krótka rozprawka o decu-zboczeniu

23.07.07, 19:32
za zgodą jadwiszki, fragment naszej rozmowy z gadu sprzed chwili wink

myślę, że powinnam iść na terapię wink

ja 19:26:12
aha, bejcowalam dzis polki do pokoju wojtka, takie wiesz, dechy klejone

jadwiszka 19:26:24
na bialo?

ja 19:26:33
dwa razy bejca, potem szlifowanie i na razie trzy warstwy lakieru. myslisz, ze
jestem p*******ta?

ja 19:26:47
juz cala puszka domaluksa do boazerii prawie wyszla wink

jadwiszka 19:26:58
taaaa na razie trzy warstwy?

ja 19:26:58
nie, orzech wink bo sciany jasne

jadwiszka 19:27:04
oszalalas?

ja 19:27:31
no taka decha to wiesz, jak odpad, nie chcialam, zeby sie gnojkowi jakas
drzazga dostala wink poza tym, jakie to mile i gladkie wink

ja 19:27:32
ale zboczenie decu wyszlo

jadwiszka 19:27:35
a co on bedzie siedzial i myl te meble pod kranem, szorowal druciakiem i gryzl
w miedzyczasie?

ja 19:27:35
ale zboczenie decu wyszlo

ja 19:27:45
I PRZECIERAL WILGOTNA SZMATKA smile
    • mamoon1 Re: krótka rozprawka o decu-zboczeniu 23.07.07, 20:19
      uważam, ze każda ilość warstw lakieru warta jest możliwości "przetarcia wilgotną
      szmatką" big_grin big_grin big_grin
      • k_izydorczyk Re: krótka rozprawka o decu-zboczeniu 24.07.07, 14:44
        Mojra, ja uważam że przy 3 warstwach w rachubę wchodzi wyłącznie przecieranie
        LEKKO wilgotną szmatką, hahabig_grinD Ale bawiłam się tym Twoim postemsmile Dobre!smile
        • athropos Re: krótka rozprawka o decu-zboczeniu 24.07.07, 16:53
          Kasia, to mi ulżyło, już myślałyśmy z Jadźką, że mamy coś nie tak z poczuciem
          humoru, hehe smile
        • jadwiszka Re: krótka rozprawka o decu-zboczeniu 24.07.07, 22:00
          ufff smilesmilesmile
Pełna wersja