Postarzanie - Przetarcia

29.12.05, 22:59
Sluchajcie,
ja w imieniu poczatkujacych.
Chcialabym sie dowiedziec jak sie robi takie cudne przetarcia i postarzenia
jak np. w tym watku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=31122165
Czy najpierw pod spodem musi byc kolor, ktory po przetarciu ma wyjsc na
wierzch (w tym wypadku czarny) czy jak?...

Swoja droga to pudelko jest PRZESLICZNE! Gratulacje dla autorki.
    • mamoon1 Re: Postarzanie - Przetarcia 29.12.05, 23:07
      Właśnie tak. Po ciemnej farbie w miejscach gdzie ma potem być widoczna przetrzyj
      świeczką. Potem jasna farba - zapewne dwukrotnie,żeby dobrze pokryła ciemną. Jak
      wyschnie przetrzyj papierem ściernym w tych miejscach i gotowe. Od ilości
      świeczki zależy czy ciemnego będzie dużo czy tylko aby, aby. Pochwal się efektem.
      • magda1306 Re: Postarzanie - Przetarcia 30.12.05, 01:23
        Bardzo dziekuje mamoon1. Jak tylko cos takiego wykombinuje na pewno 'sie
        pochwale'.
        Oswiec mnie jeszcze - czemu sluzy to przecieranie swieczka? Tym zeby sie potem
        przy przecieraniu papierem sciernym nalozona farba nie zrywala platami?
      • tijgertje Re: Postarzanie - Przetarcia 30.12.05, 02:05
        Ooo! To tak to sie robismile No to ja tez chyba wyprobuje. Na moj chlopski rozum, to swieczka zlezie z wierzchnia farba, czy tak? Bo bez niej, jak tre po wierzchniej farbie, to nie bardzo solna warstawa wylazi, jak juz, to takie cus jak piasek.
        • igaspr Re: Postarzanie - Przetarcia 30.12.05, 08:39
          Swieczka sluzy temu zeby latwiej uzyskac kolor, ktory jest pod spodem, mozna to
          zrobic tez bez swieczki ale wztedy jest ryzyko ze zetrzesz obie warstwy farby.
          Reszta w tym watku to takie kropeczki pryskane szczotka do zebow lub czym
          kolwiek, tez daja fajny efekt smile
    • antiquedeco Re: Postarzanie - Przetarcia 30.12.05, 08:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=30473438&a=30552542
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23390&w=30546896&a=30546896
Inne wątki na temat:
Pełna wersja