Zszokowana forum dla biżuteryjek...

18.01.06, 10:21
Witam smile
dziewczyny jestem w szoku! Weszłąm sobie na forum dla biżuteryjek i co tam
zobaczyłam:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28987&w=35139831
Niestety nie mogę tam odpisać, bo nie zostałam zaproszona na forum (może i
słusznie, bo nie robię biżuteri smile)
Po przejrzeniu tego forum mam wrażenie, ze uczestniczki nie robią nic poza
śledzeniem konkurencji na Allegro i wyszukiwaniu przeróżnych sklepów
internetowych z biżuterią w celu późniejszego złośliwego skrytykowania -
chyba musza się tak dowartościować.
Natomiast w poście, do którego przesłałam link przeszły już same siebie.
Czemu uważacie, ze macie prawo ingerować w czyjąś aukcje??? Zaznaczam, że nie
znam sprzedającego z tej aukcji, ale po przeczytaniu o pomyśle rozesłania do
kupujących wiadomości dot. serduszka i tego za ile mozna je kupić gdzie
indziej, pierwsze co pomyślałam, to że te dziewczyny są strasznie zawistne.
    • loriaan Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:32
      nie, one nie sa zawistne.. one są troszke .. chore?
      • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:35
        aha smile bo już się zastanawialam czy nie przesadzam z oceną, ale widzę, ze nie
        tylko ja ma takie wrażenie, ze coś tam nie tak smile
      • reniuszka Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 13:43
        loriaan napisała:

        > nie, one nie sa zawistne.. one są troszke .. chore?<
        ...
        Naprawdę tak sadzisz ?

        Renia
    • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:42
      Nie wiem, co tam się jeszcze dzieje i zapewne widzieć nie chcę wink)

      Jednak sprzedawanie współczesnego koralika jako antyku nosi znamiona
      przestępstwa. W naszej kulturze ten, który o tym powie jest "donosicielem", ale
      moim zdaniem to patologia kultury. Myślę, że dziewczyny i tak chcą okazać
      wyrozumiałość. Tak naprawdę stosownym odbiorcą wiadomości byłaby policja, gdyby
      chodziło o poważniejszą rzecz niż koralik, prawda? Zauważ, że nieznający sie na
      koralikach ludzie są oszukiwani.
      • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:46
        z tym się zgadzam, ale dziwi mnie, ze nie napisały najpierw do sprzedającego, a
        potem do Allegro - to by znaczyło, ze faktycznie chcą zapobiec naciąganiu. A
        tak to mam wrazenie (zwłaszcza po przeczytaniu innych postów dotyczących
        Allegrowiczów), ze są raczej zawiedzione, ze one za tyle nie sprzedają.
        Jakie nie byłby ich motywy - dziwnie się zachowują i dziwne to ich forum -
        takie zgryźliwe smile
      • loriaan Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:46
        a i owszem kochana.. ale takie sprawy zgłąsza się do administracji allegro.. a
        nie pisze donosy do kupujących. admini poprostu blokuja konto takiemu
        delikwentowi..
        • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:50
          dokładnie to chciałam powiedzieć smile)
          ale bardziej dziwi mnie to, ze im tak się chce latac po allego i wyszukiwac
          cociekawsze (wg. nich) wątki
          • corokia Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:56
            na tą aukcje natknełam sie przypadkowo ,pierwszy raz byłam na antykach
            (szukałam korali) a tu taka niespodzianka smile)weneckie serduszko ...
        • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 10:54
          Gdybym licytowała w takiej aukcji, chciałabym, żeby mi ktoś powiedział, że
          jestem oszukiwana. Konto zablokowane, ale za tydzień ktoś inny może spróbować
          szczęścia. No chyba że Allegro w takiej sytuacji wysyła maile o powodzie
          zawieszenia licytacji, nigdy w to nie wnikałam. Uważam jednak, że oszukiwany ma
          prawo wiedzieć, że jest oszukiwany.

          A swoją drogą na Allegro jest mnóstwo oszustw, głównie wyłudzeń. Co mam
          wątpliwa przyjemność wiedzieć z prokuratury. Żywioł nie do opanowania. Dlatego
          ja nigdy nie kupiłabym czegoś, na czym się nie znam. Jeszcze mi się nie
          zdarzyło np., żeby po wrzuceniu "drewniana taca" nie wyskakiwały współczesne
          włoskie wyroby z papier mache robione na stare, sprzedawne jako drewniane
          antyki...
          • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:00
            oczywiście masz rację, ze pewnie kupujący chcieliby dowiedzieć sie, ze są
            oszukiwani, ale takie maile powinno się wysłać dopiero po konsultacji ze
            sprzedającym - dac mu sznse wyjaśnienia. Zauważ, ze jego aukcja zaczynała sie
            od 1 zł - czyli poniżej poziomu ceny za takie serduszko.
            Natomiast ja mam dalej wrażenie, ze w tym przypadku motywem przewodnim
            dziewczyn z forum dla biżuteryjek jest zazdrość i obawa przed konkurencją - i
            to przejawia się w większości wątków na tamtym forum - a nie prawdziwa troska o
            dobro oszukiwanych Allegrowiczów.
            • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:11
              Ale co tu jest do wyjaśniania? smile Bez znaczenia od ilu się zaczynała. Opis
              przedmiotu ewidentnie wskazuje na chęć oszustwa. Może masz racje co do motywów
              psychologicznych, nie mnie to oceniać, nie wiem. Równie dobrze możemy
              domniemać, że niska cena wywoławcza wynika z asekuracji na wypadek, gdyby nikt
              się nie dał nabrać.

              Faktem pozostaje, że tani nowy koralik został wystawiony jako antyk, ponieważ
              antyk jest więcej warty.

              Mmww, tu się dziewczyny często oburzały, że na Allegro ludzie cos drogo
              sprzedają. Uważam, że nie ma nic zdrożnego w sprzedaniu za 30 zł farb gdzie
              indziej kosztujących 15, jeśli są chętni. Albo gipsowych form kupionych w
              plastyku za 18 zł, czterokrotnie drożej. Albo kolczyków, których elementy
              kosztują 5 zł, za choćby 1000. Na tym polega handel. Mam nadzieję, że zgodzisz
              się, że to serce jest zupełnie innym kalibrem sprawy.
              • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:20
                smile)) zgadzam się, ze jeżeli chodzi o serce, to widać, ze sprzedajacy chyba
                nawet nie miał pojęcia co to jest, bo pisze o tym jako o wyrobie weneckim - a
                większość ludzi ma tą świadomość, ze weneckie to jet szkło, a ta technika to
                Chiny. Nie zadął sobie żadnego trudu, zeby sprawdzić co naprawdę sprzedaje i
                jeszcze do tego dodał wisiorkowi lat (prawdopodobnie). I to sprawia, ze jest
                dla mnie kompletnie niewiarygodny jako sprzedajacy "antyki" - podejrzewam, ze
                to co sprzedaje, to żadne antyki.

                Dlatego dziwi mnie, ze jeżeli dziewczyny chciały byc takimi strażniczkami
                praworządności, to nie zgłosiły tego serwisowi Allegro zamiast beztrosko
                własnoręcznie wymierzać sprawiedliwość.
                ale tak naprawdę, to nie wytrzymałam po lekturze kilku wątków zawierających ich
                pretensje do całego świata i musiałam w końcu to skomentować smile))) a na ich
                forum nie mogłam sad((( bo nie mam dostępu sad(
                • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:24
                  No to ja na wszelki wypadek nie będę czytać tamtego forum wink

                  Myślę, że biżuteria tworzona z powszechnie dostepnych koralików i drucika jest
                  wdzięcznym polem do plagiatów, półplagiatów, przesadnych inspiracji itp. I stąd
                  wynikać może część emocji.

                  Pozdrawiam smile
                  • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:30
                    smile) napewno część idzie na łatwiznę i kopiuje, ale część moze zupełnie
                    nieświadomie łączyć te same materiały w podobny sposób - zwłaszcza, ze wybór
                    nie jest duży smile ale wg mnie emocje mocno przesadzone smile)) prawdziwe piękno
                    konkurencji się nie boi smile)
                    ale masz rację, tez już tam nie będę zaglądać, bo tylko mi ciśnienie skacze smile)
                    a zdrowie najważniejsze smile
                • gaja102 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 17:39
                  A Ty zgłosiłaś to na Allegro czy jesteś po prostu znieczulona na krzywdę robioną
                  kupującym.Czas chyba masz bo takie epistoły tu wypisujesz.Może to Twoja
                  aukcja?Dziewczyny zrobiły bardzo dobrze.
            • teq3 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:34
              Witam.
              Zapewne o mnie chodzi smile
              Nie obawiam sie konkurencji, bo sprzedaż na Allegro nie jest moim jedynym
              źródłem utrzymania. Nie zazdroszczę też osobom, których aukcje "wyżej stoją".
              Allegro to rynek i obowiązują prawa rynkowe.
              Rozesłałam ten mail wiedząc, że mogę wywołać burzę. Proszę go jeszcze raz
              przeczytać - zaznaczyłam, że moim zamiarem nie jest dyskredytacja
              sprzedającego. A nie napisałam do sprzedającego ponieważ aukcja była wystawiona
              od złotówki i być może sam sprzedajacy nie spodziewał sie takich ofert. Bo cóż
              miałby zrobić, odwoływać oferty powyżej 10 zł?
              Zrobiłam to z prostego powodu - mam dosyć nazywania:
              a. szkła indyjskiego - unikatowym szkłem weneckim
              b. kryształków Jablonex - kryształami Svarovskiego
              c. chińskiego cloisonne - zabytkową wenecką emalią czy czym tam jeszcze
              możnaby tak wymieniać i wymieniać.
              Opis aukcji jest według mnie oszustwem, a w najlepszym wypadku ewidentnym
              naciągactwem.
              Nie zachęcałam w tym mailu do odwoływania ofert, nie podawałam linków do
              sklepów internetowych ani do innych sprzedawców mających identyczne koraliki w
              znacznie niższej cenie.
              Co do oceny forum biżuteryjek - forum jest takie, jakim go czynią ludzie,
              proponuję poczytać wątek o KORECZKACH na "Rękodziele i ozdobach" smile Lektura
              daje dużo do myślenia... Być może dlatego jest to forum zamknięte, żeby pisały
              tam osoby zajmujące się robieniem biżuterii, każdemu dobrze jest we własnym
              gronie.
              Co do obawy przed konkurencją w tym konkretnie wypadku - nie sprzedaję korali
              cloisonne, ani żadnych innych na sztuki.
              Nie wiem, czym się zajmujecie (decoupage, szydełkiem, kartkami itp.) ale Was
              też chyba ruszyłoby, gdyby ktoś posługiwał się oszustwem, żeby sprzedać z
              zyskiem niedrogą, współczesnie wykonaną rzecz.
              Pozdrawiam
              Tequila
            • corokia Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:58
              mylisz sie nie jestem zazdrosna,nie robię z cloisanne uncertain
              a razi mnie opis aukcji !
        • corokia Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:55
          napisałam do allegro w sprawie opisu .
    • corokia Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 11:53
      Jestes w błedzie .Głównie chodzi o to że jest ktos wprowadza ludzi w błąd
      piszac ze to jest weneckie a to jest chjińskie cloisanne!
      • to-ja7 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 12:07
        Tak z ciekawości, jakie są kwalifikacje potrzebne do rozstrzygnięcia że to
        oszustwo i to za pomoca zdjęcia?? Tudzież do osądzenia i wykonania wyroku.
        Skoro są takie chińskie koraliki, to może to jest akurat oryginał skopiowany
        przez chińczyków??
        Już widzę "perfidię" sprzedającego- biorącego 1 koralik, dającego błędny opis i
        juz wystarczy tylko czekać na przypływ gotówki- no spisek na gigantyczną skalę.
        Nie przyszło do główek że ktoś się zna, a zadzierające nosa pannice nie i ten
        koralik to autentyk i jest tyle wart?
        A nawet jak nie, to nie Wasza sprawa.
        PS. sprzedającego nie znam
        • teq3 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 12:14
          Jasne, siedzieć cicho i się nie wtrącać. To co Ty wobec tego właśnie robisz?
          Co do autentyczności zabytkowego przedmiotu nie miej złudzeń, te same wymiary,
          ten sam wygląd... no ale w końcu ja nie mam prawa się znać, skoro ten
          sprzedający oferuje antyki (pożal się boże) smile
          • to-ja7 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 12:21
            teq3 napisała:

            > Jasne, siedzieć cicho i się nie wtrącać. To co Ty wobec tego właśnie robisz?


            Odpowiadam na post na forum, a co zdaje Ci się że smażę maila do sprzedawcy z
            Allegro (albo do kupujących) że czyjeś wyroby mi się paskudne wydają na przykład ??
            A co, biżuteryjki dla rozrywki stoją w supermarkeci przy półce z serkiem i
            pilnują żeby nikt nie kupił bo serek niedobry, a "smak wsi" to nieprawda??
            • teq3 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 12:32
              No widzisz, nie wiem co Ci odpisać na ten supermarket, bo według mnie nie
              rozumiesz istoty sprawy smile
              Może tylko to, że jak Cię interesują pyskówki, to nie znajdziesz we mnie
              przeciwnika.
              Nie napisałam, że wisiorek jest paskudny.
              Nie kupuję serków w marketach smile
              Nie wiem, co robią inne biżuteryjki dla rozrywki.
              Oj dziewczyny, dziewczyny...
        • corokia :D... 18.01.06, 12:42
          Przeciez to chińskie dobro narodowe to jak mogą kopiowac samych siebie?
          • babunowa Re: :D... 18.01.06, 13:19
            Ja popieram.Gdybym licytowała z racji pochodzenia i wieku koralika,to bym
            chciała być uświadomiona co do prawdziwej wartości i pochodzenia.Być może tak
            bardzo się tym osobom podoba dany koralik,że mimo wszystko chcą licytować,ale
            warto,żeby wiedzieli,że istnieje prawdopodobieństwo,że nie licytują antyku,tylko
            bardzo współczesny produkt.Spotkałam się,że popularna w Czechosłowacji
            popielniczka z lat '70 ,była na allegro sprzedawana jako okazała,bardzo
            misternie wykonana,pochodząca z Italii z XIXw.Jeżeli sprzedający antyki nie
            potrafi określić co sprzedaje-oznacza to,że jest kiepski.A jeśli doskonale wie
            co sprzedaje,to jest zwyczajnym oszustem.Jak się natykam na kremy lancome za
            30Pln to klikam i wołam do allegro o oszustwo.Jak widzę juicy tubes za 19Pln,tak
            samo.Niektórzy chcą być oszukiwani i oszukują samych siebie,że kupują dobre
            rzeczy,a niektórzy się nie znają i się mogą rozczarować.Gdy dziewczyna
            licytowała na wielką kwotę cienie,które były w kolekcji sprzed 10 lat i nie
            miały prawa już być dobre,a były opisane jako limitowana edycja niedostępna w
            Polsce,to też do Niej napisałam i po stokroć mi dziękowała.Uważam,że z takim
            procederem należy walczyć.To co zrobiły dziewczyny,to moim zdaniem nie
            zawiść,ale zwykła uprzejmość wobec licytujących.
        • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 16:18
          > A nawet jak nie, to nie Wasza sprawa.

          Zdecydowanie jest moją sprawą, kiedy ktoś inny jest rolowany. Szokuje mnie, że
          można uważać inaczej.
        • ci_i Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 23:26
          to-ja7 napisała:

          > Tak z ciekawości, jakie są kwalifikacje potrzebne do rozstrzygnięcia że to
          > oszustwo i to za pomoca zdjęcia?? Tudzież do osądzenia i wykonania wyroku.
          > Skoro są takie chińskie koraliki, to może to jest akurat oryginał skopiowany
          > przez chińczyków??
          > Już widzę "perfidię" sprzedającego- biorącego 1 koralik, dającego błędny opis i
          > juz wystarczy tylko czekać na przypływ gotówki- no spisek na gigantyczną skalę.
          > Nie przyszło do główek że ktoś się zna, a zadzierające nosa pannice nie i ten
          > koralik to autentyk i jest tyle wart?
          > A nawet jak nie, to nie Wasza sprawa.
          > PS. sprzedającego nie znam


          podpisuje sie obiema rekami.
    • satia2004 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 13:23
      Teraz to ja jestem zaszokowana...
      Jak możecie coś takiego pisać?? Dziewczyna znalazła aukcje na której sprzedający
      ewidentnie kłamie (mniejsza o to czy świadomie czy nie) i powiadomiła
      zainteresowanych. I oczywiście kto jest winny - nie sprzedawca wciskający
      ciemnoty tylko osoba która zwraca na to uwagę!! Jak tak można!!
      Osobiście byłabym baaaardzo zadowolona gdyby ktoś ostrzegł mnie przed
      nieuczciwyn sprzedawcą, szczególnie w czasach takiej znieczulicy!!

      A komentaże o zawiści dziewczyn z forum dla biżuteryjek świadczą tylko o waszym
      poziomie sad
      • maweth Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 14:55
        Ja sie oczywiście zgadzam z dziewczynami biżuteryjkami, bo tylko one mają racje.
        Też bardzo bym chciała być poinformowana gdybym brała udzial w jakiejś aukcji,
        gdzie ktoś mnie robi w bambuko.
        To tak samo, jakby pozłacane masowe serduszko nazwać cudowynym złotym sercem
        pochodzącym kiedyś z wielkiej kolekcji biżuterii Carycy Katarzyny i niech sie
        ludzie licytują.. No bez przesady.
        A Ciekawe skąd ten pan wziął takie serce?Gdziekolwiek by je kupił to chyba
        powinien wiedzieć coś niecoś o nim, nie? A nie, że wszytskie informacje na
        odwrót. Jedynie wymiary są ok.
    • lucy215 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 14:54
      A mnie zszokowała łatwość z jaką autorka wątku oceniła osoby robiące bizuterię.
      Dziewczyno zastanów się zanim coś napiszesz, bo mnie rece opadły. Mam nadzieję
      że t.he wyjasniła sprawę jasno.
      • mmww1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 15:09
        ależ ja się zgadzam z tym, że kupujący chcieliby być powiadomieni o oszustwie -
        zresztą napisąłam to już wcześniej smile
        przeraża mnie tylko łatwość z jaką same wziełyście się za wymierzanie
        sprawiedliwości. Bardzo łatwo jest kogoś oskarżyć i osądzić, ale można w ten
        sposób wyrządzić duż krzywdę. Dlaczego pierwszego maila nie wystosowałyście do
        sprzedającego - żeby miał sznse się wytłumaczyć, naprawić błąd itp. Może wcale
        nie planował wielkiego oszustwa - tego nie wiemy.
        Ja nie chcę bronić sprzedajacego, bo sama uważam, ze na 90% napisał co mu ślina
        na język przyniosła po to żeby uatrakcyjnić swój towar. Ale mimo to uważam, ze
        działania powinno zacząć się od niego.

        A do rozpoczęcia tego wątku sprowokawał mnie nie tylko wątek z sercem, ale i
        inne z Waszego forum - ciągłe wyszukiwanie na allegro konkurencji i obgadywanie
        (często złośliwe i niesprawiedliwe) sprzedających.
        • principessa11 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 25.01.06, 18:23
          przeraża mnie tylko łatwość z jaką same wziełyście się za wymierzanie
          sprawiedliwości. Bardzo łatwo jest kogoś oskarżyć i osądzić, ale można w ten
          sposób wyrządzić duż krzywdę.

          no właśnie droga panno... zabawna sprawa; te biżuteryjki - tak sięobgadująnawzajem - oczywiście jesli jest ktoś, kto JE obgaduje, poza ich plecami to jest wspaniały! UCZCIWY CZŁOWIEK!!! Nie wystawia fałszywych oskarżeń! BRAWO!!!!!!!! I dla superzdrowej LORIAAN
    • kasiaba1 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 15:02
      A może warto było napisać najpierw do sprzedającego?? A jak tez jest ofiarą??
      • teq3 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 16:16
        Mnie już ręce opadają...
        Nie będę po raz kolejny pisać tego, co w moich poprzednich wypowiedziach.
      • t.he Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 16:17
        Odpowiadasz na :
        kasiaba1 napisała:

        > A może warto było napisać najpierw do sprzedającego?? A jak tez jest ofiarą??

        Zaraz zaraz...Albo sprzedajemy to, na czym się znamy i wiemy, co sprzedajemy,
        albo przed sprzedażą pytamy rzeczoznawcę. Opisywanie tego, co się komuś wydaje,
        jako stanu faktycznego jest zdecydownie nieetyczne. Nie usprawiedliwiajcie tak
        szybko oszustów.

