Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna???

29.12.05, 11:23
Wpisalam w wyszukiwarke i znalazlam jeden post z ta nazwa, ale dotyczacy farb do ceramiki. Do myszolandu mnie ponioslo i krakow, o ktorych piszecie tu niestety nie masad(( No wiec kupilam takie cus, karak dwuskladnikowy, wlasciwie zestaw do postarzen, wybulilam 18 euro i malo zawalu nie dostalam, wczoraj eksperymentowalam na 3 rozne sposoby i kazdy eksperyment zepsulamsad(( Pomozcie, prosze, bo az taka bogata nie jestem, zeby to do kosza wyrzucic. Czy ktos zna tego kraka i wie, jak go uzywac, zeby otrzymac zamierzony efekt?
W sklad zestawu wchodzi postarzajacy wernis, (smierdzacy okropnie, bardzo plynny), lakier pekajacy (tez plynny, ale ciut gesciejszy, do zmywania woda), czarna patyna w pascie do wypelnien.
    • toxicloki Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 29.12.05, 14:30
      niezbedne narzedzie kazdego rekodzielnika: www.google.pl wink)))
      www.lefranc-bourgeois.com/catalogue_va/index.php?gam_cle=54&s_gam_cle=72&t_gam_cle=184
      pozdrawiamsmile
      toxismile
      • tijgertje Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 29.12.05, 15:09
        hehe... Ten link mi nic nie daje, bo MAM juz tego kraka, z instrukcja, ktora sobie w dwoch jezykach jestem w stanie przeczytac, ale wedlug instrukcji mi cholerstwo nie wyszlo! Z dwoch nieinstrukcjowych eksperymentow tez nie, wiec chcialabym sie dowiedziec, czy ktos go osobiscie uzywa i wie, co z dziadem zrobic, zeby WYSZLO! No, ale dzieki za dobre checismile
    • tijgertje Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 30.12.05, 16:53
      buuu... przeprowadzic sie chyba musze z powrotem nad Wisle... Taka rodzynka biedna jezdem, buuu... Sama musze kombinowac, buuu.... Nikt nie wie, w czym sie babram, buuu... Zeby chociaz jaka stamperia, czu TO DO, a takie jakies francuskie to ciut za daleko, buuuu...
      NO widzicie, jak ja biedna jestemsmile Majatek wydalam na nic. Naprawde nikt nie uzywal tego kraka?
      • efifka_g Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 31.12.05, 00:54
        Witam Cie serdecznie i juz nie płacz!!! Ja również kupiłam to ustrojstwo rok
        temu... ładnie wyglądą... jak tak sobie stoi... raz tylko udało mi sie osiągnąć
        efekt spękań ale były to spękania tak delikatne i mikroskopijne, że
        zniechęciłam się i stwierdziłam, że kapituluje teraz możemy sobie popłakać
        razem buuu, przynajmniej będzie Ci raźniej. Pozdrawiam.
        • tijgertje Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 31.12.05, 12:29
          Czyli nie tylko ja uwazam, ze to paskudztwo do niczego? Chcialam taka powierzchnie z peknieciami, ale mala iloscia, tzn elementy "mozaiki" mialy byc wieksze. 3 razy mi popekalo, ale poza peknieciami nie bylo prawie nic innegosad Raz wydawalo mi sie, ze odkrylam rtajemnice, posmarowalam oba mazidla dosc grubo i najpierw wyszly mi piekne pojedyncze spekania, tak jak chcialam, ale jak doschlo, to juz wszystko bylo popekanesad O, a jeszcze jak wyschnie, to mi gorna warstwa sie wybrzusza i matowieje, robi sie mleczna, wiec po wypelnieniu to juz zywcem nic nie widacsad Czili pieniazki w blotko jednak. No, ale jest mi razniej, ze nie sama placzesmile
    • bodzia11 Re: Lefranc&Bourgeois - krak, kto zna??? 31.12.05, 23:50

      Widze, ze poszerza sie lista szczesliwych posiadaczek tego specyfiku. Otoz ja
      tez zakupilam ten produkt tylko kazdy oddzielnie w Bricoramie, ale jak sie
      domyslam z Twojego opisu to tez swoj kupilas we Francji. Jezeli jestes nadal
      zainteresowana jednoskladnikowym, to jest bardzo dobry produkcji niemieckiej do
      nabycia w BHV - Krakelierlack o poj. 235 ml w cenie okolo 16 euro, ale jest
      naprawde dobry.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja