Pędzel czy gąbka?

23.10.06, 22:05
Wprawdzie zrobiłam już kilka prac i byłam na dwóch kursach, ale nadal czuję
się jeszcze mało doświadczona w dziedzinie decoupage.
Mam pewien dylemat.
Czego lepiej użyć do pokrycia powierzchni farbą.
Czy lepiej pomalować pędzlem czy tepować (a może tapować) gąbką?
Wprawdzie wydaje mi się, że po użyciu gąbki, powierzchnia jest pomalowana
równiej niż po pędzlu, ale za to po gabce powstaje taka
lekko "dzyndzelkowata" faktura.
Jeśli potem chcę, aby powierzchnia była idealnie gładka, to muszę położyć
bardzo dużo warstw lakieru. Często motyw papierowy już wyrównuje mi się z
powierzchnią a te dzyndzelki są jeszcze widoczne.
Jesli do pracy używam serwetki to szczególnie jest to denerwujące, bo
serwetka nie potrzebowałaby aż tyle warstw lakieru.
Podzielcie się swoimi doświadczeniami, czy używacie pędzla czy gąbki.
Przepraszam, że tak chaotycznie napisałam, ale jakoś dzisiaj nie moge się za
bardzo skupić smile
Pozdrawiam
    • narendil Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 22:26
      Chodzi o to, że sie trochę tak jakby pieni i powstają takie grudeczki? Też mi
      się czasem zdaża. Może nabierasz zbyt dużo farby na gąbkę? Albo spróbuj malować
      gąbką tak jak pędzlem, pociągnięciami.
      Chociaż, jeśli mam być szczera, to wolę chyba te "dzyndzelki" niż ślady po
      pędzlu...
      • babushka33 Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 23:32
        To nawet nie chodzi o te bąbelki piany, tylko o fakturę po gąbce.
        Drewnianą półkę faktycznie malowałam pociągając gąbką jak pędzlem i wyszło
        fajnie. Natomiast nie bardzo sobie wyobrażam ten sposób malowania na szkle, czy
        innej gładziutkiej powierzchni.
    • tijgertje Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 22:31
      JA nakladam farbe pedzlem, potem od razu ja przyklepuje gabka i jest dobrze.
      Zauwazylam, ze jezeli gabka jest idealnie sucha i gesta, to powierzchnia
      wychodzi calkiem gladka. Z nakladania farby gabka zrezygnowalam dawno temu
      wlasnie ze wzgledu na ta piane.
      • pepe27 Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 23:13
        Wałeczek do w miarę prostych powierzchni, do reszty pędzle.
      • t.he Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 23:18
        Ja robię tak jak Tijgertje. Lepiej też, żeby farba nie była za gęsta, oprócz
        pierwszej warstwy.

        --
        "z wrodzonym sobie wyczuciem piekna potrafie wyczuc rzeczy w sensie urody" wink
        • babushka33 Re: Pędzel czy gąbka? 23.10.06, 23:43
          A czy któras z miłych Koleżanek próbowała użyc może takiej gąbki-pianki, jak do
          nakładania fluidu?
          Zastanawiam się co by z tego wyszło, ale jestem z natury ostrożna i jakoś nie
          mam odwagi spróbować.
          • ania_z_poddasza Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 00:12
            używam czegoś bardzo podobnego do tych kosmetycznych gąbeczek. Jestem bardzo
            zadowolona. Farbę można tym ładnie rozsmarować a także tapować. Zostawia gładką
            powierzchnię.
            Jeśli ktoś przypadkiem zameirzał by użyć emulsji czy emalii do ścian jako
            podkład można osiągnąć gładką powierzchnię smarując małymi ilościami farby.
            Jednal wymaga to wprawy i i tak nie ma co się równać do pracy z emalią do
            drewna.
            • k_izydorczyk Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 11:46
              Jeśli chodzi o mnie to ja używam do dużych powierzchni wałka (nie nakładam na
              niego zbyt dużo farby-wychodzi gładko i przede wszystkim szybciej niż pędzlem)
              do nieco mniejszych szerokich pędzli, do zupełnie małych też pędzli tyle że
              cieńszych. Uwielbiam pędzle-mi nie zostawiają żadnych śladów. Polecam dobrej
              jakości pędzle, nylonowe, dobrane odpowiednio szerokością do wielkości
              przedmiotu zapewniają bardzo dobry efekt. Sporo też zależy od jakości użytych
              farb - nic nie przebije farb hobbystycznych - niestety...
              • drugikoniecswiata Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 13:39
                Ja pokrywałam butelki pociągnięciami gąbki (tak jak pędzlem) właśnie.
                Trzy-cztery warstwy farby i jest ok, a faktura dużo lepsza niż przy tapowaniu -
                sama nie znoszę tej "piany", nawet nie wiedziałam, że przy wielu warstwach
                lakieru przestaje być widoczna... Wałeczek do większych powierzchni to też
                rewelacja, chociaż na gładkich też zostaje jakby faktura. W każdym razie mi na
                lodówce została smile
                • ania_z_poddasza Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 14:48
                  duże powierzchnie = wałeczek. ostatnio kupiłam nowy z włoskami i jest do kitu
                  sad
                  pędzle o jakich pisze Kasia są rewelacyjne. faktycznie nie zostawijają śladów.i
                  co do farb też ma rację smile

