igaspr
08.09.06, 13:24
Przepraszam, ze pisze to na forum ale zostalam oszukana przez dziewczyne z
tego forum i mam podstawy twierdzic, ze nie ja jedna.
Otoz rok temu oddalam tej osobie swoje prace w komis, podpisalysmy umowe, w
ktorej ona zobligowala sie do sprzedania moich prac lub ich zwrocenia mi w
ciagu 3 miesiecy. Otrzymalam nikla czesc pieniedzy, a osoba ta obiecala mi
odeslac reszte przedmiotow. Mija rok i ani sladu po moich pracach, ani sladu
po pieniadzach ani sladu po tej osobie....
Nie chce pisac jej danych ale jesli ktos zostal w podobny sposob oszukany,
prosze o kontakt ze mna. Mam zamiar rozwiazac ta sprawe na drodze sadowej,
nie dlatego ze jestem pieniaczka a raczej dlatego zeby nauczyc luidzi
szacunku do czyjejs pracy.
Wkrotce kolejne swieta i napewno na forum pojawia sie ogloszenia "przyjme w
komis" - zastanowcie sie 10x zanim cos oddacie na pozor uczciwej osobie!