dzidaa
28.07.07, 07:55
embossing, repujado.....z takimi określeniami się spotkałam.
Są do tego potrzebne dłutka ale ja użyłam wypisanego długopisu, szydełka,
patyczka po lodzie i filcowej kulki i co? i tłoczyłam i tłoczyłam aż mnie
palce bolały. A na koniec posłużyłam się farbą do przyciemnienia, położyłam
cienką warstwę, odczekałam i polerowałam az wypukłości były błyszczące, w
zagłębieniach oczywiście pozostała farba. A na koniec do oprawy....
fotoforum.gazeta.pl/72,2,1111,66578769.html
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota, chociaż co
do pierwszego nie mam pewności"-A.Einstein
=================