toxicloki 15.12.05, 20:43 witajcie dziewczynki po miesiecznej przerwie melduje poslusznie, ze zyje, wrocilam i teraz juz was nie zostawie toxi Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
assik76 Re: ajem bek:) 15.12.05, 21:54 fajnie, ze jesteś! i miło, ze juz nas nie opuścisz Odpowiedz Link
esmolny Re: ajem bek:) 15.12.05, 22:03 Brakowalo nam Ciebie bardzo.Milo,ze na Swieta wszyskie przy stole /czytaj ekranie/.Ela Odpowiedz Link
lamarta Re: ajem bek:) 15.12.05, 22:04 Witaj witaj Zastanawiała mnie Twoja nieobecność Odpowiedz Link
alisaga Re: ajem bek:) 15.12.05, 23:00 Jesteś tak aktywną forumowiczką, że bardzo Ciebie brakowało. Fajnie że juar bek. Pozdrawiam Odpowiedz Link
pataryna Re: ajem bek:) 16.12.05, 00:02 jedna habitówka wita bardzo goraco drugahabitówkę !! Ale cie ojciec przeor przetrzymał )))))))))))))))))) Odpowiedz Link
miska_malcova Re: ajem bek:) 16.12.05, 06:53 witajtje kiedy Ty przeczytasz te wszystkie posty??? Odpowiedz Link
waga30 Re: ajem bek:) 16.12.05, 11:52 agnieszko- "jak się cieszę że cię widzę !!!!!" czy juz zmieniłaś adres zamieszkania ????? pozdrawiam ewa Odpowiedz Link
qlka_79 Re: ajem bek:) 16.12.05, 21:11 Pani Ago, a własnie się zastanawiałam, dlaczego Cię nie widać na forum!!! A gdzieś bywała? Odpowiedz Link
toxicloki Re: ajem bek:) 17.12.05, 00:11 kurka, ale mi milo, ze tyle sie was za mna stesknilo nie bylo mnie, bo zmienialam adres - najpierw zalatrwialam mase papierzysk (a z sieci zrezygnowalam, bo same wiecie jak jest - za bardzo rozprasza)), potem kupilam domek... a w zasadzie dwa (teraz jestem wiesniara buehehehe), potem przerzucalam rzeczy partiami... ale dzis wlasnie przewiozlam ostatnie klamoty i na dobre osiadam w nowym domku wczopraj zaopatrzylam sie w modemik i pierwsze co zrobilam, to sie odmeldowalam hehe patus - chabit mam ino brudny - wypiore jutro, jak tylko hudraulicy skoncza mi montowac ciepla wode(heheP) i zaworki do pralki przy okazji dziewczynki jeszcze raz zaznaczam ze juz nie mieszkam w Gdansku, cobyscie mi nic tam nie podsylaly Reni koffana moja dzieki ci pieknie za karteczke!!ja teraz mam do poczty 3 km hehe, chyba w tym roku kartek nie wysle, bo musze kartony rozladowac coby jakos na swieta wygladaloP sorka za literowki, ale kompa mam na podlodze a klawke na kolanach i cos mi nie bardzo idzie pisanie) buziaki)) Odpowiedz Link
pataryna Re: ajem bek:) 17.12.05, 01:55 No to ogarniaj się tam szybciutko, bo pogaduchy czekają ) I szykuj fotki- co prawda widziałam całą hacjende i wiesz jak ci zazdroszcze!!!!! - ale teraz muszą być już z wnętrzem )))) Całuje mocno! Odpowiedz Link
k_izydorczyk Re: ajem bek:) 17.12.05, 15:22 Heeeeeeeeeeeeeeeeeeeeejas No, to teraz nareszcie będziesz mogła zrobić wieeeelką parapetówę;DD Cmok Odpowiedz Link
qlka_79 Re: ajem bek:) 17.12.05, 19:29 A ja się wyprowadzam do 15 stycznia... Zazdroszczę Ci, że masz to za sobą!!! Nienawidzę się pakować, zwłaszcza, że nie będzie się w co rozpakować, bo dom niewykończony Odpowiedz Link
toxicloki Re: ajem bek:) 18.12.05, 14:04 oj, ja ci wspolczyje... heh, ja zdawalam do 15 grudnia dwa tygodnie ponad przewozlam rzeczy - za kazdym razem myslalam ze to juz koneic i okazywalo sie ze tyle mam gratow ze konca predko nie zobacze ja tez jeszcze sie urzadzac nie bede - kuchnie mrcu bede miala jak dobrze pojdzie, wiec poki co korzystam z szafek ekologicznych - kartonow w dawnym mieszkaniu prawioe nie mialam mebli jako takich - miel;ismy wiekiego komandora na 3/4 sciany (ale zamowilismy szafe,m nie zabudowe zeby moc wxziasc ze soba) i... cholera, jest za duzy i mi tu nie wlezie, wiec ciuchy i inne gadzety walaja sie w siatkach! tymczasem kasa topnieje jak cholera bo to i opal trzeba kupic (mam ogrzewanie kominkowe),i ciepla woda by sie przydala (bojler montowalismy wczoraj, prawie zabilismy hydraulika bo sie okazalo ze jakis debil zrobil uziemienie pradu na rurze ogrzewacza i nie zrobil zabezpieczenia - zeby chlop inaczej zlapal -juz by nie zyl!!!!),z tego jesczze elektryk do naprawy instalacji.... i tak w kolko zanim ja sie mebli dorobie, to pewnie i emerytura strzeli)) na szczescie mam o tyle dobrze, ze o co sie potykam to zaraz wynosze do malego domku (hehe, na jego 60 metrow mam tylko sciezke do przejscia i zero miejsca) no, ale z czasem to chyba jakos sie ulozy.... ihihih Odpowiedz Link
carolinuss Re: Dets gud ;) 17.12.05, 19:17 haha, teraz jeszcze przeczytałam cała historie i: hoho, albo jak to powiadają Słowacy na 10 dni przed Sylwestrem: ho-ho-hooooooooo. Odpowiedz Link