        • arine Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 17:29
          Ja byłabym wdzięczna za ostrzeżenie przed zakupem.
          Opis i umieszczenie przedmiotu w kategorii "antyki"...
          A co do tzw.długich wątków ; "ożywione" dyskusje mogą być ciekawe i zabawne,
          jeśli tylko są bez epitetów.Osobiście nie uważam, by osoby twórcze marnowały
          czas na szukanie powodów do sprzeczek i złośliwości.Czasem wystarczy jedno źle
          zrozumiane słowo, lub potraktowanie odpowiedzi jako atak na swoją osobę i
          kłótnia gotowa.Nikt chyba nie traktuje poważnie forumowych docinków!?

          "Moja kawa, twoja kawa; taka rozmowa" -wiałoby nudąsmile)

          ps."Perfumy oryginalnie zapakowane z likwidowanej perfumerii" to określenie
          każda z Was chyba zna-właśnie takie mam skojarzenia dot.tej aukcji.Ciekawa
          jestem ile osób kupiło podróbki myśląc że to oryginalny wyrób za okazyjną
          cenę...
          • loriaan Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 17:57
            nie no dziewczyny wyluzujcie.. ile dziewczyn z decu wystawia swoje rzeczy w
            dziale antyki.. oczywiscie pisząc ze jest robione technika decou i postarzane..
            ale tez kupujacy moze nie wiedziec co to decu itp i do konca byc przekonanym,ze
            kupuje stara rzecz.. i nikt nigdy nie robił z tego aferysmile
            • teq3 Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 18.01.06, 18:32
              loriaan, jeśli kupiłabym na "antykach" rzecz współczesną, ozdabianą techniką
              decoupage i postarzaną, to przynajmniej wiedziałabym, ze płacę za ludzką pracę,
              za inwencję w ozdabianu przedmiotu i za to, że ten przedmiot faktycznie jest
              unikatowy (nie znam się na decu, wiem tyle, co tutaj podczytuję, ale chyba
              nawet najbardziej wprawionej w sztuce z dziewczyn nie zdarzyło sie przykleić
              dwa razy identycznie serwetki smile. W tamtej aukcji mamy do czynienia z jednym z
              masy koralików sprowadzanych w kontenerach z Chin.
            • t.he ;) 19.01.06, 11:21
              No, Loriaan...ale Ty nie piszesz, że Twoje rzeczy jak na swój wiek wyglądają
              nieźle wink)))
    • toxicloki No, to wam powiem co mysle:> 19.01.06, 12:22
      tak czytam i czytam... i wiecie co?
      doszlam do wniosku, ze gdybym miala zakladac watek na temat kazdego innego forum
      na jakie ta czy inna metoda trafiam, opisywac co mnie tam zszokowalo i
      komentowac, to zycia by mi nie starczylowink))

      Ich forum - ich sprawa.

      nie popadajmy w skrajnosci - jak zaczniemy tu wszystkie inne fora obgadywac "bo
      ktos cos gdzies" to dopiero sie nam bajzel zrobi, no nie?

      live and let live se myslewink

      howk!!!
      • przemkowa.b Re: No, to wam powiem co mysle:> 22.01.06, 15:49
        Ten, kto założył niniejszy wątek o wątku na "Biżuterii" też chyba nie ma co
        robić, tylko łazi tam i podgląda...
        Rzeczywiście, szkoda czasusmile
    • piekielna_owca Re: Zszokowana forum dla biżuteryjek... 25.01.06, 18:00
      mmww1 napisała:

      > Po przejrzeniu tego forum mam wrażenie, ze uczestniczki nie robią nic poza
      > śledzeniem konkurencji na Allegro i wyszukiwaniu przeróżnych sklepów
      > internetowych z biżuterią w celu późniejszego złośliwego skrytykowania -
      > chyba musza się tak dowartościować.

      taaak tobie też chyba sie nudzi skoro łazisz po innych forkach i wyszukujesz co
      bardziej "bulwersujace" cie sprawy

      > Niestety nie mogę tam odpisać, bo nie zostałam zaproszona na forum (może i
      > słusznie, bo nie robię biżuteri smile)
      >
      i moje pytanie brzmi TO PO CO TAM BYŁAŚ???? żeby wyszukiwac przeróżne posty w
      celu późniejszego skrytykowania ich ????
Pełna wersja