw do fizeliny na sucho, wycina, odkleja papier zabezpieczajacy i przyprasowuje do tkaniny na mokro najlepiej). Kolejnosc ozdabiania przy przyprasowywaniu jest taka sama jak przy zwyklym klejeniu. Najpierw farba, ewentualnie krak i druga warstwa farby, na to dajesz klej i niech wyschnie, przykladasz serwetke i zaprasowujesz przez papier do pieczenia. Jezeli uzywasz kraka jednoskladnikowego w okolicach motywu, to zostaw papier, zeby dobrze wysechl, inaczej zlezie krak z wierzchnia warstwa farby.
            • tijgertje Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 02.01.06, 19:12
              przyprasowuje: fizelina do aplikacji klei sie obustronnie.
              • awisnien Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 02.01.06, 22:01
                Niech i ja podzielę się doświadczeniami: kleiłam dwa razy i choć spotkały mnie
                małe przeszkody, nie zrażam się i przy okazji płaskich, drewnianych powierzchni
                będę wierna tej metodzie.
                Pierwszy był papier 80g, wydruk kolorowy laserowy - nie do końca wiedziałam
                jeszcze, jak to zrobić, więc zamiast namoczyć, albo więcej kleju napaćkać,
                beztrosko przyprasowałam na wyschniętym już kleju. Żelazko było trochę za
                gorące, więc czasami czarny tusz się odrobinę rozmazał, a papier śniadaniowy
                się przykleił smile Zamieniłam go na papier do pieczenia i wtedy choć tego
                problemu się pozbyłam. Największą niespodziankę zaliczyłam, kiedy zaczęłam
                lakierować - usłyszałam pyk-pyk-pyk i pyk-pyk-pyk, no i cała powierzchnia
                obrosła konkursowymi wprost bąbelkami. Ostetcznie uratowałam się kolejnymi
                prasowaniami i w zasadzie wygrałam z niepokornymi bąblami. Ale chwilowa rozpacz
                mnie ogarnęla.
                Za drugim razem było lepiej, bo przyprasowywałam serwetkę na płaskiej,
                drewnianej (pomalowanej farba akrylową) powierchni - nałożyłam więcej kleju,
                lepiej wyschło i wogóle "fiku-miku", aż do lakierowania... - znowu! Tym razem
                poszło w drugą stronę - jeden z kwiatkow postanowił przenieść się wprost na
                pędzel. Cierpliwości zabrakło, odłożyłam wszystko do dnia następnego, a
                następnie wpadłam własnie na pomysl przejechania jeszcze raz klejem po
                przyprasowanych motywach. Tym razem nie było już problemu z lakierowaniem -
                wszystko cacy.
                Doświadczeniami podzieliłam się z koleżanka, która skorzystała z rad i
                wszytskie moje przygody ją szczęśliwie ominęły.
                • rosie.rosie Re: Klejenie serwetek zelazkiem. 02.01.06, 22:35
                  He, tez chcialabym tych niespodzianek uniknac, dlatego wciaz tak pytam wink
Pełna wersja