balba
26.01.06, 20:33
Witam wszystkich pasjonatów serwetkowego szaleństwa
Też dałam się ponieść euforii i zakleić to i owo na serwetkowo, po czym
postanowiłam wspiąć się wyżej: decoupage na tkaninie. Wycięłam sobie ze lnu
śliczny zestaw serwetkowo-bieżnikowo-obrusowy, obczytałam się na tut. forum
czym i jak i do dzieła! Zakupiłam chwalony przez wszystkich Textil-Medium
firmy Nerchau i tak jak wyczytałam: tkanina, klej, serwetka. Posuszyło się
dobę i już coś nie tak.. klej trzyma super, prawie się nic nie marszczy ale
jakieś plamy..
No nic: na to papier do pieczenia i prasowanie gorącym żelazkiem. Wprasowało
się ślicznie, ale plamy po kleju naokoło motywu jak duch nad grzeszną duszą

( buuu.... zostały wszędzie paskudne ślady. A ponoć właśnie po tym kleju
miało ich nie być.
Podpowiedzcie proszę, co zrobiłam źle? Czy powinnam smarować klejem wyłącznie
pod samym motywem? Wydawało mi się to trochę nielogiczne: skoro miał nie
zostawiać plam... Czy da się tę klejową aureolkę czymś zmyć?
"ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - proszę bardzo o pomoc.
Pozdrawiam
Balba