                  i wiadomo-praktyka czyni mistrza.
                  • babushka33 Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 15:40
                    Farba nie może chyba być zbyt gęsta. Jak kiedyś podmalowywałam tło farbą z
                    tubki, to wyszło wszystko ok, ale jak chciałam pomalować farbą fluggera z
                    puszki, to wyszły ślady pędzla. Tyle, że ta farba fluggera jest dość gęsta,
                    muszę ją chyba rozrzedzić.
                    A co do gąbki, to przypomniało mi się, że tapowanie nie przeszkadza mi tylko w
                    przypadku kraka, głównie jednoskładnikowego.
                    • paula63-63 Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 20:53
                      do płaskich powierzchni używam wyłącznie wałka - taki z włoskami, welurowy, musi
                      byc specjalny do emalii akrylowej (inne mają za długie włoski), ale z braku -
                      może być też wałek gabkowy. Farba rozprowadza się cienko i bardzo równomiernie,
                      zero niechcianych śladów. Nakładam farbe na powierzchnię pędzlem, rozsmarowuję
                      pobieżnie, potem lecę tym wałkiem. szybko, czysto i przyjemnie. I nie zostają
                      włosy. No i się nie błyszczy, tylko zostaje taki satynowy efekt.
                      Powierzchnie skomplikowane to niestety pędzel.
                      • ania_z_poddasza Re: Pędzel czy gąbka? 24.10.06, 21:47
                        mój wałek był do akryli. sprawdzałam. ale właśnie ma długie włoski sad gdybym
                        wcześniej wiedziała ech...dobrze że to nie jest aż takie drogie.
                        • paula63-63 Re: Pędzel czy gąbka? 25.10.06, 11:49
                          Aniu, naprawdę z powodzeniem możesz też kupić taki wałeczek z gąbki - są tańsze
                          jeszcze. Najważniejsze, żeby nie nabierać zbyt wiele farby, wałkiem rozprowadza
                          się ją cieniutko, w przeciwnym razie pieni się, śliska i rozmazuje. Dlatego
                          zamiast moczyć w niej wałek nakładam ją jak pisałam na przedmiot, wstepnie
                          rozprowadzami i otem kończę ten "proces" wałkiem. Lepiej pomalować dwa razy.
                          Aha, dużo zależy rzeczywiście od jakości farby. Ja dotąd używałam francuskich
                          farb do drewna Rippolin - świetnie kryły i miały cudne kolory w wielu
                          odcieniach, tak piękne, że nie rzeba było mieszać samemu. Niestety zniknęły z
                          rynku na dobre (jak ktoś wie, gdzie są, niech mi da znać!). Właśnie kończą mi
                          się resztki i sama teraz nie wiem, na co się przerzucić. Omijam tylko Domalux
                          (zwłaszcza szybkoschnący), bo jest nie do ujechania.
                          • ania_z_poddasza Re: Pędzel czy gąbka? 25.10.06, 12:36
                            nie chciaąłm własnie gąbkowego i widać źle zrobiłam tym bardziej że gąbkowym
                            wcale mi się źle nie malowało.

                            Za przykładem Ewuni w Łodzi większość dziewczyn używa Duluxa. Podstawowym
                            kolorem jest pastelowa orchidea.
                            • latarnia_morska Re: Pędzel czy gąbka? 25.10.06, 13:37
                              Jak Wam wyjdą pędzlowe maziaje albo gąbkowe bąbelki to zawsze możecie
                              potraktować to drobnym papierem ściernym, koniecznie owiniętym na klocku żeby
                              było równo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja